Przy porno praktycznie nie ma zjazdu. Nawet po 5 h poziom dopaminy jest na poziomie zbliżonym do początkowego wyrzutu.
Bo stymulacja dopaminowa od porno nie zależy od żadnego czynnika biochemicznego, Koks jest wchłaniany , metabolizowany i spada jego steżenie w aktywnej formie w osoczu, nikotyna jeszcze szybciej, wchłanianie weglowodanów z jedzenia też wywyłuje pik a potem u zdrowego czlowieka spada (jesli po żarciu się zasypia to nie dopamina

to insulina) Gdyby sie nawet chciało to koksu za wiele się nie przyjmie a po zapaleniu kilku papierosów pod rząd tez się to dobrze nie skończy. Seks też nie będzie trwał tyle co oglądnie pornoli. Oglądanie pornoli jako czynnik wpływający na wzrost stezenia dopaminy moze być jedynie limitowany iloscią lubrykatu w tubce albo odłączenien neta. Nie jest zatem tak jak piszesz, że samo porno stymuluje dłużej, ale dłuzej trwa jako czynik stymulujący, stąd wypłaszczony wykres.
Zjedzenie kilogramowej czekolady przez łasucha skończy sie problemami ż ukłądem trawiennym, ale jeśli będzie ją jadł dostatecznie długo to osiągnei podobny wykres jak ten przy porno i wcale nie na niżzych steżeniach. dlatego taka długotrwałą stymulacja, która nei mozę byc niczym biochemicznie czy fizjologicznie ograniczona najabrdziej sie odbija na tzw "downregulation", kóra dorpowadza do zmniejszania receptorów d2 za pomocą białka GASP, które mamy czyli jak widać po to wyewoluowało by bronić przed nadmierną ekspozycją na dopaminę (nie tylko to uproszczenie ). Co więcej cykl degradacji tych receptorów odbywa się w lizosomach komórkowych. To jest ciekawe i możę udowaniać, że jak cżłowiek stary jako gatunek tak zawsze był narazony na skoki dopaminowe i związane z tym regulacje neuronalne. Zatem teraz mamy porno a za jakisczas możemy być na nie całkowicie obojętni i wrócić do korzeni. Tak czy inaczej ludzkość jako gatunek zawsze sobie wymyślała coś co im postymuluje ośrodek nagrody. Czy kiedys było trudniej, no nie wiem śmiem twierdzić, że nie, poprostu inne czynniki wywoływały inne poziomy wztostowe dopaminy to co dla neandertala było błogim stanem dla nas nie jest, za jakisczas oglądanie pornola będzie niczym szczególnym i nie wywoła szczególnie silnych reakcji. Może zatem moja droga Wojująca z Porno Joanno wrócimy jako ludzkość do korzeni i będziemy się bzykać jak króliki.
Wiem mało popularna teoria, to inny przykład. Wyobraź sobie ile zmiennych i danych przyjmują nasze mózgi w obenych czasach i jak są bombardowane, a ile danych przyjmowały kilkaset lat temu. czy gdyby nie mnóstwo procesów biochemicznych i adaptacja to moglibyśmy normalanie funkjonować. Jesteśmy w stanie szybkiej ale asymetrycznje ewolucji mózgu, bo go bombardujemy, ale coraz mniej używamy. Dlatego mamy coraz wiecej chorób wywołanych różnicami w budowie neuroanatomicznej i biochemicznej np coraz cęstsze (czy raczej ujawniające się poprzez ilosć bodźców) ASD. (tylko nich ktoś napisze, że to przez szczepionki to wsiadam na motor i ostrzę kosę i zaraz k...będe pod jego chałupą.