• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Czy kobiety manipulują seksem, a mężczyźni relacjami? Stereotyp czy jednak coś w tym jest?

Mężczyzna

jakub915

Podrywacz
Z jednej strony często słyszę, że kobiety traktują seks trochę jak kartę przetargową, np.:
- "Będziesz się dobrze zachowywał, będzie nagroda"
- "Coś przeskrobiesz, to nici z przyjemności"

Mężczyźni za to podobno lubią obiecywać związki i uczucia:
- "Oczywiście, że mi na Tobie zależy, widzę nas razem na dłużej"
A potem nagle stwierdzają:
- "Wiesz co, jednak nie jestem gotowy na poważną relację"

I tu pytanie do Was - widzicie te schematy w swoim otoczeniu, czy raczej uważacie, że to tylko krzywdzące stereotypy?
Podzielcie się swoimi doświadczeniami i opiniami, mile widziane też dyskusje.


Tym razem odpowiadając jako pierwszy, doświadczyłem raz takiej relacji z seksem jako nagroda, lecz było to gdy oboje za wiele nie wiedzieliśmy o życiu (21-24 lata).
W kwestii obietnic związków z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie odwalałem takich numerów kobietom.
Znam jednak przypadki w których i mężczyźni "nawijali makaron na uszy kobietom" i kobiety żądały ustępstw w zamian za seks.
 
Mężczyzna

Manipulator

Nowicjusz
Każdy w mniejszym bądź większym stopniu robi coś dla własnych korzyści

Karanie brakiem seksu, lub w drugą stronę, namawianie, naklanianie, by nie rzec napastowanie, mija się z celem

Co innego gierki i wpływ na ludzi,bo są to pożądane intrygi, które rajcująi budują napięcie, a co innego związek, gdzie powinni wszystko gładko wychodzić samo z siebie, lub z szczerej rozmowy

Finalnie karanie seksem lub czymkolwiek można zestawić do karania ciszą, czyli nie dojrzałością emocjonalną, bo powoduje to większą barierę między dwojgiem ludzi
 
Mężczyzna

luzik27

Podrywacz
Ciekawy wątek 😁
Na pewno dużo zależy od relacji i otoczenia w jakim człowiek się obraca 😅
Z jednej strony często słyszę, że kobiety traktują seks trochę jak kartę przetargową, np.:
- "Będziesz się dobrze zachowywał, będzie nagroda"
- "Coś przeskrobiesz, to nici z przyjemności"
Sam jeżeli doświadczyłem czegoś takiego to nie pamiętam ale nie wykluczam 😅
Jeżeli, to było powiedziane w żartach, więc nie przejmuje się specjalnie 😁
Ale w towarzystwie się zdarzyło...

Jeden kumpel jest takim typowym 'pantoflem' no to nie raz słyszałem sytuację, jak jego luba mówiła mu jak na przykład w czymś jej nie poparł, czy czegoś nie zrobił, że przez tydzień może na nic nie liczyć... I to takim zimnym jak lód tonem 🫣 Masakra i o dziwo cały czas są razem, chociaż człowieka widuje coraz rzadziej 😂

Wczoraj byłem też świadkiem ciekawej sytuacji jak kumpel podczas gry w planszówki typowo podłożył się w grze tylko po to aby jego luba mogła wygrać xD Rzuciłem do niego wtedy na co liczy wieczorem za takie zagrywki, to się speszył xD
Mężczyźni za to podobno lubią obiecywać związki i uczucia:
- "Oczywiście, że mi na Tobie zależy, widzę nas razem na dłużej"
A potem nagle stwierdzają:
- "Wiesz co, jednak nie jestem gotowy na poważną relację"
W sumie nie zdarzyło mi się 🤷
Zawsze gram w otwarte karty w tej kwestii. Jeżeli coś wcześniej mówiłem, a coś wpłynęło na zmianę zawsze pójdę pogadać, ale to nie dzieje się przez moje widzimisię, tylko ma konkretną przyczynę.
 
Mężczyzna

stroiczek

Dominujący
To stereotyp z seksem jako kartą przetargową. Część kobiet "nie ma kart", jak to ładnie ujął pan prezydent Donald Trump.
Natomiast "wydzielanie" beciakowi seksu to jest pigularska teza dla samotników, dla samotnych mizoginów, nieobeznanych z długimi relacjami z kobietami. Relacje damsko-męski charakter transakcyjny, ale pożądanie takiego przymiotu nie ma.
 
Mężczyzna

Doctor Love

Cichy Podglądacz
To są wszystko fakty, które dzieją się na naszych oczach. Cyber-rozmowa idzie w najlepsze, bo są wspólne tematy, ale wszystko idzie w piach, gdy pada propozycja realnego spotkania. Wstrzemięźliwość seksualna jako kara czy seks jako nagroda. Obiecanki, że znowu będzie spotkanie, do którego ostatecznie nie dochodzi. To wszystko się dzieje tu i teraz, więc nie są to jakieś wyssane z palca bajki czy wyolbrzymienia.
Doktor nauk miłosnych.
 
Mężczyzna

Manipulator

Nowicjusz
Rozwinę temat o własne doświadczenia, ze skrajnych stron

Po zakończeniu pewnego tematu usłyszałem, że choć jej się chciało, to jednak unikała seksu, żebym się rzekomo czegoś nauczył - tu błąd poznawczy - pantofel się czegoś nauczy, ale świadomy facet nie wyciągnie z tego wniosków, a problemy mogą się pogłębiać

Ostatnio za zrobienie czegoś w domu, co należy (wspólnie zadecydowane do obowiązków partnerki) była nagroda, która nieco różniła się od typowych naszych doznań

Czy to powoduje wpływ na mnie, że bym myślał, że za każdym razem jak to zrobię, to to wróci? Przeszło mi to przez myśl, ale jestem odporny, więc sądzę, że można się na to złapać, jeżeli się nie czyta gry

Jednak poszedłbym w temacie o krok dalej, abstrahując, od tego, że sporadyczne jest to ok, jako po prostu forma zabaw w związku

Ale, gdy zaczyna to się robić pewną norma..
To w jakim świetle stawia to związek? Że żeby mieć coś załatwione, trzeba coś zrobić, coś za coś, niczym forma prostytucji
 
Mężczyzna

Sialalalala

Nowicjusz
To stereotyp z seksem jako kartą przetargową. Część kobiet "nie ma kart", jak to ładnie ujął pan prezydent Donald Trump.
Bzdury. Każda kobieta może traktować seks jako kartę przetargową, bez względu jak wygląda. To facetom bardziej na seksie zależy, to oni lecą na każdą laskę, byleby tylko bzyknąć. Więc dziewczyny z tego korzystają, żeby wymusić jakiś zysk dla siebie. Gdyby tak nie było, to sponsoring by nie był w rozkwicie, a przecież praktykują go nie tylko atrakcyjne kobiety, ale też te znacznie gorzej wyglądające. Więc tak, seks jest kartą przetargową u kobiet, i to wszystkich.
 
Mężczyzna

Manipulator

Nowicjusz
Chodzi mi o to, że KAŻDA kobieta może go użyć jako kartę przetargową. I zrobi to pewnie z powodzeniem. Może użyć, ale nie musi.
Teraz rozumiem, ale to działa w dwie strony

Kobieta też ma swoje potrzeby i w odpowiednich chwilach można nimi się bawić i pociągać za sznurki i koło się zamyka w punkcie wyjścia

Ale owszem, kobieta, jako płeć piękna, jest przy wyższej dźwigni, biorąc pod uwagę, że statystycznie mężczyzna, powiedzmy pragnie bardziej
 
Mężczyzna

jakub915

Podrywacz
Bzdury. Każda kobieta może traktować seks jako kartę przetargową, bez względu jak wygląda.
Sam fakt, że jest kobietą nie oznacza, że każdy mężczyzna się na nią rzuci, gdy ta wyciągnie kartę seksu. Musi mieć dodatkowo pewne walory, chyba że mówisz o pewnej wąskiej grupie facetów, którym wszystko jedno. W takiej jednak sytuacji nie generalizuj.

To facetom bardziej na seksie zależy, to oni lecą na każdą laskę, byleby tylko bzyknąć.
Lepiej powiedz, że sam na każdą lecisz, zamiast generalizować, że (w domyśle) ogół mężczyzn to bzykacze, którym tylko jedno w głowie i wykorzystają każdą okazję z każdą kobietą.

Więc dziewczyny z tego korzystają, żeby wymusić jakiś zysk dla siebie. Gdyby tak nie było, to sponsoring by nie był w rozkwicie, a przecież praktykują go nie tylko atrakcyjne kobiety, ale też te znacznie gorzej wyglądające. Więc tak, seks jest kartą przetargową u kobiet, i to wszystkich.
Nie wziąłeś pod uwagę faktu, że w wielu wywiadach z prostytutkami, wypowiadają się one, że mężczyźni nie raz przychodzą się do nich wyżalić, pogadać lub przytulić, bo brakuje im tego w związku.
 

Podobne tematy


Stripchat
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry