• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Czy jestem sexoholikiem ?

Jak często się masturbujesz?

  • Raz dziennie

    Votes: 7 43,8%
  • Kilka razy dziennie

    Votes: 6 37,5%
  • Raz na tydzień

    Votes: 1 6,3%
  • Raz w miesiącu

    Votes: 1 6,3%
  • W ogóle , nie mam potrzeby tego robić

    Votes: 1 6,3%

  • Total voters
    16
Mężczyzna

Deedawid

Cichy Podglądacz
Witam to mój pierwszy post tutaj więc proszę o wyrozumiałość :) nie wiem czy taki temat był ale zastanawiam się czy jestem sexoholikiem, mianowicie muszę dosłownie muszę zmasturbować się chociaż raz dziennie , jestem w związku i nie zawsze mamy czas i możliwość uprawiać seks ale nawet po bzykanku potrafię sobie jeszcze raz ulżyć np podczas kąpieli czy przed snem . Nie raz próbowałem się nie masturbować to chyba max kilka dni wytrzymałem . Walczyć z tym czy dać spokój ? :) W sensie z masturbacją
 
Mężczyzna

dario_a_z

Biegły Uwodziciel
Powiem Ci jak jest u mnie. Zacznę od tego, że jestem grubo po 40-tce.
Na seks nie narzekam, kilka razy w tygodniu to nic dziwnego. Ale poza tym lubię zaspokoić się sam, co najmniej raz dziennie.
Po prostu mam większe potrzeby niż partnerka.

Zastanawiałem się kiedyś nad tym, czy nie przestać, zmuszać się do abstynencji itd. Ale postanowiłem, że dopóki nie przeszkadza mi to w seksie to nie będę tego zmieniał. Partnerka nie narzeka, poranne lub popołudniowe rękodzieło nie powoduje, że wieczorem nie stanę na wysokości zadania. To nie katuję się abstynencją :cool:
 
Mężczyzna

Deedawid

Cichy Podglądacz
Powiem Ci jak jest u mnie. Zacznę od tego, że jestem grubo po 40-tce.
Na seks nie narzekam, kilka razy w tygodniu to nic dziwnego. Ale poza tym lubię zaspokoić się sam, co najmniej raz dziennie.
Po prostu mam większe potrzeby niż partnerka.

Zastanawiałem się kiedyś nad tym, czy nie przestać, zmuszać się do abstynencji itd. Ale postanowiłem, że dopóki nie przeszkadza mi to w seksie to nie będę tego zmieniał. Partnerka nie narzeka, poranne lub popołudniowe rękodzieło nie powoduje, że wieczorem nie stanę na wysokości zadania. To nie katuję się abstynencją :cool:
Dzięki za odp, też właśnie czasem myślałem żeby przestać ale twój punkt widzenia na tę sprawę uświadomił mnie ze nie będę się też kątował abstynencją :)
 
Mężczyzna

dario_a_z

Biegły Uwodziciel
Pamiętaj jednak, że co człowiek to inaczej to jest. Baw się, obserwuj...
Patrz na to naprawdę obiektywnie, kontroluj sytuację i będzie ok.
 
Mężczyzna

NaWesoło

Podrywacz
Jeżeli sprawia ci to przyjemność i nie brakuje ci sił i chęci dla partnerki to wal ile chcesz. Co za różnica jak często się trzepiesz jeśli nikomu nie robisz tym krzywdy. Sam mało się trzepie bo aktualnie nie czuje takiej potrzeby ale raz na jakiś czas jak najbardziej bo jest to jakaś forma "rozrywki". Zdarzały mi się takie okresy kiedy potrafiło mnie najść i kilka razy w ciągu dnia się bawiłem bo w sumie czemu nie?
 
Mężczyzna

Klaud

Cichy Podglądacz
Powiem Ci jak jest u mnie. Zacznę od tego, że jestem grubo po 40-tce.
Na seks nie narzekam, kilka razy w tygodniu to nic dziwnego. Ale poza tym lubię zaspokoić się sam, co najmniej raz dziennie.
Po prostu mam większe potrzeby niż partnerka.

Zastanawiałem się kiedyś nad tym, czy nie przestać, zmuszać się do abstynencji itd. Ale postanowiłem, że dopóki nie przeszkadza mi to w seksie to nie będę tego zmieniał. Partnerka nie narzeka, poranne lub popołudniowe rękodzieło nie powoduje, że wieczorem nie stanę na wysokości zadania. To nie katuję się abstynencją :cool:
dokładnie , ale warto mieć już na uwadze , mam podobnie :)
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry