No właśnie mam wrażenie,że mnie nie pragnie, bo jak obcy mężczyźni podrywają mnie, komplementują wygląd, zagadują, zapraszają na kawę, to dla innych mężczyzn jestem bardziej atrakcyjna niż dla własnego facetaOn może Cię kocha (chociaż jak się kogoś kocha to się chce mu sprawiać przyjemność) ale Cię nie pragnie, nie pociągasz go.
Czyli przyzwyczaj się, że nie uświadczysz już namiętności i nie zobaczysz nigdy wzroku pełnego pożądania. Ja tam bym się zastanowiła czy chcę być w takim związku.

