• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Brak inicjatywy

Kobieta

karmi89

Cichy Podglądacz
Hej Wam!
Jesteśmy razem prawie rok czasu, oboje 35+. Jeśli chodzi o sferę intymną, odkąd pamiętam, to zawsze inicjuję zbliżenia. Ze strony partnera nie ma problemów ze wzwodem. Mam też wrażenie, że fizycznie mu się podobam i reaguje na mnie, ale mimo tego praktycznie nigdy sam nie wychodzi z inicjatywą. Mnie wystarczy sam jego dotyk a już robie się cała mokra.
Spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu, właściwie cały dzień. Razem chodzimy do pracy i razem wracamy do domu. Nie zauważyłam, żeby się w tym czasie masturbował. Kiedy oglądamy porno, zawsze ja muszę wybrać film. Co do gier, gra jak większośc facetów, ale nie spędza całymi dniami przed konsolą.
Widzę, że bardzo lubi seks oralny, ale nigdy sam o niego nie prosi, nawet kiedy mam wrażenie, że ma ochotę. Jeśli chodzi o minetkę z jego strony, zaproponował tylko kilka razy na samym początku znajomości.
Mam zdecydowanie większe potrzeby seksualne od niego, mogłabym kochać się codziennie. Lubię też trochę bardziej intensywny seks, np. mocniejsze klapsy czy lekkie podduszanie, kajdanki, ale jemu takie rzeczy raczej nie odpowiadają.
Nie kochaliśmy się już ponad dwa tygodnie i szczerze mówiąc, bardzo mocno to odczuwam. Zaczynam chodzić już po ścianach. Sama już nie wiem, co robić. On praktycznie nigdy nie inicjuje zbliżenia, czeka zawsze na mój sygnał.
Po domu chodzę skąpo ubrana, widzę, że reaguje na mnie fizycznie, wzdycha, patrzy, stoi mu, ale na tym się kończy. Przed snem często mnie obejmie, złapie za pośladek czy dotknie pod bluzką, ale nigdy nie prowadzi to z jego strony do próby zbliżenia.
Brakuje mi przede wszystkim poczucia, że jestem adorowana, chciana, zauważona i pożądana. Chciałabym choć raz poczuć, że to on ma ogromną ochotę na mnie i sam z siebie chce mnie zdobyć. Mam szufladę zapchaną seksownymi ubraniami a nie mam kiedy nawet ją przetestować.
I kompletnie nie wiem, jak to interpretować. Czy może wynikać to z jego nieśmiałości, niskiego libido? A może po prostu nie podobam mu się tak bardzo, jak mi się wydaje? Najbardziej dobija mnie chyba to, że widzę jego fizyczną reakcję, ale za nią praktycznie nigdy nie idzie działanie.
Momentami przychodzi mi nawet do głowy, żeby zaproponować otwarty związek.
Co o tym myślicie? Czy ktoś miał podobną sytuację i udało się z czasem znaleźć rozwiązanie?
 
Mężczyzna

eksperymentator

Biegły Uwodziciel
Normalnie jak bym czytał o swojej żonie. Z tą różnicą , że ona mnie niezwykle żadko przytula tak sama od siebie i nie wzdycha na mój widok no i podnieca się dopiero jak zaczynam w łóżku jakieś pieszczoty.
Obawiam się że w tym wieku będzie trudno zmienić mocno ukształtowany charakter. Mnie się raczej nie udało ( tzn kiedyś żona była inna, dużo bardziej namiętna). Pracuje nad nią i trochę się zrobiła bardziej otwarta ale żeby w łóżku był ogień to niestety za każdym razem to ja muszę rozpalać ognisko.
 
Kobieta

Saanvi

Instruktor seksu
I kompletnie nie wiem, jak to interpretować. Czy może wynikać to z jego nieśmiałości, niskiego libido? A może po prostu nie podobam mu się tak bardzo, jak mi się wydaje? Najbardziej dobija mnie chyba to, że widzę jego fizyczną reakcję, ale za nią praktycznie nigdy nie idzie działanie.
Momentami przychodzi mi nawet do głowy, żeby zaproponować otwarty związek.
Co o tym myślicie? Czy ktoś miał podobną sytuację i udało się z czasem znaleźć rozwiązanie?
Mam taki szalony pomysł. A może porozmawiaj z nim, a nie z nami?
Nie widzę ani jednego zdania o komunikacji w związku.
 
Mężczyzna

eksperymentator

Biegły Uwodziciel
Niestety w życiu nigdy się nie wie co będzie za kilka czy kilkadziesiąt lat. Moja żona kiedyś oglądałam ze mną porno, sama nawet coś przyniosła na CD, ubierała koronkowe stringi i pończochy, cieszyła się jak kupiłem coś nowego do sypialni, czy to wibrator czy bieliznę, podniecała się jak jej założyłem kajdanki, kiedy robiłem minutkę to łapała mnie za włosy i mocno dociskał do cipki. Teraz pozostały już z tego tylko wspomnienia. Kiedyś nie wytrzymałem gdy rozmawialiśmy w łóżku i powiedziałem jej żeby mi oddała tą poprzednią żonę, tą z przed 15lat. Mnie się dalej marzy by była taka jak kiedy, taka jak ty piszesz, chętna, potrafiąca ubiorem prowokować do zbliżenia, w seksownej bieliźnie (ubranej z własnych chęci a nie po dwóch dniach proszenia o przekonywania), ciesząca się z minetki (teraz często się pyta czy nie mógłbym od razu włożyć bez gry wstępnej a ja tego nienawidzę -psuje mi to całą zabawę). Inaczej jest jedynie na wyjazdach weekendowych. Wtedy muszę oczywiście i tak to ja wychodzić z inicjatywą, proponować żeby coś tam ubrała ale jestvtak jak lubię i bez specjalnego namawiania. Niestety w domu zdarza się to niezwykle żadko. Z reguły nawet jak sama mówi, że dzisiaj możemy sobie zrobić wieczór łóżkowych zabaw (bo ma ochotę) to i tak przychodzi w bawełniane piżamie.
 
Podobne tematy
Rozpoczęty przez Tytuł Forum Odp Data
A Brak seksu oralnego od i u panów 40+? Porady seksualne 27
K Brak napletka jak to zrobić Porady seksualne 10
T Brak seksu z żoną Seks 140
A Brak możliwości masturbacji Masturbacja 12
user96 Brak relacji damsko męskich Seks 51

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry