Miałem taką potrzebę, gdy byłem młody. Żyłem w strasznych czasach w Bangladeszu Europy, w którym szalało gigantyczne bezrobocie. To gigantyczne bezrobocie skutkowało wzrostem napięć pomiędzy Polakami w tym kraju. Turyści w Afryce obserwują podobne relacje międzyludzkie, wysokie bezrobocie i duża ilość zbędnych mężczyzn zawsze zwiększa napięcie. Ten kraj był nie tylko źródłem masowej emigracji siły roboczej do przedsiębiorstw za granicą, lecz również rezerwuarem taniej siły najemnej dla kapitału zagranicznego w tym kraju.
Bliskość z osobą płci przeciwnej pozwalała zapomnieć chwilowo o otoczeniu społeczno-ekonomicznym.