Oj, lubię. W naszym przypadku, to jest od wewnątrz, bo żona zawsze chcę mieć spermę w sobie. Potem mówi, że cieknie z niej cały dzień. Ja ją namawiam, żeby nie myła się po seksie. Nieraz potem chodzi cały dzień w krótkiej sukience bez bielizny, a ja stale podniecony widząc ślady soków na udach...