Jak pisałem, nie wiem czy jestem uzależniony, bez problemu mogę nie masturbowac się przez jakiś czas.
Ale... raz w życiu mi się zdarzyło, podczas jazdy autem przez Polskę, że naszła mnie taka ochota, że zjechałem w leśną drogę i zwyczajnie zwaliłem sobie konia. Nie mam pojęcia co się stało...