U mnie w otoczeniu było mnóstwo macania się (m-m przeważnie, m-k w porywach i często bez zgody jednej ze stron, niestety). Ja byłem przeważnie onieśmielony i bierny, ale różnie bywało, miewałem też za uszami na obu polach. Trafiłem do dośc słabej szkoły średniej, gdzie właściwie najwiecej...