Kiedyś gdy mieszkałem na stancji , miałem w tym domu prześliczną koleżankę , również lokatorkę. Uwielbiałem prosić ją o obudzenie rano , kiedy wchodziła do mojego pokoju , leżałem w rozgrzebanym wyrku ze sterczącym kutasem , wychodzącym bokiem luźnych slipek
Udawałem głębokie uśpienie
Nigdy...