Ja nadal nie widzę możliwości, żebym pozwoliła bzyknąć jakąś mojemu, ale on twierdzi, że jak ja się bzyknę z innym przy nim, a właściwie, gdy oni we dwóch mnie bzykną i zrozumiem jak to jest i że to nic nie zmienia, to otworzę się też na to, żeby to on też mógł bzyknąć inną przy mnie.