Czym bardziej wulgarnie w trakcie tym bardziej podniecająco - uwielbiam być nazywana kurwą, dziwką, suką, kurwiszonem, obciągarą - kręci mnie to mega, ale w codziennym życiu takie teksty by nie przeszły....


Mój klimatCzym bardziej wulgarnie w trakcie tym bardziej podniecająco - uwielbiam być nazywana kurwą, dziwką, suką, kurwiszonem, obciągarą - kręci mnie to mega, ale w codziennym życiu takie teksty by nie przeszły....
Zastanawiam się po co to studzićU mnie podobnie choć poziom wulgaryzmów wzrasta z poziomem podniecenia. Zdarza się że mój musi mnie uspokoić
Ty jednak jesteś tutaj w mniejszości, a szkoda.Kochaj mnie mocno![]()
90% kobiet uwielbia być traktowana w łóżku jak dziwka i wulgarnie określana, część z nich o tym nie wie, dopóki nie trafi na odpowiedniego mężczyznę. Część mężczyzn błędnie ocenia, że clue jest w wulgarności, a to nie tak, bo clue jest odpowiedni mężczyzna i wtedy wulgarność tylko dla niego i z nim lub przy nim.... za jego zgodąTroszkę jestem zaskoczony ilością kobiet które są za wulgarnością w trakcie zabaw![]()
Masz rację najważniejszy jest odpowiedni partner. Poczucie bezpieczeństwa przy nim i powolne upewnianie się czy np nie przegnie. Chociaż z drugiej strony myślę że znajdą się też takie kobiety które ogólnie lubią taką formę zabawy i nie potrzebują tego żeby się odpalić.90% kobiet uwielbia być traktowana w łóżku jak dziwka i wulgarnie określana, część z nich o tym nie wie, dopóki nie trafi na odpowiedniego mężczyznę. Część mężczyzn błędnie ocenia, że clue jest w wulgarności, a to nie tak, bo clue jest odpowiedni mężczyzna i wtedy wulgarność tylko dla niego i z nim lub przy nim.... za jego zgodą
U nas nie znajdziesz przekleństw ani wulgaryzmów na co dzień, ani w naszym środowisku - natomiast w sypialni jak najbardziej tak i mega nas to podnieca. Wszystko zależy od dotychczasowych doświadczeń. Jak ktoś był poniewierany większość życia, to potrzebuje słyszeć, kotku, misiu, skarbie, słonko, kochanie w łóżku, a jak ktoś nie doświadczał poniżania tylko był głaskany jak kotek, to pragnie urozmaicenia. Ja na pierwszy rzut oka sprawiam wrażenie niewiniątka. A tak naprawdę jestem totalnie nieokiełznaną, nienasyconą nimfomanką - kobieta, która uwielbia seks w każdej formie: od powolnych, zmysłowych pieszczot i masaży, po ostre, niemal zwierzęce rżnięcie, podczas którego staje się posłuszną, uległą suką, kurwą i dziwką swojego Pana. Jestem absolutnie nienasycona. Mogę pieprzyć się z moim Panem godzinami, całą noc, a potem i tak będę go błagać o więcej, mokra, napalona i gotowa na kolejną rundę. Uwielbiam być podduszana, krępowana, prowadzona twardą ręką i używana jak lalka do spełniania najbardziej perwersyjnych fantazji. Lubię brać kutasa głęboko do gardła, aż łzy spływają mi po policzkach. Kocham, kiedy jestem rżnięta bez litości - mocno, głęboko, tak intensywnie, że ledwo łapie oddech. Podnieca mnie poczucie całkowitego oddania Najbardziej kręci mnie jednak to, że na co dzień jestem kompletnym przeciwieństwem. Elegancka, niezależna, twarda dama z klasą. Wzbudzam podziw, idąc pewnym, wyprostowanym krokiem. (pozory potrafią mylić)Jest tak wiele wulgaryzmów w życiu codziennym, słyszanych w niemal każdym miejscu i padających z ust kobiet na równi z męskimi, że to one stają się normalnością.
Lubię, kiedy mówi do mnie Kristi z przeciąganiem słowa i z pożądaniem w oczach, kiedy szepcze: mój KOCIE, tylko mój i wiele, wiele innych.
Wulgaryzmy pozostawiamy ulicy, żeby nie dodać rynsztokowi.
Przepraszam że to napiszę tutaj. Czytając Twoją wypowiedź zdanie po zdaniu odpisałaś mój ideałU nas nie znajdziesz przekleństw ani wulgaryzmów na co dzień, ani w naszym środowisku - natomiast w sypialni jak najbardziej tak i mega nas to podnieca. Wszystko zależy od dotychczasowych doświadczeń. Jak ktoś był poniewierany większość życia, to potrzebuje słyszeć, kotku, misiu, skarbie, słonko, kochanie w łóżku, a jak ktoś nie doświadczał poniżania tylko był głaskany jak kotek, to pragnie urozmaicenia. Ja na pierwszy rzut oka sprawiam wrażenie niewiniątka. A tak naprawdę jestem totalnie nieokiełznaną, nienasyconą nimfomanką - kobieta, która uwielbia seks w każdej formie: od powolnych, zmysłowych pieszczot i masaży, po ostre, niemal zwierzęce rżnięcie, podczas którego staje się posłuszną, uległą suką, kurwą i dziwką swojego Pana. Jestem absolutnie nienasycona. Mogę pieprzyć się z moim Panem godzinami, całą noc, a potem i tak będę go błagać o więcej, mokra, napalona i gotowa na kolejną rundę. Uwielbiam być podduszana, krępowana, prowadzona twardą ręką i używana jak lalka do spełniania najbardziej perwersyjnych fantazji. Lubię brać kutasa głęboko do gardła, aż łzy spływają mi po policzkach. Kocham, kiedy jestem rżnięta bez litości - mocno, głęboko, tak intensywnie, że ledwo łapie oddech. Podnieca mnie poczucie całkowitego oddania Najbardziej kręci mnie jednak to, że na co dzień jestem kompletnym przeciwieństwem. Elegancka, niezależna, twarda dama z klasą. Wzbudzam podziw, idąc pewnym, wyprostowanym krokiem. (pozory potrafią mylić)
Bajki opowiadasz, chyba że żyjesz na innej planecie. Wystarczy przejść się ulicą, wejść tam, gdzie są ludzie, a od wulgaryzmów aż kipi. Wypowiedzi na czacie lub w tematach chyba czytasz. Tu też ich nie ma? A przecież tu też jest przekrój społeczeństwa.U nas nie znajdziesz przekleństw ani wulgaryzmów na co dzień, ani w naszym środowisku
zalatani jesteśmy, ale pisz, jak będzie flow to wymienimy się poglądami lub spostrzeżeniami, dziękuję za komplement - powiem nieskromnie że tak przedostatnie Twoje zdanie jest prawdziwePrzepraszam że to napiszę tutaj. Czytając Twoją wypowiedź zdanie po zdaniu odpisałaś mój ideał. Bardzo zazdroszczę (pozwolę sobie tak napisać) Twojemu Panu. Ma niesamowitą kobietę i jestem pewny piękną. Jeśli chcecie popisać zapraszam
![]()
gratulację zostaw dla kogoś innegoBajki opowiadasz, chyba że żyjesz na innej planecie. Wystarczy przejść się ulicą, wejść tam, gdzie są ludzie, a od wulgaryzmów aż kipi. Wypowiedzi na czacie lub w tematach chyba czytasz. Tu też ich nie ma? A przecież tu też jest przekrój społeczeństwa.
Skoro jednak twierdzisz inaczej, to gratuluję życia w ułudzie.