Kolezanka ktora nigdy nie sprobowala 200% antydupka. Usiadlem na majaca podkulone nogi z jedna mysla.moj jezor powedrowal poza granice cipki.Q najpierw zesztywniala gdy zachwile rodeo z wyzwiskami Nie mogac sie oswobodzic udawalo mi sie lizac rowek efekt mizerny kiedy trach,cisza,czuje jak sie poddaje , skupilem sie tylko na jej dziewiczej dziurce jezyk wariowal wiedzialem ze dostalem pozwolenie, maly punkcik zmienil sie w piekna rozetke do tego stopnia ze jezyk rozwiercal jej srodek pozwalajac na wieksze doznania. Finalnie zostalem konkretnie zwyzywany,,,,, czemu nie wczesniej,