• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Problematyczny Seks

Mężczyzna

rafalinski

Cichy Podglądacz
Ta propozycja wysuwana przez ciebie jest wykorzystana w życiu i się sprawdziła czy ty byś tak zadziałała ?
No przecież właśnie o tym pisałam. To odstawienie jest potrzebne najbardziej jemu, żeby wyjść z pozycji petenta. A jej albo ten bezseks (przy czym odstawiamy od wszystkiego, żadnego przytulania się z naszej inicjatywy, żadnych pocałunków itd.) będzie dalej pasował albo skapnie się wreszcie, że dzieje się coś dziwnego
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Ale samemu. A partnerowi pomaga w wyciągnięciu odpowiednich wniosków?
Niektórym przypadkom nic nie pomoże. Trzeba to albo zaakceptować i poszukać sobie rozrywki na boku, albo się rozejść. Niestety nie ma gwarancji że kolejny przypadek będzie lepszy. Dlatego trzeba korzystać kiedy jest ku temu okazja.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Ale samemu. A partnerowi pomaga w wyciągnięciu odpowiednich wniosków?
Jak trafisz na totalnie zatwardziałą osobę, to pomaga tak w około 10%, widać, że zaczyna się jakaś refleksja (mój np. sam z siebie zaproponował terapię par 😱). I to nie tak, że pomaga na pojawienie się seksu, ale rusza inne obszary. Ale bez tych prób odcięcia się od seksu ze stroną niezainteresowaną nie ma nawet tych 10% refleksji. Przy mniej spaczonych osobach podejrzewam, że oddziaływanie może być bardziej spektakularne.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Niektórym przypadkom nic nie pomoże. Trzeba to albo zaakceptować i poszukać sobie rozrywki na boku, albo się rozejść. Niestety nie ma gwarancji że kolejny przypadek będzie lepszy. Dlatego trzeba korzystać kiedy jest ku temu okazja.
I to jest sedno, bo najważniejsze jest to, co daje to nam samym - wyjście z odwiecznej roli petenta, dystans, możliwość na chłodno przyjrzenia się relacji, bez pudrowania jej wyproszonym seksem (który jak wiadomo mimo wszystko jest nadal przyjemny).
 
Mężczyzna

rafalinski

Cichy Podglądacz
Jak trafisz na totalnie zatwardziałą osobę, to pomaga tak w około 10%, widać, że zaczyna się jakaś refleksja (mój np. sam z siebie zaproponował terapię par 😱). I to nie tak, że pomaga na pojawienie się seksu, ale rusza inne obszary. Ale bez tych prób odcięcia się od seksu ze stroną niezainteresowaną nie ma nawet tych 10% refleksji. Przy mniej spaczonych osobach podejrzewam, że oddziaływanie może być bardziej spektakularne.
I terapia faktycznie pomaga? Czy już etap terapii macie za sobą ?
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Ja się nastawiam tak naprawdę na to, że ten seks może już nigdy nie wrócić. I to nawet jak w innych obszarach się coś poprawi. Ale odzyskałam wolność od proszenia się, to już dla mnie sukces.
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
I terapia faktycznie pomaga? Czy już etap terapii macie za sobą ?
Co prawda to nie do mnie pytanie, ale ja w takie terapie nie bardzo wierzę, bo wszystko jest w naszej głowie. To tak jak z terapią alkoholową. Dziesięciu otworzy mózg, a kolejnych dziesięciu przyjdzie do domu i otworzy kolejną butelkę.
 
Mężczyzna

rafalinski

Cichy Podglądacz
Ja się nastawiam tak naprawdę na to, że ten seks może już nigdy nie wrócić. I to nawet jak w innych obszarach się coś poprawi. Ale odzyskałam wolność od proszenia się, to już dla mnie sukces.
Czyli rozumieć że podjęłaś decyzję że rezygnujesz już całkiem z seksu i to w każdej formie?
 
Mężczyzna

rafalinski

Cichy Podglądacz
Co prawda to nie do mnie pytanie, ale ja w takie terapie nie bardzo wierzę, bo wszystko jest w naszej głowie. To tak jak z terapią alkoholową. Dziesięciu otworzy mózg, a kolejnych dziesięciu przyjdzie do domu i otworzy kolejną butelkę.
Choć czasami wydaje się że może pomóc w spojrzeniu na sytuację z innej strony.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Czyli rozumieć że podjęłaś decyzję że rezygnujesz już całkiem z seksu i to w każdej formie?
Jak kiedyś się pojawi, to nie będę obrażona ciskała w niego talerzami, w ten seks 😂 nie obraziłam się na seks tylko na razie żyję, tak jak warunki pozwalają. Co to wogóle znaczy "w każdej formie"? Seks jest dla mnie jeden - uprawia się go fizycznie z drugą osobą. Ale wiem do czego nawiązujesz i tak, masturbacja to nie jest dla mnie seks.
 
Mężczyzna

rafalinski

Cichy Podglądacz
Jak kiedyś się pojawi, to nie będę obrażona ciskała w niego talerzami, w ten seks 😂 nie obraziłam się na seks tylko na razie żyję, tak jak warunki pozwalają. Co to wogóle znaczy "w każdej formie"? Seks jest dla mnie jeden - uprawia się go fizycznie z drugą osobą. Ale wiem do czego nawiązujesz i tak, masturbacja to nie jest dla mnie seks.
To był taki skrót myślowy:) bardziej zastanawiałem się czy zdystansowanie również powoduje tylko oczekiwanie na seks, czy także daje możliwość samemu regulować swoje potrzeby.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry