Niestety tutaj pocieszanie partnera, generalizowanie i niezrozumienie problemu może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Z autopsji powiem że na odpowiedź partnerki że jest 'normalny', człowiek czuł się gorzej bo w jego głowie to brzmiało jak próba zakrzywienia rzeczywistości aby nie zranić partnera. I z obserwacji próby podbudowania faceta zwykle działają w drugą stronę. Parę przykładów z życia i co dotarło

- O co Ci chodzi przecież jest normalny (czyli nijaki, a słowo "normalny" ma Cię ochronić przed zranieniem i uciąć temat )
- Przekoloryzowanie i zbytnia skrajność w opisywaniu wspaniałości narządu. Zdanie: Uwielbiam twojego wielkiego bydlaka !!! i on jest naj naj naj i inne są przy nim jak słomki" raczej spowoduje zażenowanie

-Teraz jesteśmy razem i nie ma to dla mnie znaczenia (Brawo właśnie zająłeś pierwsze miejsce w swojej specjalnej kategorii, gdzie tylko ty startowałeś, a i tak to jest 8 liga i tego nikt nie ogląda xD)