Ciekawa kwestia. Wg mnie, jeśli czarny czuje się wykorzystany i porzucony, to może być to jakaś forma zawoaluowanego, ukrytego rasizmu. Jeśli kobieta z premedytacją uwodzi i wykorzystuje faceta raniąc przy tym jego uczucia to może mieć to znamiona rasizmu, jeśli jest to jej utrwalona, powtarzająca się postawa przy każdym jej kontakcie z czarnymi. Pytanie co nią kieruje wtedy.Czy to nie jest rasizm wykorzystać murzyna i porzucić?

