• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Co mają kobiety do zaoferowania oprócz seksu?

Mężczyzna

mardam-nie-bot-nie-spam

Cichy Podglądacz
Nie wiem jakie dziewczyny macie wokół siebie ale z doświadczenia swojego i z obserwacji osób z mojego kręgu mogę postawić tezę: 90% dziewczyn i 90% chłopaków szuka fajnej osoby, z którą chce się związać. Osoby, z którą można pogadać, pośmiać się, miło spędzić czas i której można zaufać. Być może pozostałe 10% woli się zabawić, szuka tylko bzykania na różnych tinderach ale póki stawiają sprawę jasno, że "to tylko numerek" to nic w tym złego. Przestańcie powtarzać oklepane teksty z neta, bo sami sobie wmawiacie i wierzycie "że jest chujowo"

A odpowiadając na pytanie sprzed 9 lat:

Co mają kobiety do zaoferowania oprócz seksu?

Mają do zaoferowania siebie: przyjaźń, bliskość, troskę, towarzystwo, poczucie humoru (ok, również humory!). W związku problemy się dzieli na dwoje a radości mnoży przez dwa.

Czy łatwo jest znaleźć świetną dziewczynę? Zajebiście trudno! Ale jeśli nie będziesz próbować, to "sama się nie znajdzie".
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

luke123

Nowicjusz
Chcąc być złośliwą napisałabym, że większość facetów nie znalazłaby nawet keczupu w lodówce, nie wie gdzie i co leży, jak włączyć pralkę, zrobic na obiad cos więcej niż odgrzać gotowca, ale w sumie to obraziłabym kobiety, że tolerują takiego leniwca w domu...

Daje facetowi to samo, co on daje mnie.
Na szczęście widzi we mnie coś więcej niz 3 dziury do ruchania i podawaczkę obiadu pod ryj.
Jakie te tematy i posty są tutaj poniżej poziomu czasami to szok.
Do górnolotnych to to forum niestety nie należy. Mnóstwo frustracji, stereotypów i obrażania, lub złych intencji. Ludzie niby są w związkach ale w ogóle nie umieją lub nie chcą rozmawiać ze swoimi drugimi połówkami. A ci co nie są, strasznie gnusnieja
 
Mężczyzna

luke123

Nowicjusz
Do górnolotnych to to forum niestety nie należy. Mnóstwo frustracji, stereotypów i obrażania, lub złych intencji. Ludzie niby są w związkach ale w ogóle nie umieją lub nie chcą rozmawiać ze swoimi drugimi połówkami. A ci co nie są, strasznie gnusnieja
Zresztą samo to pytanie jest okropnie nacechowane. Nawet się nie będę staczał do odpowiedzi na tak koszmarnie postawioną tezę
 
Kobieta

D'Arc

Instruktor seksu
Mnóstwo rzeczy wg mnie. Trzydaniowy obiad (🤣 specjalnie wymieniam na 1wszym miejscu bo to takie typowe w naszym kraju), poczucie nie bycia samotnym, rozmowy na poziomie, podbicie statusu wśród nieudacznych kolegów, rodzinę, dzieci, wspólne budowanie bogactwa, wzrok pełen podziwu, opiekę w gorszych momentach (np. chorób), poczucie, że "już niczego nie muszę" i spokojne wieczory bez spiny, wspólne wyjazdy do rodziny, wspólne święta i urlopy, wspólne psiecko (gdy nie chcemy potomstwa), dzielenie się upierdliwymi obowiązkami, no i przede wszystkim - miłość.
 
Mężczyzna

HarpMaster

Erotoman
Są świetnymi partnerami do rozmowy. Bardzo otwartymi, co również do otwarcia się prowokuje. Ja osobiście nie umiem być taki wygadany i w jakimś stopniu autentyczny jak rozmawiam z facetem, zawsze w mniejszym czy większym stopniu "gram", boję się ukazania tego jaki jestem. I właśnie inna sytuacja jest jak z dziewczyną rozmawiam. Umiem się wyluzować, ale tak autentycznie, a nie robić z siebie błazna - jak wtedy gdy jestem wśród kolegów. Podoba mi się ta pełna, nie skrywana wrażliwość u kobiet, rozczula mnie to ale i stanowi pewne wyzwanie, żeby też wyjść z tą starannie chowaną wrażliwością własną... czego nigdy nie zrobię w przypadku gdy mam facetów przy sobie.

Oczywiście są też wredne zołzy, nadęte lalunie, które skreślają człowieka na starcie, kierując się głupimi stereotypami, spaczonym charakterem i upośledzonym spojrzeniem.... ;) Ale o nich się nie ma co rozwodzić. Zresztą stanowią mniejszość.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

Lisiur

Biegły Uwodziciel
Pytanie jakby je zadała euglena zielona pantofelkowi, albo rurkowiec z aforyzmu, który niestety spłaszczył ten mongoł z polityki.
Odpowiedź też możę być na miarę eugleny, pantofelka i rurkowca.
Inna będzie wówczas, jeśli ewolucyjnie uważamy się za gatunek, który rości sobie prawo do pozycji na tej planecie. Wtedy nasza wrodzona ciekawość i pragnienie odkrywania nowego, powinna szukać w kobiecie wszystkich odpowiedzi , bo jak twierdził miły Pan Fryderyk jest Ona pełna zagadek i wszystko w Niej jest zagadką, a jedyną na nie odpowiedzią jest miłość do Niej.
A jeśli ktoś się spodziewał odpowiedzi w liczbie skończonej, to nieśmiało przypominam, że oprócz teorii o jaszczuroludziach istnieje taka, że ludzkość ma dwie matki.
 
Mężczyzna

Ja_75

Seks Praktykant
Mnóstwo rzeczy wg mnie. Trzydaniowy obiad (🤣 specjalnie wymieniam na 1wszym miejscu bo to takie typowe w naszym kraju), poczucie nie bycia samotnym, rozmowy na poziomie, podbicie statusu wśród nieudacznych kolegów, rodzinę, dzieci, wspólne budowanie bogactwa, wzrok pełen podziwu, opiekę w gorszych momentach (np. chorób), poczucie, że "już niczego nie muszę" i spokojne wieczory bez spiny, wspólne wyjazdy do rodziny, wspólne święta i urlopy, wspólne psiecko (gdy nie chcemy potomstwa), dzielenie się upierdliwymi obowiązkami, no i przede wszystkim - miłość.
Też kiedyś myślałem, że każda kobieta daje w związku taki pakiet. Okazuje się jednak, że mało która.
 
Mężczyzna

AlilBoyo

Seks Praktykant
Chlopiec dostal kosza od dziewczyny i wylewa frustrcje na forum albo za duzo Korwina ogladales. Strasznie mnie wkurwiają takie wpisy. Co ty masz do zaoferowania dla kobiety ?
 
Kobieta

Ela42

Cichy Podglądacz
Miałam kiedyś do czynienia z panem typu właśnie: "jako kobieta i tak nie zrozumiesz", "jako kobieta i tak pewnie nie wiesz o co chodzi", "jako kobietę to cię to nie interesuje pewnie nawet", "a to jest męska rzecz" itp. A później tacy panowie płaczą, że z kobietami nie ma o czym rozmawiać.
 
Kobieta

Saanvi

Instruktor seksu
Miałam kiedyś do czynienia z panem typu właśnie: "jako kobieta i tak nie zrozumiesz", "jako kobieta i tak pewnie nie wiesz o co chodzi", "jako kobietę to cię to nie interesuje pewnie nawet", "a to jest męska rzecz" itp. A później tacy panowie płaczą, że z kobietami nie ma o czym rozmawiać.
Niestety nawet w pracy się z tym spotykam. Nieważne jak ogarnięta jesteś i jak wysokie zajmujesz stanowisko - i tak znajdzie się ktoś, kto uzna, że nie zrozumiesz tego, bo jesteś kobietą.
 
Mężczyzna

sigma1

Nowicjusz
Mnóstwo rzeczy wg mnie. Trzydaniowy obiad (🤣 specjalnie wymieniam na 1wszym miejscu bo to takie typowe w naszym kraju), poczucie nie bycia samotnym, rozmowy na poziomie, podbicie statusu wśród nieudacznych kolegów, rodzinę, dzieci, wspólne budowanie bogactwa, wzrok pełen podziwu, opiekę w gorszych momentach (np. chorób), poczucie, że "już niczego nie muszę" i spokojne wieczory bez spiny, wspólne wyjazdy do rodziny, wspólne święta i urlopy, wspólne psiecko (gdy nie chcemy potomstwa), dzielenie się upierdliwymi obowiązkami, no i przede wszystkim - miłość.
Kurde, ale ładnie😚
Przynajmniej sam nie musze pisać. Po za tym pisać prawde teraz to ryzyko hejtu😜
A ja wrażliwy jak c...j;)
 
Mężczyzna

Lisiur

Biegły Uwodziciel
Mnóstwo rzeczy wg mnie. Trzydaniowy obiad (🤣 specjalnie wymieniam na 1wszym miejscu bo to takie typowe w naszym kraju), poczucie nie bycia samotnym, rozmowy na poziomie, podbicie statusu wśród nieudacznych kolegów, rodzinę, dzieci, wspólne budowanie bogactwa, wzrok pełen podziwu, opiekę w gorszych momentach (np. chorób), poczucie, że "już niczego nie muszę" i spokojne wieczory bez spiny, wspólne wyjazdy do rodziny, wspólne święta i urlopy, wspólne psiecko (gdy nie chcemy potomstwa), dzielenie się upierdliwymi obowiązkami, no i przede wszystkim - miłość.
Trzydaniowy :eek:, ograniczyć do jednego dania i dalej już wszystko samo się prostuje, mniej chorób bo bebznon nie wielkości telewizora rubin, pięniędzy więcej, bo mniej przeżre, wzrok pełen podziwu, w toalecie mniej czasu jak nie przekarmiony to i okres kibloalienacji mniejszy, czyli więcej czasu na umizgi do żony i rundkę chińczyka z dziećmi, pies bardziej wybiegany, głód napędza zatem jest sprzeczny z odczuciem "nic nie musze".
Na tych świętach u rodziny niech się nażre jak już ma mieć dyspense to ten czas gdzie i tak potrzebny jak kierunkowskaz do trumny.
 
Mężczyzna

bsquare

Biegły Uwodziciel
Ja od swojej żony dostaję faktycznie trzydaniowy obiad: przyjaźń, miłość i seks. Czasem zastanawiam się, dlaczego przez te wszystkie lata nie kopnęła mnie w dupę, bo mam wrażenie, że ode mnie dostaje tylko desery (i dusery), a sama wykonała sporo ciężkiej pracy w naszym wspólnym życiu - ale ona mówi, że jest dobrze i żebym się nie martwił.
Dlatego mężczyznom, którzy zadają takie pytania odpowiem tak: mogą dać impuls, żebyś zaczął się zastanawiać, co możesz dać kobiecie. Bo leżenie na kanapie, walenie konia, kontemplacja własnego pępka i zastanawianie się, dlaczego nie masz seksu - a przecież się należy! - nie jest, wbrew pozorom, zwycięską strategią. A ta, jak pokazuje nam iterowany dylemat więźnia, to "wet za wet, zaczynając od współpracy".
Pozdrawiam @D'Arc , miło znów Cię widzieć na forum. Ukłony dla @Soulmate86, pięknie napisana odpowiedź. W ogóle dziwi mnie, że faceci siedzą na tym forum, gdzie aż roi się od zmysłowych (czytaj "pozytywnie zboczonych"), inteligentnych kobiet, o których z powodzeniem można powiedzieć, że są "ogarnięte" (tu kolejny ukłon, tym razem w stronę @Saanvi) - i zamiast rozejrzeć się, czy gdzieś wokół nich nie ma kogoś podobnego, jakiejś kobiety z poczuciem humoru i ciętym językiem (byłbym zapomniał o @PaniMargaret), tracą czas na zakładanie takich wątków i wypisywanie w nich wyrosłych na gruncie frustracji farmazonów.
 
Mężczyzna

sigma1

Nowicjusz
Ja od swojej żony dostaję faktycznie trzydaniowy obiad: przyjaźń, miłość i seks. Czasem zastanawiam się, dlaczego przez te wszystkie lata nie kopnęła mnie w dupę, bo mam wrażenie, że ode mnie dostaje tylko desery (i dusery), a sama wykonała sporo ciężkiej pracy w naszym wspólnym życiu - ale ona mówi, że jest dobrze i żebym się nie martwił.
Dlatego mężczyznom, którzy zadają takie pytania odpowiem tak: mogą dać impuls, żebyś zaczął się zastanawiać, co możesz dać kobiecie. Bo leżenie na kanapie, walenie konia, kontemplacja własnego pępka i zastanawianie się, dlaczego nie masz seksu - a przecież się należy! - nie jest, wbrew pozorom, zwycięską strategią. A ta, jak pokazuje nam iterowany dylemat więźnia, to "wet za wet, zaczynając od współpracy".
Pozdrawiam @D'Arc , miło znów Cię widzieć na forum. Ukłony dla @Soulmate86, pięknie napisana odpowiedź. W ogóle dziwi mnie, że faceci siedzą na tym forum, gdzie aż roi się od zmysłowych (czytaj "pozytywnie zboczonych"), inteligentnych kobiet, o których z powodzeniem można powiedzieć, że są "ogarnięte" (tu kolejny ukłon, tym razem w stronę @Saanvi) - i zamiast rozejrzeć się, czy gdzieś wokół nich nie ma kogoś podobnego, jakiejś kobiety z poczuciem humoru i ciętym językiem (byłbym zapomniał o @PaniMargaret), tracą czas na zakładanie takich wątków i wypisywanie w nich wyrosłych na gruncie frustracji farmazonów.
Pokaż mi gdzie napisałerm frustracyjnego farmazona?:cautious:
I przestań się już tak dziwic, bo to nudne.
 
Kobieta

D'Arc

Instruktor seksu
Pokaż mi gdzie napisałerm frustracyjnego farmazona?:cautious:
I przestań się już tak dziwic, bo to nudne.
Komuś tu wyrosły ostre pazury 😁 podoba mi się 😎 ale jednak polecam nie branie niczego do siebie na tym forum - żołądek będzie zdrowszy bez nerwów itd.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry