Jeszcze niestety nie miałam okazji, ale jakby co to moje preferencje są bardziej nakierowane na mężczyznę płacącego, niż chłopca płaczącego.Poważnie? A ta dopłata to miała być za brak elokwencji czy niedostatki urody? Nie jestem fanem prostytucji, ale takie podejście jest moim zdaniem jeszcze bardziej obleśne.
Naprawdę?Znalezienie partnera czy partnerki nie jest proste, ale kwitowanie czyichś problemów pytaniem "nie znasz żadnej dziewczyny w otoczeniu?" brzmi cokolwiek protekcjonalnie.
A no tak! Przecież łatwiej jest pójść do kurwy, niż się odezwać do dziewczyny ludzkim głosem.
Niestety słaby pożytek jest z faceta, który się uczył "obsługi" kobiety na kurwach, lub cham, lub dupa wołowa.Istotnie selekcja zabiera kobietom trochę czasu
Ale nie współczuję

