

uderz w stół, a nożyce się odezwą - potwierdzasz prawdziwość moich opiniiProszę ile ładnych epitetówa lansujesz się na takiego otwartego. Oto tolerancja i nowoczesność naszych czasów.
Na OF wszystko masz za paywallem a na kamerkach zazwyczaj coś zobaczysz.Czy OnlyFans czymś się różni od typowych sex-kamerek? Typu ShowUp?
Pewnie jestem brzydki ale nie robi mi to większej różnicy. A dla innych brzydali mam taką mądrość, że jak nie mają dobrego ryja to muszą nadrabiać innymi rzeczami.A Ty @Malkontent tak bezkompromisowo wypowiadasz sie o brzydkich kobietach, ciekawa więc jestem czy Ty sam nie jesteś odrażający z twarzy (bo można mieć klatę zrobioną i mieć brzydką japę). Drugie pytanie: czy podzielisz się uniwersalnymi mądrościami odnośnie brzydkich facetów, myślę, że byłoby to bardzo wartościowe w naszym klimacie (gdzie przeważają jednak brzydale).
Tego też nie neguję ale wyżej się odniosłem do płacenia za produkt online. Znam mężczyzn, którzy potrafią takim dziewczynom oddać prawie całą wypłatę tylko za jakieś zdjęcia i filmiki. To są mężczyźni, którzy z jakichś powodów nie mogą sobie znaleźć dziewczyny więc zastępują sobie tą bliskość w taki sposób. A te laski to wykorzystują jak się da.Nie masz do końca racji.
Jakbyś zobaczył kto korzysta z usług pań do towarzystwa, to byś się zdziwił. Wiele osób powiela treści zasłyszane gdzieś "na rynku" nie mając pojęcia o rzeczywistości.
Przecież dla niej im więcej osób się dowie o jej istnieniu, tym lepiej. Zawsze jest możliwość, że się trafi nowy potencjalny klient. Lata lecą więc trzeba kuć żelazo póki gorące.Lena Polański w tym wszystkim wydaje się sprytną osóbką, która chce zrobić wokół siebie szum i szybko go spieniężyć. Ludzie wylewają na nią pomyje, ponieważ po pierwsze – mogą (w sieci są anonimowi), a po drugie – chcą (kłują ich w oczy jej zarobki, prawdopodobnie zupełnie wydumane). Moralność w tej walce służy im wyłącznie jako oręż, a nie jako motywacja.
PlusZnam kilka dziewczyn, które działają wyłącznie wirtualnie i cóż, czasem sexting z tymi klientami uprawiają w trakcie srania, a tamci debile myślą, że ona w tym czasie się po cipce smyra xD
Nic dodać nic ując. Starzejemy się, więc chętnych z czasem będzie brakować.A widzisz, a ja mam inne zdanie, bo ten rynek nabywców usług OnlyFans nie jest nieskończony, tak jak uwaga i czas wolny człowieka nie jest nieskończony. Stąd bardzo nielicznym uda się wyjść znacząco poza medianę zarobków. Co więcej to branża która sama doprowadza do swojego upadku - im więcej zastępowania realnych relacji i seksu w realu z drugim człowiekiem, tym mniej dzieci i tym mniej potencjalnych nowych użytkowników w przyszłości. To tak półżartem/półserio![]()
Domyślam się, że nie, chociaż rodzima wersja magii nagości była szeroko komentowana np u mnie w pracy. Mało tego moja ciotka z wujem (67 i 70 lat) też to z ciekawości oglądali@Roger430 nawet jeżeli ktoś wchodzi, to zachowuje to dla siebie - raczej nie ogląda się takich stron przy obiedzie z żoną komentując towarzysko z członkami rodziny![]()
Myślę, że to co masz w telewizji jest traktowane jako coś akceptowalne, bo zawsze możesz powiedzieć, że przypadkiem zaciekawił cię program w TV. Co innego kamerki, czy inne porno.Domyślam się, że nie, chociaż rodzima wersja magii nagości była szeroko komentowana np u mnie w pracy. Mało tego moja ciotka z wujem (67 i 70 lat) też to z ciekawości oglądaliWiem, że kamerki to inny kaliber i tam wchodzi się z reguły w innym celu, ale ciekawi mnie sytuacja, kiedy facet wchodzi na taką stronę, a tam powiedzmy jego córka, czy siostrzenica? Wiem, że taki przypadek może się zdarzyć jak trafienie 6 w lotto, ale nie można tego wykluczyć.
Mnie zawsze nurtuje jedna rzecz. Przecież te kobiety mają jakieś rodziny ( rodzice, rodzeństwo, sąsiedzi, znajomi, dzieci ) Większość z nich nie zasłania twarzy. Czy mają to w głębokim poważaniu, że je ktoś rozpozna? Czy liczą, że nikt z ich najbliższych znajomych nie wchodzi na takie portale?
Facet płaci za to, że przez chwilę popatrzy na to, na co laska z kamerki mu pozwoli ale i tak kobieta robi to, czego chce mężczyzna?Jestem w stanie zrozumieć, czytając choćby wypowiedzi @Malkontent, że dla niektórych ludzi to wcale nie musi być powód do wstydu, ale wręcz przeciwnie. To też dowód pewnej zaradności: "Patrzcie, lamusy, tyracie u jakiegoś Janusza za średnią krajową, a ja potem tego Janusza golę na kamerce. Może i świecę dupą, ale za to kto ma najnowszego ajfona?" – i tak dalej.
Ten medal ma też drugą stronę, bo ta zaradność ogranicza się do wpisania w tradycyjny model, oparty na patriarchacie. Koniec końców i tak kobieta robi to, czego chce mężczyzna i musi mu się przypodobać, tylko w tym modelu ma z tego tytułu nieco więcej korzyści.
Dzięki, rozumiemAtrakcyjność to jedno, ale nie to miałem na myśli. Określenia "przypodobać się" użyłem świadomie, bo to jednak spory rynek jest i nie sądzę, żeby klienci płacili za to, co usługodawczyni pozwoli im zobaczyć. Podejrzewam raczej, że usługobiorcy mają swoje zachcianki i jeśli "laska z kamerki" nie da im tego, na co mają ochotę, to pójdą do innej. Przyznaję się przy tym bez bicia, że nigdy nie byłem odbiorcą takich usług, ale przypuszczam, że gdyby naszła mnie na to ochota, to opłacałbym takie kobiety, które byłyby gotowe zaspokoić moje oczekiwania. Jeśli za 5 kredytów pokaże mi piersi, ale w kwestii cipki albo odmówi od razu, albo będzie mnie za długo zwodzić – to pewnie dostanie tego piątaka, ale resztę kredytów zabiorę i pójdę do takiej, co pokaże. Takie mam wyobrażenie tego biznesu, ale jeśli są tu bardziej bywali panowie, to chętnie się dowiem, jak to wygląda naprawdę.
Może tak być. To taki odpowiednik home office trochęDożyjemy czasów,że OnlyFans wyprze prostytucję![]()
No nie wiem. Dziś jechałam przez Magdalenkę pod Wawą i tam wyraźnie widać rozwój biznesu. Kiedyś stały tam 2 panie na krzyż, nawet bez krzeseł.Dożyjemy czasów,że OnlyFans wyprze prostytucję![]()