• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Czy Twój partner właśnie Cię zdradza z algorytmem? Koniec ery ludzi w sypialni.

Kobieta

Aya

Biegły Uwodziciel
Bądźmy ze sobą szczerzy – era „tradycyjnych” relacji powoli zdycha na naszych oczach.
Mamy 2026 rok. AI nie tylko generuje zdjęcia, ale potrafi prowadzić z Tobą całonocne rozmowy, zna Twoje najskrytsze fantazje i nigdy nie mówi „nie dzisiaj, boli mnie głowa”. Na rynek wchodzą modele robotów, których skóra w dotyku jest nie do odróżnienia od ludzkiej, a ich oprogramowanie jest zaprogramowane aby sprawić Ci maksymalną radość.

Stawiam kontrowersyjną tezę: Za 10 lat większość z nas wybierze „ideał” z plastiku i kodu zamiast prawdziwego człowieka.

Dlaczego? Bo człowiek jest problematyczny. Człowiek ma humory, starzeje się, wymaga kompromisów i uwagi. Robot/AI daje 100% satysfakcji przy 0% wysiłku emocjonalnego i nie śmierdzi jak spoci.
Kira nie powie - nie dziś ;)

Pytania do Was:
1. Definicja zdrady: Czy jeśli Twój facet/Twoja kobieta zamyka się w pokoju z hiperrealistyczną lalką sterowaną przez AI, która wygląda jak ich ideał, to jest to zdrada? Czy tylko "zaawansowana masturbacja"?
2. Konkurencja: Czy jakakolwiek kobieta wygra z robotem, który ma ciało 20-latki i cierpliwość anioła? Czy jakikolwiek facet wygra z AI, które jest idealnym kochankiem i słuchaczem w jednym?
3. Moralność: Czy budowanie relacji z maszyną to objaw ewolucji, czy ostateczny dowód na to, że jako ludzie nie potrafimy już budować więzi?

Czekam na Wasze opinie. Czy już powoli wymieniamy partnerów na nowsze modele, czy jeszcze wierzycie w "ludzką chemię"? 🍿
 
Mężczyzna

Greg the Great

Dominujący
Moim zdaniem era tradycyjnych relacji "nie zdycha". Ona jest tylko przytłumiona "zalewem śmieci"
Tli się głęboko pod ich warstwą. Ale tego ognia nie zgasi żadna technologia.
Jest wieczny i niezależny od naszej woli.
Chociaż w naszej pysze uważamy, że możemy rządzić naturą
Wierzę w ludzką chemię:):cool:
Celowo nie poruszam tematu różnicy pomiędzy seksem, fascynacją, miłością itp formami zachowań.
Po prostu wierzę w uniwersalny,naturalny mechanizm przyciągania człowieka do człowieka, który jest wprawdzie poddawany badaniom, ale nie zmienia to jego pierwotnej istoty;)
 
Mężczyzna

Zenko

Biegły Uwodziciel
Myślę, że cyfrowy świat zapwnia szybkie, powierzchowne i niezobowiązujące emocje, oczywiście postęp w dziedzine AI i technologii postępuje, zatem antropomorfizacja będzie coraz bardziej doskonała. Problem z tym jest taki, że AI i cała wokół niego otoczka w "sieci" pozwala się poczuć niezależnym, ale jednocześnie izoluje. Izolacja zaś boli, i dalej pcha człowieka głębiej w objęcia AI, by znowu chwilowo zapewnić ulgę.
Myślę, że ważne są kryteria ważnosci, taka seks lalka jeśli komuś się podoba i zapewnia szybsze osiągnięcie celu jakim jest zasokojenie popędu, jest ok, problem zaczyna się kiedy przestaje być narzedziem a zaczyna być podmiotem.
Z innej strony ufam, że ewolucja mózgu, który do prawidłowej pracy i funkcjonowania potrzebuje głębszych uczuć i relacji na wyższy poziomie doprowadzi do tego, że wbrew pierwszemu zauroczeniu technologia cyfrowa przegra jako substytut obiektu zastępczego dla bliskości.
Łyżka dziegciu w moim pozytywnym postreganiu tematu to moim zdaniem zalezność im w gorszej kondycji społeczeńśtwo i ludzie tym łatwiej i głębiej ludzie będa potrzebować syntetycznego substytutu drugiej osoby.
 
Mężczyzna

PrzemoHarp

Biegły Uwodziciel
Nie, to nie zadziała.

Może, w przypadku osobników. których nie kręcą emocje, a dążą tylko do - jak to mi niedawno jeden z tych forumowych "sześciopakowych adonisów" odpisał (cytat z pamięci) - "nadziania na kutasa jakiejś laski" - ale dla takich to w sumie wystarczy podgrzany na kaloryferze (tym prawdziwym, a nie na brzuchu) płat słoniny... ;)

Dopóki będą istnieć normalni wrażliwcy, normalni czujący ludzie a nie "kopulatorzy" - AI i cała te technologia niech się idą walić, bo są i będą zwyczajnie za cienkie w porównaniu do złożoności ludzkiej duszy :) Są rzeczy, których nie da się zaprogramować - a robot o ciele 20-latki to.... tylko robot :) I tyle.

@Greg the Great - ja również wierzę w tą "chemię" - a nawet więcej, bo to coś więcej niż "chemia" bo to są rzeczy niepoznawalne do końca i dlatego tak fascynujące.

I to prawdziwie kręci a nie jakieś sztuczne wynalazki.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

Greg the Great

Dominujący
Nie, to nie zadziała.

Może, w przypadku osobników. których nie kręcą emocje, a dążą tylko do - jak to mi niedawno jeden z tych forumowych "sześciopakowych adonisów" odpisał (cytat z pamięci) - "nadziania na kutasa jakiejś laski" - ale dla takich to w sumie wystarczy podgrzany na kaloryferze (tym prawdziwym, a nie na brzuchu) płat słoniny... ;)

Dopóki będą istnieć normalni wrażliwcy, normalni czujący ludzie a nie "kopulatorzy" - AI i cała te technologia niech się idą walić, bo są i będą zwyczajnie za cienkie w porównaniu do złożoności ludzkiej duszy :) Są rzeczy, których nie da się zaprogramować - a robot o ciele 20-latki to.... tylko robot :) I tyle.

@Greg the Great - ja również wierzę w tą "chemię" - a nawet więcej, bo to coś więcej niż "chemia" bo to są rzeczy niepoznawalne do końca i dlatego tak fascynujące.

I to prawdziwie kręci a nie jakieś sztuczne wynalazki.
Do sześciopakowych adonisów nic nie mam, są niezbędni w naturalnym seksosysystemie:)
A nawet bardzo pożądani;)
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
W wyniku tego będzie jeszcze trudniej o seks i prawdziwą miłość, bo będą one jeszcze mniej cenione niż obecnie. Czekają nas bardzo smutne czasy. Plemienność i wspólnota, które od setek tysięcy lat były główną cechą ludzkości - odejdą w niepamięć. Nastanie plaga jeszcze większego narcyzmu i atomizacji.
 
Mężczyzna

PrzemoHarp

Biegły Uwodziciel
W wyniku tego będzie jeszcze trudniej o seks i prawdziwą miłość, bo będą one jeszcze mniej cenione niż obecnie. Czekają nas bardzo smutne czasy. Plemienność i wspólnota, które od setek tysięcy lat były główną cechą ludzkości - odejdą w niepamięć. Nastanie plaga jeszcze większego narcyzmu i atomizacji.
Po prostu - my róbmy swoje. Innymi się nie przejmujmy. Tego świata już i tak nikt normalny nie zatrzyma w tym pędzie ku... nie wiem ku czemu, ale nie będzie to nic miłego.
 
Mężczyzna

husarAli123

Seks Praktykant
A ja mówię spokojnie, jest trochę barier technologicznych do takiego etapu o którym jest mowa + pewnych potrzeb się nie da wytłumić. Korzystałem z AI w tej formie i....... masaż nuru od żywej kobiety wygrywa z tym pod każdym względem, nie mówiąc o seksie i naturalnym uśmiechu lub wsparciu miłym słowem
 
Kobieta

Aya

Biegły Uwodziciel
Czytałam też ostatnio, że przytulenie się do swojego psa potrafi uwolnić tyle samo hormonu szczęścia co do partnera.

A w przypadku potrzeb seksualnych można je mocno przygasić masturbacją. Nikt mi nie daje takich orgazmów jak wibrator. Dlatego zastanawiam się co dalej.
 
Kobieta

Megi8

Nowicjusz
W wyniku tego będzie jeszcze trudniej o seks i prawdziwą miłość, bo będą one jeszcze mniej cenione niż obecnie. Czekają nas bardzo smutne czasy. Plemienność i wspólnota, które od setek tysięcy lat były główną cechą ludzkości - odejdą w niepamięć. Nastanie plaga jeszcze większego narcyzmu i atomizacji.
Pozostaje tylko nadzieja że spełni się jakaś filmowa apokalipsa w wyniku której ocaleje +- 1 % ludzkości i trzeba będzie budować wszystko od nowa.
 
Kobieta

Megi8

Nowicjusz
Kiedyś oglądałam na Discovery film. Pracują nad robotami umożliwiającymi seks na odległość. Osobnik 1 zakłada kombinezon i steruje robotem który jest w posiadaniu partnera odległego o setki km. Ten partner tak samo przywdziewa kombinezon i odwzajemnia seks osobnikowi nr 1. Patrząc na rozwój technologi będzie to możliwe.
 
Mężczyzna

PrzemoHarp

Biegły Uwodziciel
Kiedyś oglądałam na Discovery film. Pracują nad robotami umożliwiającymi seks na odległość. Osobnik 1 zakłada kombinezon i steruje robotem który jest w posiadaniu partnera odległego o setki km. Ten partner tak samo przywdziewa kombinezon i odwzajemnia seks osobnikowi nr 1. Patrząc na rozwój technologi będzie to możliwe.
Tylko jaka w tym frajda....? 😉😊
 
Mężczyzna

Zenko

Biegły Uwodziciel
Czytałam też ostatnio, że przytulenie się do swojego psa potrafi uwolnić tyle samo hormonu szczęścia co do partnera.

A w przypadku potrzeb seksualnych można je mocno przygasić masturbacją. Nikt mi nie daje takich orgazmów jak wibrator. Dlatego zastanawiam się co dalej.
Do ogórka też, młotka...., do ulubionych głośników, zależy co daje nam przyjemność, problem tylko w tym, że psa łatwiej zantropomorfizować.
Kłopot z tą dyskują jest jednak taki, że skręcamy w kierunku seksmaszyn, wibratorów, cyberseksu. Nie przeczę, że komuś może to bardziej pasować, ale co to ma wspólnego z punktem 3 z pierwszego posta, To z wibratorem mozna zbudować relację, czy powinien on być jedynie narzędziem, a niech i wywołuje mega orgazmy, ale czy można go upodmiotowić albo przynajmniej wynieść do rangi róworzędnej by zbudować więź. Celowo przerysowuję z tym wibratorem, ale podobnie będzie z seksmaszyną i innym gadżetem z przysłości.
Spójrzcie jak skręciliśmy, w zasadzie całe zjawsko AI, technologi i cyberprzestrzeni zamknęliśmy do rozważań czy bedziemy się bzykać z robotami czy nie. Skoro tak to znaczy, że więź jest dla nas tylko przejawem sfery seksulanej, izolacja poprzez cybertechnologię lata nam i powiewa, zjawisko wyparcia społecznego, które doskonale i idealnie zapewnia AI, też nie jest ważne.
Powtórzę, gdyż jestem pewien, że zdrowa pychicznie jednostka, posiadająca i znajaca swoją wartość, świadoma, tego, że narzedzia są po coś, będzie mogła się bawić najbardziej wypasionymi seksmaszynami i funkcjonowac normalnie, wystarczy jednak jeden problem, kompleks, niedostosowanie, by taka seksmaszyna zapewniła rozwiązanie problemu po tzw "lini najmniejszego oporu"
Tak jak to forum czyni nei bedąc skmplikowanym tworem AI a zapewnia każdemu spełnienie konkretnej potrzeby.
Sfera cybertechnologiczna zmienia człowieka, wszytko zmienia. Mutacje, powodowały efekty negatywne w populacjach, ale przyczyniały sie też do ewolucji, Sama ewolucja kształtuje człowieka, nic nie zrobi jednak tego bardziej dynamicznie i w którkim czasie niz sfera, o której piszemy. Dyskutowane przez nas zjawisko podzieli ludzkość i niestety doprowadzi do skutków jakich nie możemy sobie wyobrazić.
Nie ograniczajmy tego tylko do tego czy się ludzie będa chcieli bzykać ze soba czy nie i czy im będzie lepiej z maszynami.
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry