

Też trafił i się taki poeta. Nie były to wiersze, ale wszystko do rymu.A z innych historii to podrywał mnie kiedyś chłopak wierszami, ale zupełnie przypadkiem je znałam i wiedziałam, ze nie sa jego i ktos inny je pisał.![]()
Może po prostu miał bzika w temacie różnych fikuśnych skarpetek, jak ja... ?Ja usłyszałam kiedyś w galerii:
"Przepraszam, usłyszałem, ze rozmawiała Pani z mężem przez telefon wiec wiem, ze jest Pani zajęta i nie mam szans i się nie narzucam, ale mogłaby mi Pani sprzedać swoje skarpetki?"
To nie do końca podryw, ale byłam wtedy przerażona, bo facet podsłuchiwał ewidentnie rozmowę moją i pomyslalam czy to nie jakis stalker. Potem jeszcze mi wyjechał z tymi skarpetkami. Dzwoniłam po kuzyna który mnie odwiózł do domu wtedy, bo aż mi ręce sie trzęsły. Dramat.
A... to już nieładnie, niehonorowoA z innych historii to podrywał mnie kiedyś chłopak wierszami, ale zupełnie przypadkiem je znałam i wiedziałam, ze nie sa jego i ktos inny je pisał.![]()
Chyba raczej fetyszysta ubrań, któremu akurat wpadłaś w oko w tamtej galerii. Nie ma powodu popadać w paranoję z powodu takiego kolesia.czy to nie jakis stalker
No właśnie. Lepszy marny oryginał, ale z serca niz piękna przywłaszczona twórczość.A... to już nieładnie, niehonorowo
Jak ja już zdecyduję się na podryw - to na swoją własną twórczość. Kwestia, czy zadziała, czy nie..... nie każda pani dziś wrażliwa na subtelne nadużycia intelektualne![]()
Nie bede ryzykowała.Chyba raczej fetyszysta ubrań, któremu akurat wpadłaś w oko w tamtej galerii. Nie ma powodu popadać w paranoję z powodu takiego kolesia.
Podpinać się po czyjąś twórczość, pracę itp to straszne skur...yństwo moim zdaniem. Dla mnie to dno.No właśnie. Lepszy marny oryginał, ale z serca niz piękna przywłaszczona twórczość.![]()
Dobrze, że nie jeteś kontrabasistką..."Czy mogę ci ponieść gitarę?" gdy wracałam z zajęć, albo "taka ładna kobieta a chodzi w glanach"![]()
Znaczy, że najlepszym tekstem na podryw jest milczenie.Jak to interpretować? Ktoś widział co tam było oryginalnie?
Oj znalazłoby się nie jednoKiedyś planuję podejść do dziewczyny z tekstem "Hej maleńka, czas zapłacić czynsz za mieszkanie w moim sercu". Nic bardziej żenującego od faceta nie usłyszycie.
Albo " mniej słów mniej błędów".Znaczy, że najlepszym tekstem na podryw jest milczenie.
Zgodnie zresztą ze starą zasadą "milczenie jest złotem".
Czyli granie czyjejś twórczości tak samo oceniaszPodpinać się po czyjąś twórczość, pracę itp to straszne skur...yństwo moim zdaniem. Dla mnie to dno.
Oczywiście, że NIECzyli granie czyjejś twórczości tak samo oceniasz?
Dokładnie tak było. Użycie ich nie bylo problemem tylko przypisywanie sobie ich autorstwa.Dokładnie o to mi chodzi
A wczesniej zdaje się chodziło o to, że podrywacz przypisał sobie autorstwo czyichś wierszy - i właśnie to jest dla mnie dno.
Cytat z poezji zawsze fajnie "podbija" ekspresję w liście/mailu/wiadomości, którą piszemy do drugiej osoby (oczywiście pamiętać nalezy o właściwym doborze do kontekstu). Sam tak nieraz robiłem i robię. Nie każdy z nas jest poetą, nie każdy umie ładnie dobrać słowa - ale należy zawsze autora cytatu podać. Z czystej przyzwoitości.Dokładnie tak było. Użycie ich nie bylo problemem tylko przypisywanie sobie ich autorstwa.![]()