A na mnie narzekająAlbo nagle się okazuje, że muszę mieć niespodziewaną operację jutro


A na mnie narzekająAlbo nagle się okazuje, że muszę mieć niespodziewaną operację jutro
Biorę całe zło na siebieA na mnie narzekają![]()
Boisz się tych relacji?W internecie umiem. Tu piszę wprost, że nie chcę z kimś rozmawiać. To działa aż nie mam z kimś relacji, wtedy mam trudniej.
Boję się rozczarowań, zmian, czasem nawet patrzenia rozmówcy prosto w oczy. Nie przepadam za spotkaniami.Boisz się tych relacji?
Zawsze możesz patrzeć gdzie indziej zamiast prosto w oczyBoję się rozczarowań, zmian, czasem nawet patrzenia rozmówcy prosto w oczy. Nie przepadam za spotkaniami.
Wporzadku swiat raz po raz wychodzi naprzeciw potrzebom ludzi. Niedługo pewnie beda malzenstwa online wiec nie przejmuj sieBoję się rozczarowań, zmian, czasem nawet patrzenia rozmówcy prosto w oczy. Nie przepadam za spotkaniami.
Rozumiem Cię, też panikuję, myślę jak to będzie przed pierwszym spotkaniem...Boję się rozczarowań, zmian, czasem nawet patrzenia rozmówcy prosto w oczy. Nie przepadam za spotkaniami.
Bo mężczyźni nie są tak powierzchni jak kobietyW ogóle, to dlaczego nie ma jeszcze tematu: "Kobiety na SF. Dlaczego jest tak źle?"![]()
Za słownikiem języka polskiego: "Relacja - stosunek między (dwoma lub więcej) przedmiotami, pojęciami, wielkościami itp., zależność między nimi". Tu akurat mam na myśli zależność między osobami.Pojęcie "relacje" jest często nadużywane i błędnie stosowane.
Nieprawda, umiesz - każdy człowiek umie, nawet jeśli czasem o tym zapomina. Dlatego, że najbardziej pierwotną i wrodzoną postawą człowieka jest szczerość, zaś nabytą i wyuczoną postawą jest nieszczerość. Prawdziwe ja jest szczere, fałszywe ja nieszczere. Dokop się do swojego prawdziwego ja, a znajdziesz tam szczerość.Nie umiem tak
Właśnie, że w takiej sytuacji lepiej jest napisać lub powiedzieć wprost: nie podobasz mi się, nie jesteś w typie urody, który ja lubię. Dlatego że wtedy taki człowiek po drugiej stronie nie będzie tygodniami czy miesiącami zachodził w głowę "Dlaczego ona jest nieszczera wobec mnie, tylko wymyśla wymówki, i o co jej tak naprawdę chodzi?", "Gdzie ja popełniłem błąd?", "Napisałem coś nie tak?", "Co zrobiłem źle?", "Co mogłem zrobić lepiej?", "Czy ona mnie nie chce z powodu czegoś, co mogę zmienić, czy z powodu czegoś, na co nie mam wpływu?" itd., i z tego powodu nie mógł spać, rozkminiając cały czas, dlaczego został odrzucony. Po domyśleniu się, że druga strona nie była szczera.hipotetyczną sytuację. Rozmawiam sobie z kimś całkiem niezobowiązująco i jest miło. I nawet nie zakładam, że chciałabym się z tą osobą poznać ale nagle pada propozycja spotkania. Ja mówię, no dobra ale najpierw wymieńmy się zdjęciami. Dla bezpieczeństwa, żeby wiedzieć że to na pewno realna osoba. No i dostaje zdjęcie i ktoś mi się całkowicie nie podoba i już nie mam ochoty się spotykać nawet „przyjacielsko”. To mam komuś napisać - wiesz co, nie podobasz mi się i jednak nie spotkamy się? Czy żeby temu komuś się nie zrobiło źle to lepiej jednak posłużyć się lekkim kłamstwem.
Tylko pozornie nie sprawia się przykrości drugiej osobie - w praktyce, dużo większą krzywdą jest zafundowanie jej ruminacji.kulturalne wymiksowanie sie z niezręcznej sytuacji żeby nie sprawić komuś niepotrzebnie przykrości
Czyli pewnie też wolałabyś, żeby druga strona była szczera zamiast wymyślać wymówki, po których spędziłabyś mnóstwo nieprzespanych nocy rozmyślając "Co ja zrobiłam źle w rozmowach/pisaniu z nim, że on nagle zerwał kontakt?" - i też byłoby Ci bardzo przykro.Jestem bardzo nieśmiała i mam niską samoocenę w prawdziwym życiu
Zastawiające jest to, że kobiety które zawsze twierdzą, że wygląd ma drugorzędne znaczenie i zarzucają facetom, że są wzrokowcami, po zobaczeniu zdjęcia, gdzie wcześniej była jakaś zgodność charakterów i chęć poznania, zrywają koleżeńską znajomośćWłaśnie, że w takiej sytuacji lepiej jest napisać lub powiedzieć wprost: nie podobasz mi się, nie jesteś w typie urody, który ja lubię.
Ogólnie zgoda. Natomiast powodów nieszczerości jest więcej niż mogą wskazać uczeni psychologowie i podręczniki . To nie matematyka i wszelkie uogólnianie może mieć jedynie cechy przybliżania problemuZa słownikiem języka polskiego: "Relacja - stosunek między (dwoma lub więcej) przedmiotami, pojęciami, wielkościami itp., zależność między nimi". Tu akurat mam na myśli zależność między osobami.
Nieprawda, umiesz - każdy człowiek umie, nawet jeśli czasem o tym zapomina. Dlatego, że najbardziej pierwotną i wrodzoną postawą człowieka jest szczerość, zaś nabytą i wyuczoną postawą jest nieszczerość. Prawdziwe ja jest szczere, fałszywe ja nieszczere. Dokop się do swojego prawdziwego ja, a znajdziesz tam szczerość.
Właśnie, że w takiej sytuacji lepiej jest napisać lub powiedzieć wprost: nie podobasz mi się, nie jesteś w typie urody, który ja lubię. Dlatego że wtedy taki człowiek po drugiej stronie nie będzie tygodniami czy miesiącami zachodził w głowę "Dlaczego ona jest nieszczera wobec mnie, tylko wymyśla wymówki, i o co jej tak naprawdę chodzi?", "Gdzie ja popełniłem błąd?", "Napisałem coś nie tak?", "Co zrobiłem źle?", "Co mogłem zrobić lepiej?", "Czy ona mnie nie chce z powodu czegoś, co mogę zmienić, czy z powodu czegoś, na co nie mam wpływu?" itd., i z tego powodu nie mógł spać, rozkminiając cały czas, dlaczego został odrzucony. Po domyśleniu się, że druga strona nie była szczera.
Chciałabyś zgotować drugiej osobie takie rozkminy i ruminacje? Ja nie. Bo nie jestem sadystą. A ruminacje są naprawdę nieprzyjemne i toksyczne dla psychiki. Wiem z doświadczenia.
Wzięłaś w ogóle pod uwagę taki scenariusz, jak opisany wyżej?
Tylko pozornie nie sprawia się przykrości drugiej osobie - w praktyce, dużo większą krzywdą jest zafundowanie jej ruminacji.
Jak ktoś ma niską samoocenę, brak pewności siebie i jest pesymistą, to takie ruminacje są właściwie nieuniknione.
W 2021 w numerze 5 "Newsweeka Psychologia" ukazał się tekst Małgorzaty Wypych z Mental Health Center "Dobre domknięcie". O tym, że gdy kończymy jakąś relację, chcemy dostać informację zwrotną o naszym zachowaniu i o tym, co się dzieje, gdy jej nie dostajemy. Mowa o szczerej informacji zwrotnej, nie niby-kulturalnej wymówce.
Czyli pewnie też wolałabyś, żeby druga strona była szczera zamiast wymyślać wymówki, po których spędziłabyś mnóstwo nieprzespanych nocy rozmyślając "Co ja zrobiłam źle w rozmowach/pisaniu z nim, że on nagle zerwał kontakt?" - i też byłoby Ci bardzo przykro.
Może trochę naprostuję, staram się nikogo nie ghostować, jeżeli np tutaj komuś piszę, że nie interesuje mnie forma znajomości oparta na pisaniu tylko o seksie, a ktoś to olewa i robi tak dalej, to sory, ale został poinformowany.Czyli pewnie też wolałabyś, żeby druga strona była szczera zamiast wymyślać wymówki, po których spędziłabyś mnóstwo nieprzespanych nocy rozmyślając "Co ja zrobiłam źle w rozmowach/pisaniu z nim, że on nagle zerwał kontakt?" - i też byłoby Ci bardzo przykro.
Ja nie mówiłam o koleżeńskiej, nie sądzę aby @Nieśmiała miała taką na myśli.po zobaczeniu zdjęcia, gdzie wcześniej była jakaś zgodność charakterów i chęć poznania, zrywają koleżeńską znajomość![]()
Nie, ja raczej zrozumiałem z tego, co panie piszą, że nie chcą relacji przenosić np. w sferę seksualną (z różnych przyczyn, niekoniecznie z powodu wyglądu) a pozostawać w przyjaźni czy tam koleżeństwie. Mają takie prawo w sumie.Zastawiające jest to, że kobiety które zawsze twierdzą, że wygląd ma drugorzędne znaczenie i zarzucają facetom, że są wzrokowcami, po zobaczeniu zdjęcia, gdzie wcześniej była jakaś zgodność charakterów i chęć poznania, zrywają koleżeńską znajomość![]()
Hipotetyczna sytuacja, poznać się, chcieć sprawdzić czy osoba jest realna.Weźmy hipotetyczną sytuację. Rozmawiam sobie z kimś całkiem niezobowiązująco i jest miło. I nawet nie zakładam, że chciałabym się z tą osobą poznać ale nagle pada propozycja spotkania. Ja mówię, no dobra ale najpierw wymieńmy się zdjęciami. Dla bezpieczeństwa, żeby wiedzieć że to na pewno realna osoba. No i dostaje zdjęcie i ktoś mi się całkowicie nie podoba i już nie mam ochoty się spotykać nawet „przyjacielsko”. To mam komuś napisać - wiesz co, nie podobasz mi się i jednak nie spotkamy się? Czy żeby temu komuś się nie zrobiło źle to lepiej jednak posłużyć się lekkim kłamstwem. To nie jest kłamstwo w stylu ukrywanie kilkuletniej zdrady, tylko kulturalne wymiksowanie sie z niezręcznej sytuacji żeby nie sprawić komuś niepotrzebnie przykrości.
Mylisz się, zresztą tak jak ja i każdy facet.Nie wiem, może znów się mylę..?
Ale pisała o samych początkach znajomości, może szuka czegoś konkretnego. Sam sporo dopowiadasz w swoich wypowiedziach.Hipotetyczna sytuacja, poznać się, chcieć sprawdzić czy osoba jest realna.
I finito bo zdjęcie nie pasowało?
To jak to nazwać?
Jesteś zgorzkniały i ja to też rozumiem, bo sam jestem zgorzkniały. Ale wiesz co jest tu zabawne?Mylisz się, zresztą tak jak ja i każdy facet.
Tyko kobiety tu mają rację, dostosowując ją w zależności do potrzeby![]()
Odrzucenie zawsze boli bez względu na to w jaki sposób jest przekazane. Najgorzej jest kogoś zghostować, a tego nigdy nie robię.Tylko pozornie nie sprawia się przykrości drugiej osobie - w praktyce, dużo większą krzywdą jest zafundowanie jej ruminacji.
Jak ktoś ma niską samoocenę, brak pewności siebie i jest pesymistą, to takie ruminacje są właściwie nieuniknione.
Czyli pewnie też wolałabyś, żeby druga strona była szczera zamiast wymyślać wymówki, po których spędziłabyś mnóstwo nieprzespanych nocy rozmyślając "Co ja zrobiłam źle w rozmowach/pisaniu z nim, że on nagle zerwał kontakt?" - i też byłoby Ci bardzo przykro.
| Rozpoczęty przez | Tytuł | Forum | Odp | Data |
|---|---|---|---|---|
|
|
Dlaczego mężczyźni nienawidzą kobiet? | Seks | 219 | |
|
|
Dlaczego mężczyźni pytają kobiety o zdanie, skoro i tak zawsze wiedzą lepiej? | Seks | 85 | |
| M | Dlaczego mężczyźni dochodzą szybko? | Seks | 107 | |
| A | Dlaczego mężczyźni oglądają filmy porno? | Seks | 139 | |
|
|
Czy są tu mężczyźni wolni od porno? | Seks | 190 |