• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Niechęć do całowania podczas seksu

Kobieta

D'Arc

Dominujący
Pytanie do kobiet i mężczyzn.
Czy utraciliście kiedyś chęć do całowania się podczas gry wstępnej/seksu z Waszym partnerem?
Czy zwiastowało to totalny upadek Waszej relacji, a może było normalnym etapem w długoletnim związku?
A w naprawdę długich związkach/małżeństwach (+20 lat razem), czy mimo pojawiania się seksu, utracił ktoś z Was chęć do pocałunków, mimo, że kiedyś bardzo to lubiliście?
Czy może to być oznaką utraty miłości do takiej osoby? A może to pierwszy symptom rodzącej się awersji? A może to naturalne i trzeba się z tym pogodzić?
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Pytanie do kobiet i mężczyzn.
Czy utraciliście kiedyś chęć do całowania się podczas gry wstępnej/seksu z Waszym partnerem?
Czy zwiastowało to totalny upadek Waszej relacji, a może było normalnym etapem w długoletnim związku?
A w naprawdę długich związkach/małżeństwach (+20 lat razem), czy mimo pojawiania się seksu, utracił ktoś z Was chęć do pocałunków, mimo, że kiedyś bardzo to lubiliście?
Czy może to być oznaką utraty miłości do takiej osoby? A może to pierwszy symptom rodzącej się awersji? A może to naturalne i trzeba się z tym pogodzić?
Nigdy nie jest tak jak na początku. Na początku jak nie ma jeszcze seksu to jest namiętne całowanie, po latach to całowanie z języczkiem nie jest już takie podniecające i wg mnie jest to normalna kolej rzeczy.Seks w długim związku też nie jest taki sam jak na początku kiedy poznajemy swoje ciała. Cały czas jest to przyjemna czynność ale bez fajerwerków.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Nigdy nie jest tak jak na początku. Na początku jak nie ma jeszcze seksu to jest namiętne całowanie, po latach to całowanie z języczkiem nie jest już takie podniecające i wg mnie jest to normalna kolej rzeczy.Seks w długim związku też nie jest taki sam jak na początku kiedy poznajemy swoje ciała. Cały czas jest to przyjemna czynność ale bez fajerwerków.
A zauważasz w miarę narastających lat razem, że jest u Was coraz mniej całowania w seksie?
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Ogólnie wszystkiego jest mniej
Muszę się zgodzić 😭 ale ciekawi mnie czy to też dotyczy kwestii takich jak przyjaźń, szacunek - czy tego też ubywa, czy wręcz przeciwnie, jest to coś co narasta? To tylko taki off-top z mojej strony i bardziej pytanie retoryczne, a nie jakieś personalne. Takie rzucone w próżnię 😂 chociaż jak ktoś chce się podzielić swoimi przemyśleniami to 🤗
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Muszę się zgodzić 😭 ale ciekawi mnie czy to też dotyczy kwestii takich jak przyjaźń, szacunek - czy tego też ubywa, czy wręcz przeciwnie, jest to coś co narasta? To tylko taki off-top z mojej strony i bardziej pytanie retoryczne, a nie jakieś personalne. Takie rzucone w próżnię 😂 chociaż jak ktoś chce się podzielić swoimi przemyśleniami to 🤗
Dobre pytanie.
Przyjaźń i szacunek raczej zostają na tym samym poziomie, ale to są pewnie kwestie indywidualne. Obserwując najbliższe otoczenie bywa z tym różnie. Ja jestem raczej typem bezkonfliktowym, ale swoje zdanie mam i jak trzeba to potrafię " pierdolnąć ręką w stół" co nie znaczy że nie szanuje partnerki czy innych osób. Życie nie jest usłane różami i żeby się jakoś spinało potrzebne są kompromisy. Dopóki jesteśmy zdrowi i w pełni sił często "kozaczymy" potrafimy wypominać coś sobie itd, a co dalej jak będziemy starzy i niezdolni do uprawiania seksu? Albo jedno poważnie zachoruje? Ja nie miałbym sumienia zostawić kogoś z kim przeżyłem ileś tam lat tylko dlatego że mialbym jeszcze duże potrzeby, a ta druga osoba nie byłaby w stanie ich spelnić z uwagi na kalectwo czy chorobę.
 
Mężczyzna

Greg...

Dominujący
Dobre pytanie.
Przyjaźń i szacunek raczej zostają na tym samym poziomie, ale to są pewnie kwestie indywidualne. Obserwując najbliższe otoczenie bywa z tym różnie. Ja jestem raczej typem bezkonfliktowym, ale swoje zdanie mam i jak trzeba to potrafię " pierdolnąć ręką w stół" co nie znaczy że nie szanuje partnerki czy innych osób. Życie nie jest usłane różami i żeby się jakoś spinało potrzebne są kompromisy. Dopóki jesteśmy zdrowi i w pełni sił często "kozaczymy" potrafimy wypominać coś sobie itd, a co dalej jak będziemy starzy i niezdolni do uprawiania seksu? Albo jedno poważnie zachoruje? Ja nie miałbym sumienia zostawić kogoś z kim przeżyłem ileś tam lat tylko dlatego że mialbym jeszcze duże potrzeby, a ta druga osoba nie byłaby w stanie ich spelnić z uwagi na kalectwo czy chorobę.
Dla mnie to nie jest teoria...
Są rzeczy niezależne od naszej dobrej, czy złej woli, czasem to los rozstrzyga.
Wowczas się okazuje, kim naprawdę jesteśmy
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

PrzemoHarp

Podrywacz
Pytanie do kobiet i mężczyzn.
Czy utraciliście kiedyś chęć do całowania się podczas gry wstępnej/seksu z Waszym partnerem?
Czy zwiastowało to totalny upadek Waszej relacji, a może było normalnym etapem w długoletnim związku?
A w naprawdę długich związkach/małżeństwach (+20 lat razem), czy mimo pojawiania się seksu, utracił ktoś z Was chęć do pocałunków, mimo, że kiedyś bardzo to lubiliście?
Czy może to być oznaką utraty miłości do takiej osoby? A może to pierwszy symptom rodzącej się awersji? A może to naturalne i trzeba się z tym pogodzić?
Nigdy. Pocałunki częste, gęste i gorące to PODSTAWA 👍👍👍 nawet po X latach.
 
Mężczyzna

Greg...

Dominujący
Trochę odbiegliśmy od rdzenia tematycznego, ale badaczka nie uwzględniła ogromu doświadczeń jakie z tym tematem się łączą;):)
 
Kobieta

Krystyna.X

Biegły Uwodziciel
Może tu zaskoczę, a może nie, ale między partnerami w BDSM raczej nie ma namiętnych pocałunków w takich ilościach, jak to pokazane powiedzmy na filmach.
Jeżeli to są spotkania sesyjne, to nie ma ich wcale (przynajmniej o takich nie słyszałam). Jeżeli są to stałe relacje, to bywają, ale trudno to nazwać pocałunkami w trakcie seksu. Nawet te namiętne, bo i takie bywają, są bardziej przerywnikiem i zwykle po nich następuje wyciszenie obojga partnerów.
Nie umiem się wypowiedzieć na temat pocałunków w waniliowych związkach.
 
Mężczyzna

cd.Eve

Dominujący
No to może ja. Jesteśmy małżeństwem ze stażem 20+ i jakoś nie wyobrażam sobie seksu bez całowania, a żona chyba jeszcze bardziej. U nas występuje przed, w trakcie i po ( no może czasami poza jakimś szybkim numerkiem w łazience 😉). Takie namiętne, głębokie pocałunki są dla mnie niezwykle podniecające. Czasami zdarza się, że jesteśmy zmęczeni i nie w głowie nam seks. Jednak gdy zaczniemy się całować, najpierw delikatnie a później coraz bardziej namiętnie aż nasze języki tańczą wokół siebie to jest jak lawina. Nawet gdy jestem najbardziej padnięty zwykle nabieram ochoty na więcej 😍
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
No to może ja. Jesteśmy małżeństwem ze stażem 20+ i jakoś nie wyobrażam sobie seksu bez całowania, a żona chyba jeszcze bardziej. U nas występuje przed, w trakcie i po ( no może czasami poza jakimś szybkim numerkiem w łazience 😉). Takie namiętne, głębokie pocałunki są dla mnie niezwykle podniecające. Czasami zdarza się, że jesteśmy zmęczeni i nie w głowie nam seks. Jednak gdy zaczniemy się całować, najpierw delikatnie a później coraz bardziej namiętnie aż nasze języki tańczą wokół siebie to jest jak lawina. Nawet gdy jestem najbardziej padnięty zwykle nabieram ochoty na więcej 😍
Jak jestem padnięty to żadna siła mnie nie namówi na seks
 
Mężczyzna

PrzemoHarp

Podrywacz
Moim zdaniem pocałunki podczas seksu,są ważne czy to był seks na jeden raz czy seks z moja żoną,seks jest bardziej namiętny i bardziej mnie podnieca i nakręca.
Dokładnie tak, dla mnie żaden seks bez pocałunków nie ma racji bytu, to zwykła "rąbanka". Seks - nawet z osobą, w której nie jesteśmy zakochani - musi być pełen czułości, w tym całowania właśnie. Nie dość, że "całusy" działają tu jako wzmocnienie bodźców - to jeszcze pokazują partnerce/partnerowi, że jest dla nas ważna, że chcemy by także było jej/jemu dobrze - nawet gdy nie łączy nas jakieś uczucie.
Na mnie pocałunki działają jak taki totalny "zastrzyk adrenaliny", od razu potęgują podniecenie wręcz do granic.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry