Temat jest otwarty więc mogę się w nim wypowiadać.
Dlaczego ja mam się nie wypowiadać a inni mogą?
Magia....Dobrze wiesz o co mi chodzi.... Przecież wypowiedziałaś się już merytorycznie.
Teraz tylko szydzisz z tych co się wypowiadają
Wyraziłam swoje zdanie na pytanie kolegi... myślę, że wielu facetów miało takie sny... tylko ich żony o tym nie wiedzą
A skąd takie przypuszczenie? Nie wiem jak kontrolować sny i wpływać na to co się śni, a ty?
Powiedz tak szczerze, znasz choć jednego typa, który przyglądał się jak murzyn rucha mu żonę? Przecież to są chore fantazje spermiarzy.
Nie znam, ale przyznam, że nigdy nie rozmawiałem z żadnym znajomym czy znajomą tak otwarcie o jego czy jej fantazjach seksualnych. To sfera intymna, której nie ruszam.
To fantazje o cuckoldzie. Co ci, jako kobiecie, przeszkadzają męskie fantazje? To tylko fantazje. Sam je miewałem. I powiem ci skąd się wzięły...np z ciekawości. Zobaczyć czy partnerka z innym bzyka się tak samo czy inaczej.. .czy więcej z siebie daje...jak reaguje....czy naprawdę jest jej ze mną dobrze czy udaje...Czy wielkość fiuta obcego faceta naprawdę nie ma dla niej takiego znaczenia skoro kocha mnie?




Sama widzisz, że jest trochę tych niewiadomych i facet może chce znać odpowiedzi.
A jak kobieta bedaca w związku ma fantazje np o trójkącie z dwoma facetami, to już to nie są chore fantazje? W końcu dopuszcza do siebie jeszcze kogoś innego poza swoim facetem, prawda? I jej facet na to pozwala, prawda? A gdyby ten drugi był czarny?
Nie wiem, to ich sprawa, może je to pociąga?
Nie zamierzam jak Ty doktoryzować się w tym temacie.
Ok

Już jestem w trakcie robienia habilitacji na temat " Magia czarnych czy czarna magia? W czym tkwi sekret jej urody?"


