Ja się kobietom sypiającym z czarnoskórymi nie dziwię.
Sam mam epizod z czarnoskórą (niestety w PL to tylko za $$). I mega wrażenie, robotę robi inność drugiej osoby, coś nowego itd.
Widok białego kutasa znikającego w czarnej cipce albo w ustach robi mega robotę. Sperma na takim ciele podwaja jeszcze wrażenia wizualne.
Sam seks (jakby zamknąć oczy)? Taki sam jak z białą kobietą, nie oszukujmy się. Dorabianie teorii, że czarni "lepiej ruchają" można wsadzić między bajki.
Inna sprawa, że kobiety mają łatwiej, im potrzeba trochę odwagi. Jak nie jest krzywa czy brzydka to leci do pierwszego lepszego kraju na południe, idzie do klubu i szanse na wyjście z czarnoskórym są bardzo duże. Facet tak łatwo nie ma
Sam mam epizod z czarnoskórą (niestety w PL to tylko za $$). I mega wrażenie, robotę robi inność drugiej osoby, coś nowego itd.
Widok białego kutasa znikającego w czarnej cipce albo w ustach robi mega robotę. Sperma na takim ciele podwaja jeszcze wrażenia wizualne.
Sam seks (jakby zamknąć oczy)? Taki sam jak z białą kobietą, nie oszukujmy się. Dorabianie teorii, że czarni "lepiej ruchają" można wsadzić między bajki.
Inna sprawa, że kobiety mają łatwiej, im potrzeba trochę odwagi. Jak nie jest krzywa czy brzydka to leci do pierwszego lepszego kraju na południe, idzie do klubu i szanse na wyjście z czarnoskórym są bardzo duże. Facet tak łatwo nie ma

