Ludzie,ludzie!!! To jest dominacja kobieca,czyli femdom.Stąd taka nazwa,a chodzi nie o zwykle walenie konia,tylko właśnie o...dojenie faceta.Między jednym i drugim,jest spora różnica.Sama nazwa-dojenie-sugeruje dominację kobiety.Z reguły odbywa się po długotrwałym przyzwyczajaniu penisa,do tego,żeby podczas erekcji,dał się doić od tyłu,w pozycji nie naturalnej,gdy facet klęczy na łokciach i kolanach,albo leży na taborecie,na brzuchu,a jego penis jest dojony w pozycji rownoległej do siedziska,w linii z siedziskiem,czy rownolegle do podłogi.Musi zostać przyzwyczajony do takiego manewru,podobnie jądra,które muszą sobie znaleźć nietypowe miejsce.Nie jest to wcale takie proste.