Powiem Ci tak z mojej perspektywy, w tym wszystkim mniej chodzi o jakieś wyszukane techniki czy inne cuda, a bardziej o klimat i emocje

Samo związanie rąk już robi robotę, bo daje poczucie oddania kontroli, a jak jeszcze dorzucisz zawiązane oczy, to w ogóle wchodzimy na inny poziom, bo nagle każdy dotyk jest bardziej intensywny i nie wiadomo, czego się spodziewać.
Najlepsze co możesz zrobić, to nie spieszyć się i trochę pobawić się napięciem - niech czeka i zgaduje, co za chwilę zrobisz. Na mnie mega działa powolność, zmienianie tempa, delikatność przeplatana momentami większej pewności i zdecydowania. A jak skupisz się na jej reakcjach i będziesz je dobrze czytał, to sama Ci pokaże, co na nią w tym najbardziej działa

I uzbrojony w taką wiedzę, możesz ją tak "męczyć" całą noc, bo kto powiedział, że ma dostać od razu to, co chce i dojść tak szybko jak chce... - w tym cała zabawa i w takim wydaniu bardzo ją lubię