Konwencjonalny nazwijmy to seks nigdy mnie nie kręcił. Nawet mój pierwszy stosunek i okoliczności w jakich do niego doszło jest materiałem na pikantne opowiadanie erotyczne. Ponadto moja pierwsza dziewczyna zgrała się ze mną idealnie jeżeli chodzi o preferencje więc warunki do rozwoju miałem wymarzone... choć wtedy myślałem, że wszyscy ludzie tak robią

Jestem dość pewny siebie i naprawdę wcześnie zacząłem realizację swoich fantazji... apetyt rośnie w miarę jedzenia... Swoje pierwsze konto na zbiorniku założyłem 22 lata temu. Miałem 16 lat... i niezły bagaż doświadczeń jak na swój wiek. Przez pierwsze 3 lata byłem jedynie zbiornikowym obserwatorem. Później skupiłem się na znajomościach, które zawierałem ze zbiornikwcami w realnym świecie. Choć od zawsze stawiałem na jakość nie ilość to przez te wszystkie lata zaliczyłem niejeden portal i zawarłem niejedną ciekawą znajomość. Dziś też mam konto na zbiorniku, ale zaglądam tam o wiele rzadziej i z o wiele mniejszym zapałem. Moim zdaniem społeczność zbiornikowa zmieniłą się diametralnie i trochę tęsknię za czasami, w których 80% dzisiejszych użytkowników wtedy wstydziła się pomyśleć o takim miejscu a szczytem perwersji przeciętengo Kowalskiego był seks w plenerze... Mam wrażenie, że dziś to taki instagram dla swingersów i agencja towarzyska online.