zalej mnie młodzieńcze przy tym jak opowiem Ci jak rano dałam się wykorzystać w pracy, a potem w domu na siłę wzięli mnie koledzy syna mojego faceta. jedni trzymali, a pozostali w niewybredny sposób komentując posuwali na balkonie przy nastoletnich sąsiadach. on z przyjemnością wszystko nagrał jednocześnie wulgarnie nazywając i wyzywając posuwał mnie w usta. zalej jakbyś tam był obok tym sąsiadem. i wydawał polecenia kolejnym chłopakom biorącym udział w sztafecie. a ja tylko ubrana jak dubra suka w pończochach i staniku na oczach paru robiących sobie dobrze sąsiadów od jęków o pomoc przechodziłam to jęków o jeszcze mocniejsze rżnięcie. o to żeby każdy chętny przyszedł i dołączył się.