• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Z iloma mężczyznami były Wasze Kobiety?

Mężczyzna

Nestor)

Instruktor seksu
Zbędna wiedza.
Dla mnie również. Jeżeli jestem zaangażowany uczuciowo to nie zwracam na to uwagi.
Nie licytujemy się kto z kim gdzie, ile razy. Natomiast czasami padają pytania o byłych ale nie mają charakteru emocjonalnego, raczej poznawczy
nie powodujący zmian w wzajemnym stosunku do siebie.
Wiem o jednym z jej młodości, nie pytam - i tak nie miała na to czasu;)
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

bsquare

Seks Praktykant
Chodziło mi o to, czy ta liczba facetów ma być przed, czy po ślubie... Ale w kontekście Twojego wpisu powyżej to też ciekawe pytanie, może nawet bardziej. Osobiście jestem zdania, że ekspozycja na innych partnerów (czy też partnerki) to dobra rzecz, bo poszerza horyzonty seksualne, że tak to ujmę. Jestem w stanie zrozumieć ciekawość odnośnie tego aspektu przeszłości naszej drugiej połówki, jak również rezerwę, z jaką ludzie mogą podchodzić do dzielenia się takimi informacjami, zwłaszcza w świetle (niezrozumiałej dla mnie zupełnie) zazdrości, jaką mogą wywołać takie wynurzenia.

Przypomniał mi się ten suchar, o facecie, który pyta żonę:
– Z iloma byłaś przede mną?
Kobieta zapala papierosa, zaciąga się, wzdycha, a potem popada w zamyślenie. Po chwili gość nie wytrzymuje i mówi:
– Zadałem ci pytanie, czemu nie odpowiadasz?
– Nie przeszkadzaj mi, bo się pomylę w liczeniu...
 
Mężczyzna

Nestor)

Instruktor seksu
Chodziło mi o to, czy ta liczba facetów ma być przed, czy po ślubie... Ale w kontekście Twojego wpisu powyżej to też ciekawe pytanie, może nawet bardziej. Osobiście jestem zdania, że ekspozycja na innych partnerów (czy też partnerki) to dobra rzecz, bo poszerza horyzonty seksualne, że tak to ujmę. Jestem w stanie zrozumieć ciekawość odnośnie tego aspektu przeszłości naszej drugiej połówki, jak również rezerwę, z jaką ludzie mogą podchodzić do dzielenia się takimi informacjami, zwłaszcza w świetle (niezrozumiałej dla mnie zupełnie) zazdrości, jaką mogą wywołać takie wynurzenia.

Przypomniał mi się ten suchar, o facecie, który pyta żonę:
– Z iloma byłaś przede mną?
Kobieta zapala papierosa, zaciąga się, wzdycha, a potem popada w zamyślenie. Po chwili gość nie wytrzymuje i mówi:
– Zadałem ci pytanie, czemu nie odpowiadasz?
– Nie przeszkadzaj mi, bo się pomylę w liczeniu...
Dzisiejsi kochankowie nawet nie zadają takich pytań:p
Chyba, że zamieszkują z dala od tzw. centrów kulturowych np. aglomeracje miejskie, ale wtedy za bardzo nie mają kogo pytać 🤷‍♂️
Dziewczyny uciekają z takich miejsc
OK, muszę sprostować: rzadziej niż kiedyś pytają
 
Ostatnia edycja:
Kobieta

D'Arc

Dominujący
@bsquare horyzonty seksualne można poszerzać niekoniecznie mając dużo partnerów seksualnych. Jest dużo literatury (że już nie wspomnę o tym nieszczęsnym porno), a jak ktoś dołoży do tego wrodzoną fantazję, to też może być dobry w łóżku. Poza tym nie oszukujmy się - seks nie jest jakąś trudną dziedziną, a raczej instynktowną, nie trzeba mieć fakultetu z minimum 10 facetów, żeby się dobrze pieprzyć 😝 Przeceniacie to według mnie.
 
Mężczyzna

Nestor)

Instruktor seksu
Jeszcze jeden post, właściwie w temacie.
Moim zdaniem kobieta ma prawo jak to ma miejsce w wielu tzw "niecywilizowanych"kulturach, jeżeli jest wolna spóbować czy partner daje jej to czego oczekuje bez narażania się na epitety. I dobierać, aż do skutku;)
P.S. D,Arc pisaliśmy w tym samym czasie, nie wiedząc co piszemy, więc spoko, nie ma związku przyczynowo-skutkowego:ROFLMAO:
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

bsquare

Seks Praktykant
horyzonty seksualne można poszerzać niekoniecznie mając dużo partnerów seksualnych. Jest dużo literatury (że już nie wspomnę o tym nieszczęsnym porno), a jak ktoś dołoży do tego wrodzoną fantazję, to też może być dobry w łóżku. Poza tym nie oszukujmy się - seks nie jest jakąś trudną dziedziną, a raczej instynktowną, nie trzeba mieć fakultetu z minimum 10 facetów, żeby się dobrze pieprzyć 😝 Przeceniacie to według mnie.

Literatura to jedno, ale kiedy zaczynają buzować hormony i emocje, wiedza książkowa może mieć tendencje do wyparowywania. Nie przywoływałbym też pornografii jako źródła wiedzy czy doświadczenia, choć mam świadomość, że dla wielu osób to jedyna "literatura fachowa" w tej dziedzinie. Biologia w podstawówce to była porażka, przynajmniej w moim przypadku; więcej dowiadywałem się z podczytywanych ukradkiem książek (w domu na półce była Wisłocka oraz dwa tomy monografii erotyzmu w literaturze pióra Wróblewskiego). W szkole średniej było nieco lepiej, bo tzw. "pani od biologii" była świeżo po studiach i dało się z nią o wszystkim porozmawiać. Pamiętam jednak moje pierwsze sam na sam z kobietą i zapewniam Cię, że nie myślałem wtedy o żadnej literaturze. Zanim poszedłem do łóżka z moją obecną żoną miałem cztery różne partnerki (w tym Asię-nimfomankę z ośrodka w Łazach) i muszę przyznać, że jestem im wdzięczny za to, czego się od nich nauczyłem. Nie były to może fakultety, ale przy małżonce zrobiłem specjalizację i dobrze mi z tym. W pewnym momencie otarliśmy się trochę o swing i muszę przyznać, że kiedy moja żona oznajmiła mi, iż jest o mnie zazdrosna, było to dla mnie sporą ulgą, bo nie musiałem się już więcej "uczyć" innych kobiet (wiem, jestem leniuch).

Moja żona z kolei oświadczyła mi, że nie miała żadnych wcześniejszych doświadczeń i może przyjść dzień, w którym pozazdrości mi posiadania punktu odniesienia i będzie chciała dowiedzieć się, "jak to jest z innym". To już zupełnie inna historia i nie chcę jej tu rozwijać, bo opowiedziałem ją z detalami gdzie indziej – kto chce, znajdzie. Przytaczam ją jednak, żeby pokazać, że ten "głód wiedzy" może być trudno zaspokoić filmami lub literaturą.

Zgodzę się natomiast, że sama liczba partnerów seksualnych wcale nie musi oznaczać, że mamy do czynienia z łóżkową petardą. Czyli zamiast pisać "poszerza horyzonty" powinienem był napisać "może dać okazję poszerzenia horyzontów". Przepraszam za uogólnienie.
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry