• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Współczesne ,,Piekło Online: mężczyzn

Dlaczego nieatrakcyjne kobiety i do tego starsze częściej wysyłają pikantne zdjęcia?

  • Bo szukają atencji, której im brakuje

    Votes: 3 75,0%
  • Przez wiek mają więcej pewności siebie

    Votes: 1 25,0%
  • chuj wie

    Votes: 0 0,0%
  • Raczej nie ma to znaczenia, czysty przypadek.

    Votes: 0 0,0%

  • Total voters
    4
Mężczyzna

Shiro

Biegły Uwodziciel
Witam serdecznie wszystkich zgromadzonych,
Mam pytanie do Panów i w sumie do Pań też, ale zacznijmy od Panów(bądźmy nowocześni, równouprawnienie i te sprawy). Siedzicie na portalach randkowych, erotycznych i innych podobnych? Jaki procent kobiet potrafi sensownie składać zdania podczas rozmowy online? Czy są to młode atrakcyjne kobiety czy raczej starsze Panie? Siedząc przez kilka miesięcy na jednej aplikacji zauważyłem, iż sensownie prowadzić dialog potrafią kobiety tak myślę z 25-28+. I w sumie taka 28 latka to jeszcze jest na co spojrzeć, ALE NIE ZAWSZE. Tutaj pojawia się kolejny problem, te które rozmawiają zazwyczaj nie są zbyt atrakcyjne. Niestety te najciekawsze z charakteru są po prostu średnie albo jeszcze gorzej z wyglądu, myślę od 0 na 10 do 6/10 MAX. I teraz pytanie, wolicie lepszy charakter i 4/10 czy tępą rurę, ale 10/10? Ja mam taki problem, że nawet w zabawie online, to tępa rura mnie nudzi po prostu. Ale znowu jeśli zabawa jest głównie online, to wygląd robi robotę, a na żywo można tam się ruchać w nocy i będzie lepiej nawet z 5/10. Kolejną dziwną rzeczą jaką zaobserwowałem, często te kobiety między 25-35 lat, które są chętne, to są mężatki. I teraz pytanie do Pań, dlaczego mężatki są bardziej otwarte na takie zabawy internetowe? Nawet na spotkania na żywo są chętne. Zresztą te mężatki, to zwykle też są średnie i nie ma za bardzo w czym wybierać. Kolejnym problemem, jest to, że często zaraz chcą się spotykać, a mi się nawet nie chce z nimi spotykać, tylko pooglądać nudesy. Jak można im to wytłumaczyć, bo już czasem nie mam słów. Większość 18-22 latek to za blika wyśle nudesy nawet z twarzą, a co za tym idzie jak widać nie mają dużo więcej iq od małpy, bo przecież zaraz jakiś idiota może rozsyłać foty i filmiki dalej. Opisałem krótko problemy współczesnego faceta w czasach internetu w czasach księżniczek internetowych.

Panowie jak Wy szukacie kobiet do zabaw online? Czy macie z tym problem, czy jesteście wybredni czy bierzecie cokolwiek?
Panie jak dobieracie sobie partnerów do zabaw online? Czy jednak wolicie się po prostu spotykać na żywo? Dlaczego te mniej atrakcyjne kobiety w internecie więcej pokazują, niż te atrakcyjne? Dziwne zjawisko. Czy to przez brak atencji w życiu, szukają atencji w internecie? A przez brak wyboru faceci i tak rozmawiają z tymi mniej atrakcyjnymi? Zapraszam do dyskusji
 
Mężczyzna

Nikt Ważny

Erotoman
U mnie by popisać o sex musi być pełnoletnia,ma być kobieta, nie facet, który myśli, że jest kobietą i nie płacę za rozmowy
 
Mężczyzna

AlWe1

Cichy Podglądacz
Co do zasady, większość ludzi jest przeciętna, średnia. Tak mężczyźni, jak i kobiety. Większość ludzi interesuje się czymś, co można określić jako "przeciętne cele", mają je wyznaczone przez swoje najbliższe otoczenie, media (w tym przede wszystkim społecznościowe) i trochę jeszcze tradycję, ale to już jest raczej słaby kierunkowskaz. To powoduje, że większość ludzi jest zwyczajnie nudna w rozmowie na jakikolwiek temat.

Ta przeciętność objawia się też w wyglądzie. Ludzie, z uwagi na oglądanie innych ludzi w Internecie, rzadziej w telewizji, upodabniają się do siebie, na mieście widać klony podobnie ubrane, podobnie się zachowujące, z podobnymi jakby wgranymi reakcjami i w podobnych samochodach (które są w leasingach na podobnych warunkach). Tak, zawsze tak było, ludzie w ten sposób chronią swoje "ja", ochrona polega na niewychylaniu się. Ale jednocześnie, dziś żyjemy w czasach, w których podobno każdy jest wielkim indywidualistą.

Efekt jest taki: jakiekolwiek randki stają się powtarzalne a nawet wręcz nudne, bo do siebie podobne. To coś jakby spotykanie się z klonem tej samej osoby. Oczywiście, większość ludzi na to narzeka, ale i tak w to brnie, bo ma wgrany kanon partnera z mediów społecznościowych (rzadziej tv) do którego nieudolnie usiłują "doścignąć" ludzie z reala. Stąd tylu pseudo-maczo w 10 letnim porsche, z takimi samymi brodami, w takich samych marynarkach. Stąd tyle platynowych blondynek w suv-ach, z tak samo opuchniętymi od medycyny estetycznej ustami. Ludzie się ze sobą męczą, bo nie oferują sobie nic nowego, jednocześnie, tak naprawdę ta nudna większość nie chce nic nowego. Chce coś, co już widziała.

To działa też w rozmowie. Ile można słuchać o wakacjach na Bali, tych samych serialach, pomysłach na trening, marzeniach, które już ktoś zrealizował i pokazał to na instagramie? To jest nudne już za pierwszym razem, co dopiero za drugim, trzecim itd.

Oczywiście, zawsze i w każdym społeczeństwie jest jakiś procent ludzi faktycznie ciekawych i spotkania z nimi to przyjemność. Ale jest też możliwość lekkiego oszukania sytuacji. Poprzez niebycie w kanonie urody. Może to być po prostu brzydota, jasne. Ale nie musi, może to być tylko na przykład niestandardowy wzrost. Tak czy siak, to niepasowanie do kanonu może skutkować tym, że ktoś próbując na siebie zwrócić uwagę zacznie być ciekawy albo choćby skracać dystans (np. teraz kanon nie obejmuje ludzi starych, stąd większa odwaga u starych kobiet w wysyłaniu zdjęć). Są to jednak rzadkie przypadki, bo takie "podkanony" same stają się z czasem kanoniczne, np. alternatywki. Dziś to mainstream.

I finalnie, co do charakteru i wyglądu. Są dziewczyny super z charakteru i bardzo atrakcyjne, są brzydkie i marne z wyglądu (to jest bardzo częsta przypadłość, brzydkie kobiety są obrażone na wszystkich i wszystko), są ładne i głupie, są brzydkie i mądre itd. Wszystko zależy o jakiej znajomości mówimy. Do znajomości typu ONS wystarczy wygląd, do wieloletniego związku nie jest aż tak potrzebny. Samo pisanie w necie dla pisania akurat mnie nigdy nie urządzało, to zawsze ma dążyć do spotkania na żywo więc trudno mi powiedzieć, jak to jest w znajomościach czysto on-line.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry