Miejsce akcji: pokój w akademiku
Bohaterowie:
- ja, 22 letni wysportowany chłopak, trenujący kosza w akademickim klubie sportowym
- Agnieszka i Alicja, dwie studentki, mające odpowiednio 19 i 20 lat, mega atrakcyjne i wysportowane, z zajawką na siłkę, do zdjęć ich tyłków na insta wali chyba cały rok jak nie cały campus
To był długi dzień. Dużo zajęć i wykładów w różnych częściach miasta, wieczorem dwugodzinny intensywny trening kosza. Wracam do akademika, mieszkam z kolegą, ale go nie ma. Obok mieszka Alicja z Agnieszką. Tego dnia postanowiły zrobić trening w pokoju....
Przywitały mnie w niesamowicie sexownych gym outfitach, Agnieszka miała na sobie białe sneakersy Nike, długie skarpety Adidasa, fioletowe obcisłe szory i stanik sportowy, Ala natomiast czarne Air Maxy z szarą długą skarpetką Adidasa, czarne leginsy i bluzkę z odkrytym brzuchem. Ja natomiast miałem Nike do kosza, długie białe skarpety też Nike, krótkie spodenki i sportowy podkoszulek. Obie dziewczyny spocone, na twarzy czerwone, widać, że się nie obijały
- chodź do nas, mamy pomysł - rzuciła Ala
- tak właśnie.... - podkreśliła Agnieszka
- nie zorientowawszy się w pierwszej chwili odparłem: dziewczyny, dopiero wróciłem po całym dniu i z treningu, muszę się umyć
- nie musisz! - podkreśliły obie, Ala wzięła mnie za rękę i pociągnęła do ich pokoju
Rzuciłem na podłogę torbę treningową i pytam - no co?
Ala bezrefleksyjnie rzuca pytaniem: - kiedy ostatni raz miałeś seks?
- yyyyy..... a co?
- no kiedy?
- jakieś 2 miesiace temu, z jedną dziewczyną na imprezie, a co?
- no bo akurat jesteśmy tu sami, mamy ochotę się troszkę zabawić - powiedziała z pewnością siebie Agnieszka
Wtedy już dotarło do mnie, co kombinują. Chcą mnie przelecieć. Cholera, nie waliłem od paru dni, jestem naładowany po brzegi. Planowałem ulżyć sobie właśnie dzisiaj.... a w spodenkach już ciasno, na sam ich widok
- aleee ja jestem dopiero po treningu, cały no wiecie....
- my też - odparły dziewczyny
W tej chwili Agnieszka podeszła i zsunęła mi spodenki, aż dostała moim sprzętem po twarzy. Stał już jak maszt, z pierwszymi kroplami preejakulatu. Ala też podeszła, obie uklęknęły, i zaczęły go brać, wypinając swoje dupska w leginsach i szortach
Doznania były niesamowite. Musiałem co chwilę odrywać od nich wzrok, żeby nie wystrzelić.
To co się działo dalej, przeszło moje najśmielsze oczekiwania
Dziewczyny położyły mnie na ich macie do ćwiczeń. Była jeszcze od nich mokra. Ściągnąłem koszulkę, zostając w samych sneakersach i skarpetach. Ala ściągnęła sobie leginsy, założyła spowrotem sneakersy, stanęła nade mną tyłem i zeszła w dół jak do przysiadu.
- czas na przysiady o jakich myślałyśmy - zaśmiała się do Agnieszki
Chwyciła mojego mokrego, pulsującego i spoconego kutasa i powoli włożyła go w siebie. Uczucie było niesamowite. Była ciasna i mokra. Widok jej wypiętej dupy, długich włosów na plecach, gołych długich nóg zakończonych sneakersami i skarpetami przyprawiał o zawrót głowy. Zaczęła powoli ruszać tyłkiem w doł i w górę. Oboje pojękiwaliśmy, walczyłem, żeby nie wystrzelić. Nogi w sneakersach aż parzyły. Agnieszka zaczęła się ze mną całować, Ala się rozkręcała z przysiadami. W pewnym momecie jęknąłem
- wolniej, zaraz nie wtrzymam, nogi mi się ugotują....
Agnieszka wtem przeszła do moich nóg, rozwiązała mi sznurówki i mówi - to ściągniemy....
Ja na to - nie wiem czy to najlepszy pomysł, mam te skarpetki cały dzień i byłem w nich na treningu
- to tym bardziej.... odparła
Gdy ściągnęła moje sneakersy w mig poczuliśmy intensywny zapach skarpetek, zawstydziłem się, ale przynajmniej poczułem ulgę na nogach i trochę wrażliwość kutasa zmalała przez zawstydzienie, gdyż Ala tam równo leciała na przysiadach, tak że jeszcze chwila a byłaby zalana jak Wrocek w 97'
Agnieszka będąc najbliżej skometowała: daaaaamn, ale zapach.....
Ala cały czas skacząc odparła tylko: faaak, rzeczywiście, jest ostro!
Dziewczyny stwierdziły, że też sciągną sneakersy, żeby było czuć od wszystkich. Ala ze mnie zeszła, obie pościągały, jako że pokój był mały i zamknięte okna, zapach skarpetek był aż przeszywający. Najbardziej było czuć oczywiście moje, jednak skarpetki dziewczyn również dodawały swoje....
Przyszedł czas na Agnieszkę, ściągnęła swoje szorty zostawiając sportowy stanik, wypięła dupę na pieska, a ja powoli przy asyście Ali, która trzymała mojego kutasa, wszedłem w nią. Zaznawałem właśnie dwóch najlepszych dupeczek na studiach. Agnieszka już taka ciasna nie była, co mnie ucieszyło, gdyż liczyłem, że dłużej wytrzymam. Posuwałem ją powoli, całując się z Alą. Czułem że mimo braku butów, nogi mi się gotują. Byliśmy cali spoceni, w pokoju zapach skarpetek mieszkał się z potem i zapachami intymnymi.
Agnieszka miała ukrytą broń - twerk. Zaczęła trząść tyłkiem, gdy w niej byłem. Ala w tym czasie masowała mi jaja liżąć się ze mną. Nie wytrzymałem - w ostatniej chwili wyskoczyłem, strzały były potężne, zalałem Agnieszce całą dupę, plecy i włosy. Krzyczałem tak, że chyba pół akademika słyszało. Dziewczyny były zachwycone, gama zapachów unoszących się w pokoju powalała.
- dziewczyny, to było coś na co nawet nie mam słow - odparłem resztkami sił
- teraz możesz iść się umyć - powiedziała Agnieszka
- no, Ty też - odparłem
- to może umyjemy się wszyscy? zaproponowała Ala
TBC...
Bohaterowie:
- ja, 22 letni wysportowany chłopak, trenujący kosza w akademickim klubie sportowym
- Agnieszka i Alicja, dwie studentki, mające odpowiednio 19 i 20 lat, mega atrakcyjne i wysportowane, z zajawką na siłkę, do zdjęć ich tyłków na insta wali chyba cały rok jak nie cały campus
To był długi dzień. Dużo zajęć i wykładów w różnych częściach miasta, wieczorem dwugodzinny intensywny trening kosza. Wracam do akademika, mieszkam z kolegą, ale go nie ma. Obok mieszka Alicja z Agnieszką. Tego dnia postanowiły zrobić trening w pokoju....
Przywitały mnie w niesamowicie sexownych gym outfitach, Agnieszka miała na sobie białe sneakersy Nike, długie skarpety Adidasa, fioletowe obcisłe szory i stanik sportowy, Ala natomiast czarne Air Maxy z szarą długą skarpetką Adidasa, czarne leginsy i bluzkę z odkrytym brzuchem. Ja natomiast miałem Nike do kosza, długie białe skarpety też Nike, krótkie spodenki i sportowy podkoszulek. Obie dziewczyny spocone, na twarzy czerwone, widać, że się nie obijały
- chodź do nas, mamy pomysł - rzuciła Ala
- tak właśnie.... - podkreśliła Agnieszka
- nie zorientowawszy się w pierwszej chwili odparłem: dziewczyny, dopiero wróciłem po całym dniu i z treningu, muszę się umyć
- nie musisz! - podkreśliły obie, Ala wzięła mnie za rękę i pociągnęła do ich pokoju
Rzuciłem na podłogę torbę treningową i pytam - no co?
Ala bezrefleksyjnie rzuca pytaniem: - kiedy ostatni raz miałeś seks?
- yyyyy..... a co?
- no kiedy?
- jakieś 2 miesiace temu, z jedną dziewczyną na imprezie, a co?
- no bo akurat jesteśmy tu sami, mamy ochotę się troszkę zabawić - powiedziała z pewnością siebie Agnieszka
Wtedy już dotarło do mnie, co kombinują. Chcą mnie przelecieć. Cholera, nie waliłem od paru dni, jestem naładowany po brzegi. Planowałem ulżyć sobie właśnie dzisiaj.... a w spodenkach już ciasno, na sam ich widok
- aleee ja jestem dopiero po treningu, cały no wiecie....
- my też - odparły dziewczyny
W tej chwili Agnieszka podeszła i zsunęła mi spodenki, aż dostała moim sprzętem po twarzy. Stał już jak maszt, z pierwszymi kroplami preejakulatu. Ala też podeszła, obie uklęknęły, i zaczęły go brać, wypinając swoje dupska w leginsach i szortach
Doznania były niesamowite. Musiałem co chwilę odrywać od nich wzrok, żeby nie wystrzelić.
To co się działo dalej, przeszło moje najśmielsze oczekiwania
Dziewczyny położyły mnie na ich macie do ćwiczeń. Była jeszcze od nich mokra. Ściągnąłem koszulkę, zostając w samych sneakersach i skarpetach. Ala ściągnęła sobie leginsy, założyła spowrotem sneakersy, stanęła nade mną tyłem i zeszła w dół jak do przysiadu.
- czas na przysiady o jakich myślałyśmy - zaśmiała się do Agnieszki
Chwyciła mojego mokrego, pulsującego i spoconego kutasa i powoli włożyła go w siebie. Uczucie było niesamowite. Była ciasna i mokra. Widok jej wypiętej dupy, długich włosów na plecach, gołych długich nóg zakończonych sneakersami i skarpetami przyprawiał o zawrót głowy. Zaczęła powoli ruszać tyłkiem w doł i w górę. Oboje pojękiwaliśmy, walczyłem, żeby nie wystrzelić. Nogi w sneakersach aż parzyły. Agnieszka zaczęła się ze mną całować, Ala się rozkręcała z przysiadami. W pewnym momecie jęknąłem
- wolniej, zaraz nie wtrzymam, nogi mi się ugotują....
Agnieszka wtem przeszła do moich nóg, rozwiązała mi sznurówki i mówi - to ściągniemy....
Ja na to - nie wiem czy to najlepszy pomysł, mam te skarpetki cały dzień i byłem w nich na treningu
- to tym bardziej.... odparła
Gdy ściągnęła moje sneakersy w mig poczuliśmy intensywny zapach skarpetek, zawstydziłem się, ale przynajmniej poczułem ulgę na nogach i trochę wrażliwość kutasa zmalała przez zawstydzienie, gdyż Ala tam równo leciała na przysiadach, tak że jeszcze chwila a byłaby zalana jak Wrocek w 97'
Agnieszka będąc najbliżej skometowała: daaaaamn, ale zapach.....
Ala cały czas skacząc odparła tylko: faaak, rzeczywiście, jest ostro!
Dziewczyny stwierdziły, że też sciągną sneakersy, żeby było czuć od wszystkich. Ala ze mnie zeszła, obie pościągały, jako że pokój był mały i zamknięte okna, zapach skarpetek był aż przeszywający. Najbardziej było czuć oczywiście moje, jednak skarpetki dziewczyn również dodawały swoje....
Przyszedł czas na Agnieszkę, ściągnęła swoje szorty zostawiając sportowy stanik, wypięła dupę na pieska, a ja powoli przy asyście Ali, która trzymała mojego kutasa, wszedłem w nią. Zaznawałem właśnie dwóch najlepszych dupeczek na studiach. Agnieszka już taka ciasna nie była, co mnie ucieszyło, gdyż liczyłem, że dłużej wytrzymam. Posuwałem ją powoli, całując się z Alą. Czułem że mimo braku butów, nogi mi się gotują. Byliśmy cali spoceni, w pokoju zapach skarpetek mieszkał się z potem i zapachami intymnymi.
Agnieszka miała ukrytą broń - twerk. Zaczęła trząść tyłkiem, gdy w niej byłem. Ala w tym czasie masowała mi jaja liżąć się ze mną. Nie wytrzymałem - w ostatniej chwili wyskoczyłem, strzały były potężne, zalałem Agnieszce całą dupę, plecy i włosy. Krzyczałem tak, że chyba pół akademika słyszało. Dziewczyny były zachwycone, gama zapachów unoszących się w pokoju powalała.
- dziewczyny, to było coś na co nawet nie mam słow - odparłem resztkami sił
- teraz możesz iść się umyć - powiedziała Agnieszka
- no, Ty też - odparłem
- to może umyjemy się wszyscy? zaproponowała Ala
TBC...