Stare dzieje poznaliśmy fajną parkę na takiej stronce która już od dawna nie istnieje klub69.net, umówiliśmy się raz na mieście, raz u nas, raz u nich poznawaliśmy się rozmawialiśmy i kokietowaliśmy, a potem umówiliśmy się u nas już na konkretną zabawę. Przyjechali porozmawialiśmy, każdy się odświeżył i zaczęliśmy ze swoimi partnerkami na jednym materacu, który leżał na podłodze, a potem się wymieniliśmy Paniami. Było cudownie, tamta kobieta była mega namiętna i cudownie przeżywała rozkosz, Dosiadała mnie jak leżałem na plecach i podziwiałem jak na mnie galopuje. Potem partner tamtej kobiety powiedział, że chcą kontynuować te spotkania, ale moja ówczesna żona się nie zgodziła. Jeżeli jesteście tutaj to się odezwijcie - stare czasy, ale mega Was polubiłem (spotkaliśmy się też na nartach na Szczęśliwicach).