Hej dziewczyny,
chciałam poruszyć temat seksu w czasie okresu. Jestem bardzo ciekawa jakie macie do tego podejście bo wiem, że opinie są skrajnie różne.
U mnie wygląda to tak, że w trakcie okresu mam ogromną ochotę na seks. Lubię seks i zabawy okołoerotyczne, ale w czasie okresu mam ochotę dużo większą niż w innych dniach cyklu, nieustannie. Czuję się wtedy bardzo wrażliwa na dotyk, mam większe potrzeby, więcej fantazjuję, jestem bardziej sprośna i po prostu mam ciągłą ochotę na bliskość. Mogę rano dojść dwa razy w czasie seksu z mężem, a godzinę później znowu mam ochotę wskoczyć na kutasa. Dlatego też jeśli się masturbuje to najczesciej w te dni. Dla męża seks w okres to nie jest żaden problem.
Wiem jednak z doświadczenia z innymi facetami i z rozmów z koleżankami, że jednak dla wielu osób to temat tabu: niektórych mężczyzn to bardzo odrzuca, niektore kobiety też w ogóle nie wyobrażają sobie seksu w trakcie okresu. Choć mam też koleżanki, które w czasie okresu zachowują się podobnie do mnie, a wśród facetów z którymi byłam był tez taki dla którego seks w czasie okresu był nawet jeszcze bardziej podniecający niż zwykle.
Jestem ciekawa, jak to wygląda u Was: macie większą ochotę na seks w trakcie okresu czy wręcz przeciwnie? Waszym partnerom to przeszkadza czy nie? traktujecie to jako coś normalnego, czy raczej unikacie?
chciałam poruszyć temat seksu w czasie okresu. Jestem bardzo ciekawa jakie macie do tego podejście bo wiem, że opinie są skrajnie różne.
U mnie wygląda to tak, że w trakcie okresu mam ogromną ochotę na seks. Lubię seks i zabawy okołoerotyczne, ale w czasie okresu mam ochotę dużo większą niż w innych dniach cyklu, nieustannie. Czuję się wtedy bardzo wrażliwa na dotyk, mam większe potrzeby, więcej fantazjuję, jestem bardziej sprośna i po prostu mam ciągłą ochotę na bliskość. Mogę rano dojść dwa razy w czasie seksu z mężem, a godzinę później znowu mam ochotę wskoczyć na kutasa. Dlatego też jeśli się masturbuje to najczesciej w te dni. Dla męża seks w okres to nie jest żaden problem.
Wiem jednak z doświadczenia z innymi facetami i z rozmów z koleżankami, że jednak dla wielu osób to temat tabu: niektórych mężczyzn to bardzo odrzuca, niektore kobiety też w ogóle nie wyobrażają sobie seksu w trakcie okresu. Choć mam też koleżanki, które w czasie okresu zachowują się podobnie do mnie, a wśród facetów z którymi byłam był tez taki dla którego seks w czasie okresu był nawet jeszcze bardziej podniecający niż zwykle.
Jestem ciekawa, jak to wygląda u Was: macie większą ochotę na seks w trakcie okresu czy wręcz przeciwnie? Waszym partnerom to przeszkadza czy nie? traktujecie to jako coś normalnego, czy raczej unikacie?

