Nie, Ukraińcy nadal są tarczą wolnego świata przed złymi, białymi Rosjanami. Nic się w tym zakresie nie pozmieniało, to tylko widać i słychać żałosne wycofywanie się

pisiaków

z dotychczasowej uległości wobec Ukrainy. Jednak tylko debil może uwierzyć w szczerość tej nagłej przemiany dotychczasowych "sług narodu ukraińskiego".

Nie wykluczam, że ktoś taki w Polsce jednak mieszka.
Niewątpliwie nie ma żadnej wspólnoty pomiędzy białymi mężczyznami z Polski i Rosji (choć jest genetyczna i językowa bliskość).
Dlaczego przeto biały człowiek miałby być sfrustrowany tym, że biała kobieta oddaje swe piękno czarnoskóremu, a nie innemu białemu? Co to dla białego za różnica? Ja żadnej nie widzę.