• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Seks w ciąży

Mężczyzna

anaerto

Cichy Podglądacz
Jak z seksem w czasie zaawansowanej ciąży? Zwłaszcza ciąży z innym mężczyzną niż aktualny kochanek? Pociąga Was to Panowie czy Panie? Doświadczyliście tego?
 
Kobieta

Agness

Cichy Podglądacz
Ciąża to nie choroba, jeżeli nie jest zagrożona to można uprawiać seks prawie do końca. My z żoną kochaliśmy się nawet w dziewiątym miesiącu, najchętniej w pozycji na pieska.
Pod tym względem to cudownie wspominam swoją pierwszą ciążę. Mężowi się podobałam i (poza początkiem ciąży) kochaliśmy się cały czas, a orgazmy miałam niesamowite, nie wiem czy poza ciążą miałam tak silne doznania. Dochodziłam dużo i łatwo, dyszałam i ledwo łapałam oddech, ale chciałam więcej i więcej. Cały czas było mi mało. Cycki szybko się powiększyły, brzuszek miałam bardzo duży (żeby nie powiedzieć olbrzymi), ale kształtny. Sama sobie też się podobałam. Im bliżej końca ciąży tym bardziej byłam napalona, ale miałam coraz mniej sił więc ostatnie 2 miesiące to już tylko kładłam się na plecach, a mąż mi musiał w górze trzymać rozłożone nogi.

Żeby tu dokończyć historię to muszę opisać fragment innej, którą nie podzieliłam się jeszcze publicznie tylko w wiadomościach prywatnych a dotyczy drugiej wymiany partnerów w której brałam udział wraz z mężem:
Kiedy byłam na samym początku ciąży (ale jeszcze nie wiedziałam o niej - dowiedziałam się 2-3 dni później, że zaszłam) z mężem byliśmy na działce jego ciotki bo miał jej pomóc uporządkować ją i wywieźć kilka rzeczy to w altance na tej działce nakryliśmy parę nastolatków, mieli po 17 lat wtedy. Tak od słowa do słowa skończyło się tym, że chłopak pierwszego swojego loda miał ode mnie a dziewczyna pierwszego swojego loda robiła mojemu mężowi. Potem jeszcze spotykaliśmy z nimi co jakiś czas. Łącznie około roku to trwało, a po maturze wyjechali na studia. Ale zanim wyjechali to właśnie lipiec i sierpień były ostatnimi miesiącami mojej ciąży.

Byłam tak napalona, że zanim mąż wrócił z pracy to pisałam do tego chłopaka, nazwijmy go Michał, żeby wpadł do mnie po szkole (liceum było jakieś 350 metrów od naszego domu). Nie dosyć, że byłam napalona to jeszcze mój fetysz na młodzieńców podkręcał to wszystko jeszcze bardziej. Póki miałam możliwość to zawsze się stroiłam w jakieś ładne pończoszki i sukienki żeby zachęcić go do odwiedzin, ale i bez tego by pewnie przyszedł. Pod koniec ciąży miałam już problem żeby chociażby majteczki założyć rano, ale do tej pory wspominam z tęsknotą jak w upalne lato w chłodnym salonie (mamy taras i okna w kierunku północnym, więc było przyjemnie chłodno) przy otwartym balkonie czułam powiewy gorącego powietrza i młodego kutaska w cipce i szeptałam Michałowi sprośne uwagi żeby zerżnął mamusię, żeby pokazał mi jak bardzo mu się podobam i zalał mnie po brzegi, żeby possał cycuszka. Cudowne wspomnienia. Przez ten lipiec i sierpień cały czas miałam cipkę wypełnioną spermą.

Jak wysyłałam mężowi fotki zaspermionej cipki to wracał z biura strasznie nakręcony i miałam wspaniały seks. Czasem udało mi się jeszcze namówić męża przed wyjściem do pracy na trochę figli, a wtedy jak kilka godzin później przychodził Michał to odkryłam jak bardzo podnieca mnie kiedy wkładał on pałkę w moją cipkę wypełnioną wcześniej spermą przez męża i na odwrót: kiedy mąż posuwał mnie po Michale. Oczywiście zdarzało sie nam też bawić we 4, z dziewczyną Michała.

Ale się rozpisałam. :D
Przy drugiej ciąży też miałam większą ochotę, ale nie było takich szaleństw jak za pierwszym razem.
 
Mężczyzna

Marshall

Cichy Podglądacz
Pod tym względem to cudownie wspominam swoją pierwszą ciążę. Mężowi się podobałam i (poza początkiem ciąży) kochaliśmy się cały czas, a orgazmy miałam niesamowite, nie wiem czy poza ciążą miałam tak silne doznania. Dochodziłam dużo i łatwo, dyszałam i ledwo łapałam oddech, ale chciałam więcej i więcej. Cały czas było mi mało. Cycki szybko się powiększyły, brzuszek miałam bardzo duży (żeby nie powiedzieć olbrzymi), ale kształtny. Sama sobie też się podobałam. Im bliżej końca ciąży tym bardziej byłam napalona, ale miałam coraz mniej sił więc ostatnie 2 miesiące to już tylko kładłam się na plecach, a mąż mi musiał w górze trzymać rozłożone nogi.

Żeby tu dokończyć historię to muszę opisać fragment innej, którą nie podzieliłam się jeszcze publicznie tylko w wiadomościach prywatnych a dotyczy drugiej wymiany partnerów w której brałam udział wraz z mężem:
Kiedy byłam na samym początku ciąży (ale jeszcze nie wiedziałam o niej - dowiedziałam się 2-3 dni później, że zaszłam) z mężem byliśmy na działce jego ciotki bo miał jej pomóc uporządkować ją i wywieźć kilka rzeczy to w altance na tej działce nakryliśmy parę nastolatków, mieli po 17 lat wtedy. Tak od słowa do słowa skończyło się tym, że chłopak pierwszego swojego loda miał ode mnie a dziewczyna pierwszego swojego loda robiła mojemu mężowi. Potem jeszcze spotykaliśmy z nimi co jakiś czas. Łącznie około roku to trwało, a po maturze wyjechali na studia. Ale zanim wyjechali to właśnie lipiec i sierpień były ostatnimi miesiącami mojej ciąży.

Byłam tak napalona, że zanim mąż wrócił z pracy to pisałam do tego chłopaka, nazwijmy go Michał, żeby wpadł do mnie po szkole (liceum było jakieś 350 metrów od naszego domu). Nie dosyć, że byłam napalona to jeszcze mój fetysz na młodzieńców podkręcał to wszystko jeszcze bardziej. Póki miałam możliwość to zawsze się stroiłam w jakieś ładne pończoszki i sukienki żeby zachęcić go do odwiedzin, ale i bez tego by pewnie przyszedł. Pod koniec ciąży miałam już problem żeby chociażby majteczki założyć rano, ale do tej pory wspominam z tęsknotą jak w upalne lato w chłodnym salonie (mamy taras i okna w kierunku północnym, więc było przyjemnie chłodno) przy otwartym balkonie czułam powiewy gorącego powietrza i młodego kutaska w cipce i szeptałam Michałowi sprośne uwagi żeby zerżnął mamusię, żeby pokazał mi jak bardzo mu się podobam i zalał mnie po brzegi, żeby possał cycuszka. Cudowne wspomnienia. Przez ten lipiec i sierpień cały czas miałam cipkę wypełnioną spermą.

Jak wysyłałam mężowi fotki zaspermionej cipki to wracał z biura strasznie nakręcony i miałam wspaniały seks. Czasem udało mi się jeszcze namówić męża przed wyjściem do pracy na trochę figli, a wtedy jak kilka godzin później przychodził Michał to odkryłam jak bardzo podnieca mnie kiedy wkładał on pałkę w moją cipkę wypełnioną wcześniej spermą przez męża i na odwrót: kiedy mąż posuwał mnie po Michale. Oczywiście zdarzało sie nam też bawić we 4, z dziewczyną Michała.

Ale się rozpisałam. :D
Przy drugiej ciąży też miałam większą ochotę, ale nie było takich szaleństw jak za pierwszym razem.
Dobry początek opowiadania erotycznego ,;)
 

Rafcio30

Nowicjusz
Sex w ciąży z perspektywy faceta jest super pod kilkoma względami. Po pierwsze nie ma strachu że zajdzie się kolejny raz więc można kończyć bez oporów w cipce. Cipka z czasem staje się bardziej wilgotna jak by troszkę puchła dzięki czemu jest ciaśniejsza, za to pod koniec bardziej się otwiera , i jest bardzo czuła. No i piersi nie dość że się powiększają to jeszcze laktacja daje super doznania kiedy ssiesz a czasem poprostu Tryska same hehe pozdrawiam
 
Kobieta

Agness

Cichy Podglądacz
Dobry początek opowiadania erotycznego ,;)
Może napisze kiedyś tu jakieś opowiadanie, ale myślę, ze lepiej byłoby w nim opisać cos co chciałabym zrealizować niż coś co się wydarzyło.
Choć autentyczność chyba bardziej pobudza czytelnika...?

Sex w ciąży z perspektywy faceta jest super pod kilkoma względami. Po pierwsze nie ma strachu że zajdzie się kolejny raz więc można kończyć bez oporów w cipce. Cipka z czasem staje się bardziej wilgotna jak by troszkę puchła dzięki czemu jest ciaśniejsza, za to pod koniec bardziej się otwiera , i jest bardzo czuła. No i piersi nie dość że się powiększają to jeszcze laktacja daje super doznania kiedy ssiesz a czasem poprostu Tryska same hehe pozdrawiam
Oj tak, trafiłeś w samo sedno, ale to są plusy nie tylko z perspektywy faceta, ale tez mojej. :)
Niestety nie spotkałam w życiu faceta który chciałby pić moje mleczko, ale jakbym miała laktację to na pewno dałabym possać - wspomagałam sie suplementami na mleko i laktatorem elektrycznym, wiec mleka miałam dużo za dużo i sporo sie marnowało w zlewie. 😞
 

Rafcio30

Nowicjusz
Może napisze kiedyś tu jakieś opowiadanie, ale myślę, ze lepiej byłoby w nim opisać cos co chciałabym zrealizować niż coś co się wydarzyło.
Choć autentyczność chyba bardziej pobudza czytelnika...?


Oj tak, trafiłeś w samo sedno, ale to są plusy nie tylko z perspektywy faceta, ale tez mojej. :)
Niestety nie spotkałam w życiu faceta który chciałby pić moje mleczko, ale jakbym miała laktację to na pewno dałabym possać - wspomagałam sie suplementami na mleko i laktatorem elektrycznym, wiec mleka miałam dużo za dużo i sporo sie marnowało w zlewie. 😞
Szok w zalewie takie słodkości 😟😟 moja znajoma kiedyś powiedziała że ściągam mleko lepiej niż laktator😁😁. Nietety miałem mało możliwości takich zabaw z byłą żoną jak była w ciąży i z tą znajama a szkoda hehe
 

Rafcio30

Nowicjusz
Może napisze kiedyś tu jakieś opowiadanie, ale myślę, ze lepiej byłoby w nim opisać cos co chciałabym zrealizować niż coś co się wydarzyło.
Choć autentyczność chyba bardziej pobudza czytelnika...?


Oj tak, trafiłeś w samo sedno, ale to są plusy nie tylko z perspektywy faceta, ale tez mojej. :)
Niestety nie spotkałam w życiu faceta który chciałby pić moje mleczko, ale jakbym miała laktację to na pewno dałabym possać - wspomagałam sie suplementami na mleko i laktatorem elektrycznym, wiec mleka miałam dużo za dużo i sporo sie marnowało w zlewie. 😞ps

Może napisze kiedyś tu jakieś opowiadanie, ale myślę, ze lepiej byłoby w nim opisać cos co chciałabym zrealizować niż coś co się wydarzyło.
Choć autentyczność chyba bardziej pobudza czytelnika...?


Oj tak, trafiłeś w samo sedno, ale to są plusy nie tylko z perspektywy faceta, ale tez mojej. :)
Niestety nie spotkałam w życiu faceta który chciałby pić moje mleczko, ale jakbym miała laktację to na pewno dałabym possać - wspomagałam sie suplementami na mleko i laktatorem elektrycznym, wiec mleka miałam dużo za dużo i sporo sie marnowało w zlewie. 😞
PS. Nie wiem jak tobie ale jej fajnie tryskało jak się ścisnęło piersi i jak miała orgazm. Że tak powiem mokro było nie tylko na dole
 
Kobieta

Agness

Cichy Podglądacz
Szok w zalewie takie słodkości 😟😟 moja znajoma kiedyś powiedziała że ściągam mleko lepiej niż laktator😁😁. Nietety miałem mało możliwości takich zabaw z byłą żoną jak była w ciąży i z tą znajama a szkoda hehe
U mnie nie trzeba bylo ssać - musiałam nosić wkładki w staniku, bo sie sączyło mocno cały czas. Jakbyś possał to juz zaczynało tryskać i tryskać bez końca :D

PS. Nie wiem jak tobie ale jej fajnie tryskało jak się ścisnęło piersi i jak miała orgazm. Że tak powiem mokro było nie tylko na dole
Znam to uczucie :D
 

Rafcio30

Nowicjusz
Szkoda że nie macie mleka ciągle chociaż było by to bardzo uciążliwe dla was. Ale ile by to przyniosło możliwości fantazji zabawy. Dla obu stron heheh
 
Kobieta

PaniTrycholog

Podrywacz
Ciąża to piękny stan 🥰 dla mnie był to wyjątkowy czas aż dwukrotnie... Szkoda, że niestety tylko dla mnie 😔 Choć jest spore grono panów, którzy o takim seksie fantazjują i w piękny sposób traktują swoje kobiety, to ze smutkiem powiem, że spotkałam się z takimi, którzy wprost mówili, że ich to obrzydza ( i takie ich prawo) Dla innych z kolei ciężarna żona jest jak trędowata. Nie ważne są jej potrzeby seksualne czy chociażby jej psychiczne zdrowie spowodowane odmową współżycia. Bliskość czy potrzeba czułości sprowadzona jest do minimum bo nie daj boszeee będzie się chciała przytulić, brzuszkiem dotknąć... i wszystko to pod płaszczykiem "nie chcę Ci krzywdy zrobić"... A jak wreszcie pojawi się seksualna potrzeba ze strony tegoż nie krzywdzącego mężczyzny, to co najwyżej "kochane słoniątko" może dostąpić zaszczytu zrobienia perfekcyjnego loda.
Więc jak widać ile ludzi tyle opinii.
 

Rafcio30

Nowicjusz
Ciąża to piękny stan 🥰 dla mnie był to wyjątkowy czas aż dwukrotnie... Szkoda, że niestety tylko dla mnie 😔 Choć jest spore grono panów, którzy o takim seksie fantazjują i w piękny sposób traktują swoje kobiety, to ze smutkiem powiem, że spotkałam się z takimi, którzy wprost mówili, że ich to obrzydza ( i takie ich prawo) Dla innych z kolei ciężarna żona jest jak trędowata. Nie ważne są jej potrzeby seksualne czy chociażby jej psychiczne zdrowie spowodowane odmową współżycia. Bliskość czy potrzeba czułości sprowadzona jest do minimum bo nie daj boszeee będzie się chciała przytulić, brzuszkiem dotknąć... i wszystko to pod płaszczykiem "nie chcę Ci krzywdy zrobić"... A jak wreszcie pojawi się seksualna potrzeba ze strony tegoż nie krzywdzącego mężczyzny, to co najwyżej "kochane słoniątko" może dostąpić zaszczytu zrobienia perfekcyjnego loda.
Więc jak widać ile ludzi tyle opinii.
Powiem tak nie rozumiem facetów których to obrzydza przecież to najlepszy czas na pełną erotykę plus to że wybaczcie napisze wprost wasze cipki stają się niesamowicie wrażliwe tak samo jak piersi
 
Kobieta

Agness

Cichy Podglądacz
Ciąża to piękny stan 🥰 dla mnie był to wyjątkowy czas aż dwukrotnie... Szkoda, że niestety tylko dla mnie 😔 Choć jest spore grono panów, którzy o takim seksie fantazjują i w piękny sposób traktują swoje kobiety, to ze smutkiem powiem, że spotkałam się z takimi, którzy wprost mówili, że ich to obrzydza ( i takie ich prawo) Dla innych z kolei ciężarna żona jest jak trędowata. Nie ważne są jej potrzeby seksualne czy chociażby jej psychiczne zdrowie spowodowane odmową współżycia. Bliskość czy potrzeba czułości sprowadzona jest do minimum bo nie daj boszeee będzie się chciała przytulić, brzuszkiem dotknąć... i wszystko to pod płaszczykiem "nie chcę Ci krzywdy zrobić"... A jak wreszcie pojawi się seksualna potrzeba ze strony tegoż nie krzywdzącego mężczyzny, to co najwyżej "kochane słoniątko" może dostąpić zaszczytu zrobienia perfekcyjnego loda.
Więc jak widać ile ludzi tyle opinii.
Ciężko mi to czytać. Bardzo mi przykro, że doświadczyłaś czegoś takiego…💔 Jako kobieta mnie to porusza, bo ciąża to czas ogromnej wrażliwości emocjonalnej i fizycznej, a każda z nas zasługuje wtedy na czułość, bliskość i poczucie, że jest nadal ważna i kochana. Twoje potrzeby i emocje były i są ważne, a ktoś je ignorował. To co opisujesz brzmi boleśnie i niesprawiedliwie. Bardzo Ci współczuję, że zostałaś z tym sama. Nikt nie powinien czuć się niewidzialny ani "gorszy" w tak wyjątkowym czasie. Mam nadzieję, że dziś jest w Twoim życiu więcej zrozumienia, ciepła i szacunku.
 
Kobieta

Agness

Cichy Podglądacz
Ciąża to piękny stan 🥰 dla mnie był to wyjątkowy czas aż dwukrotnie... Szkoda, że niestety tylko dla mnie 😔 Choć jest spore grono panów, którzy o takim seksie fantazjują i w piękny sposób traktują swoje kobiety, to ze smutkiem powiem, że spotkałam się z takimi, którzy wprost mówili, że ich to obrzydza ( i takie ich prawo) Dla innych z kolei ciężarna żona jest jak trędowata. Nie ważne są jej potrzeby seksualne czy chociażby jej psychiczne zdrowie spowodowane odmową współżycia. Bliskość czy potrzeba czułości sprowadzona jest do minimum bo nie daj boszeee będzie się chciała przytulić, brzuszkiem dotknąć... i wszystko to pod płaszczykiem "nie chcę Ci krzywdy zrobić"... A jak wreszcie pojawi się seksualna potrzeba ze strony tegoż nie krzywdzącego mężczyzny, to co najwyżej "kochane słoniątko" może dostąpić zaszczytu zrobienia perfekcyjnego loda.
Więc jak widać ile ludzi tyle opinii.
Ciężko mi to czytać. Bardzo mi przykro, że doświadczyłaś czegoś takiego…💔 Jako kobieta mnie to porusza, bo ciąża to czas ogromnej wrażliwości emocjonalnej i fizycznej, a każda z nas zasługuje wtedy na czułość, bliskość i poczucie, że jest nadal ważna i kochana. Twoje potrzeby i emocje były i są ważne, a ktoś je ignorował. To co opisujesz brzmi boleśnie i niesprawiedliwie. Bardzo Ci współczuję, że zostałaś z tym sama. Nikt nie powinien czuć się niewidzialny ani "gorszy" w tak wyjątkowym czasie. Mam nadzieję, że dziś jest w Twoim życiu więcej zrozumienia, ciepła i szacunku.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry