Dodaj sobie do tego tylko taki "niuans" - że jak facet tak postępuje to jest "niezły gościo, ogier, prawdziwy mężczyzna" itp. - czyli generalnie ma to wydźwięk pozytywny.Seks jest potrzebą fizjologiczną. Jeżeli traktujemy go jako zaspokojenie naturalnych potrzeb, nie musimy od razu tworzyć związku, nie musi to iść w parze z żadnymi wartościami. Jeżeli dwoje ludzi świadomie się na niego decyduje, to nie widzę tutaj przypisywania żadnych dodatkowych ideologii nawet jeżeli ktoś miałby w ten sposób przespać się z połową miasta.
A jak jest to kobieta to już "dziwka, prostytutka, niedoru**ana" itp. epitety, generalnie jest wówczas pogardy godna.
Wciąż tkwimy pewnymi stereotypami w średniowieczu.

