Pierwszy miałam gdy jeszcze go nie znałam i bylam singielką.
Często się zabawiasz grupowo?
Oczywiscie. Od pomysłu do realizacji minęło kilka tygodni. Były ustalane szczegóły i na co pozwoli a na co nie. Miał mnie pilnować i patrzeć jak inny robią ze mnie suczke.
A jakiej reakcji oczekiwalabyś od niego kiedy np stwierdziłby że nie chce tego widzieć. Przestałabys na jego prośbę?
Wiec trudno wymagac, ze chcialam sie zemscić i pozwoliłam na spust w środku, skoro i on nie dotrzymał reguł.
Ok, ale czy braliście pod uwagę, że już w trakcie zabawy, a nie przed nią, coś się u was może zmienić i któreś może chcieć zrezygnować? A gdybyś nagle stwierdziła, że Ci się to nie podoba, to byś kontynuowała mimo wszystko tylko dlatego, że wcześniej umówiliście się, że będzie do końca?
Mam taki kaprys/fantazje, aby na własne oczy zobaczył co ze mną robią inni i traktują. On spełnił moja fantazje i to nie raz. A ja tez zaspokoiłam jego, choc mniej wymagającą i tez mial raz niespodziankę.
On sam Cię podnieca? Lepszy seks z nim czy gangbang?
Kręci Cię upokarzanie go?
Jest nam dobrze w 99%. A jedynie z seksem bywa roznie, bo mam większe potrzeby. Pozatym mamy juz swoje zobowiązania życiowe.
Pozwolił mi więcej niz raz sie zabawić z kilkoma, choc nigdy nie byl z tego zadowolony i mega zazdrosny.
Seks ma chyba więcej znaczenia niż 1 % w związku. Dlaczego chcesz to robić skoro mu się to nie podoba i jest zazdrosny?
Brzmi to trochę tak jakbyś chciała go karać za jego fantazje. Coś na zasadzie...Chciałeś, to teraz masz.