Sperma jako dodatek do jedzenia - jak najbardziej. Już w innym miejscu na tym forum napisałem, że właśnie dodając ją do jedzenia (jogurtu, kanapek, jajecznicy itp.) przebiłem mentalną barierę jaką miałem wobec połykania własnej spermy zaraz po wytrysku.
I o ile czasem zdarza mi się łykać samą spermę bezpośrednio po masturbacji to znacznie częściej używam jej właśnie jako dodatek do jedzenia, w ostatnich latach głównie do jajecznicy, jogurtów i pizzy. Samego smaku potraw to nie zmienia ale jest baaaaardzo podniecające.