Z relacji młodszych ode mnie mężczyzn wnioskuję, że randkowanie współcześnie nie ma na celu odbycia stosunku płciowego i sprowadza się do zapłacenia za posiłek spożyty przez zaproszoną dziewczynę. Kobiety zaś umawiają się przez internet na seks. Nie wymaga wspólnego spaceru ani pójścia do restauracji.
Przyznaję się, że 20 lat temu poszliśmy do łóżka na pierwszym spotkaniu. Umówiliśmy się na wspólny wyjazd i wspólne spanie. Potrzebowaliśmy bliskości, ja i ona. To były okropne czasy, brakowało w Bulandeszu pracy. Ale, że miało to miejsce w Bulandeszu (Bangladeszu Europy), a ja jestem Polakiem, to dalsze nakreślanie okoliczności tamtego spotkania wykraczałoby poza ramy tego tematu.