Zazdroszczę. Czasami mniejsza świadomość kobiety jest jej atutem. Mnie się marzy żeby moja nazbierała trochę więcej w pęcherzu i jak już nie będzie mogła wytrzymać to żeby mi usiadła na ustach i wypuściła silny strumień. Wiele razy mówiłem żonie że jest to jedna z tych życzy którą by mi dała wiele satysfakcji ale dalej jest na nie. Na nic tłumaczenie, że przecież ją to nic nie kosztuje. Porostu zamiast biec do ubikacji siadasz na mnie i puszczasz ale ona dalej swoje nie bo nie.u mnie było to trochę odwrotnie. moja ówczesna dziewczyna podczas seksu i robienia jej dobrze ustami koniecznie chciała do toalety. ja będąc w seksownym uniesieniu i robiąc jej minetę zassałem mocz i jakie było jej zdziwienie, że po miłości parcie na mocz ustało. nie zorientowała się że ja ją opróżniłem.

