• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Oglądanie siebie podczas seksu

Kobieta

Krystyna.X

Erotoman
Ogólnie jako urozmaicenie swojego życia erotycznego kiedyś umówiłem się (dając ogłoszenie) tylko i wyłącznie na wspólną masturbację. Podałem miasto i okolice. Odzew nie był bardzo duży, albo pisały kobiety mieszkające na końcu województwa. Finalnie spotkałem się kobietą kilka lat starszą ode mnie i na łące za miastem oddaliśmy się zabawie. Jak się pózniej okazało w to samo miejsce przyszła inna para w wiadomym celu, ale kulturalnie przeprosili i poszli kilkadziesiąt metrów dalej😁
Mogliście ich zaprosić do wspólnej masturbacji. Nie musieliby szukać innego miejsca dla siebie
 
Mężczyzna

obiena

Cichy Podglądacz
Magia2000 czy upodobanie do oglądania filmu ze sobą to nie ukryta fantazja do zagrania w porno? pomysł z lustrem super - zadowalać kobietę przed lustrem i jednocześnie wyobrażać sobie ze robi to właśnie z innym
 
Mężczyzna

Madridista

Cichy Podglądacz
Pani magia,
Powiem Ci szczerze — Twoje fetysze i fantazje są naprawdę mocne 😁 Nieźle działają na wyobraźnię… i chyba nawet trochę Ci ich zazdroszczę. Sam mam głowę pełną takich pomysłów, tylko do tej pory jakoś nie trafiałem na kobietę, z którą można byłoby je naprawdę wykorzystać 😈 Albo… może po prostu problem od początku tkwi we mnie 😂🤣.

Próbowałem zabaw online na zbiorniku za kredyty.. ale jakoś drętwo i nie jarało mnie to.
Ciężko znaleźć fajna pozytywna wariatka mi do zabaw online.(Próbowałem bo kreci mnie jak inna patrzy jak się zabawiam a najlepiej jakbyśmy oboje to robili). Niestety prawie sami panowie się tylmo odzywają 😅
 
Kobieta

Magia2000

Erotoman
Próbowałem zabaw online na zbiorniku za kredyty.. ale jakoś drętwo i nie jarało mnie to.
Ciężko znaleźć fajna pozytywna wariatka mi do zabaw online.(Próbowałem bo kreci mnie jak inna patrzy jak się zabawiam a najlepiej jakbyśmy oboje to robili). Niestety prawie sami panowie się tylmo odzywają 😅

U mnie to działa tak, że żeby doszło do zabaw online najpierw muszę z kimś nawiązać fajną relację, pogadać, "zaprzyjaźnić się", a najczęściej w różnych miejscach w sieci panowie nie tracą czasu i w pierwszym zdaniu pytają, czy idziemy na snapa.... no nie, nie idziemy!
Nawet jeśli dziewczyna lubi zabawić się online to w 99% przypadków odmówi, ja na przykład nie widzę żadnego powodu, by obnażać się i masturbować przed jakimś randomem z neta... a lubię to robić...
Pomyśl jakim wyzwaniem będzie namówić na coś takiego dziewczynę, która nie ma takich ciągotek i ma wiele obaw z tym związanych - a większość dziewczyn nie ma takich ciągotek i większość ma obawy.
 
Mężczyzna

lndmn9

Cichy Podglądacz
Kiedys w czasach technikum spedzalem czasami wolne chwile na omegle. Raz zdarzylo mi sie przejsc na skype’a na „cyberka” fajna przygoda
 
Mężczyzna

michalek92

Podrywacz
U mnie to działa tak, że żeby doszło do zabaw online najpierw muszę z kimś nawiązać fajną relację, pogadać, "zaprzyjaźnić się", a najczęściej w różnych miejscach w sieci panowie nie tracą czasu i w pierwszym zdaniu pytają, czy idziemy na snapa.... no nie, nie idziemy!
Nawet jeśli dziewczyna lubi zabawić się online to w 99% przypadków odmówi, ja na przykład nie widzę żadnego powodu, by obnażać się i masturbować przed jakimś randomem z neta... a lubię to robić...
Pomyśl jakim wyzwaniem będzie namówić na coś takiego dziewczynę, która nie ma takich ciągotek i ma wiele obaw z tym związanych - a większość dziewczyn nie ma takich ciągotek i większość ma obawy.
Zgadzam się... W tym temacie jest bardzo ciężko bez solidnej cierpliwości. Pytanie tylko czy takie drążenie skały przez kroplę nie można później wiązać z namawianiem do rzeczy, do których ta osoba nie była początkowo skłonna. Nikt nie chce przekraczać granic drugiej strony, dlatego mężczyźni często szybko dają sobie spokój.
Natomiast rozumiem o co Ci chodzi. Chodzi o to, że trzeba nawiązać jakąś nić porozumienia, zdobyć zaufanie, coś mieć wspólnego, coś wiedzieć o drugiej osobie. Zgadzam się... To jest fajna sprawa...
Mam pewne wspomnienia z tym związane. Zawsze miło do nich wracam. Ale tego typu sytuacji, o których wspominasz za wiele w życiu się nie zdarza.
 
Kobieta

Magia2000

Erotoman
Zgadzam się... W tym temacie jest bardzo ciężko bez solidnej cierpliwości. Pytanie tylko czy takie drążenie skały przez kroplę nie można później wiązać z namawianiem do rzeczy, do których ta osoba nie była początkowo skłonna. Nikt nie chce przekraczać granic drugiej strony, dlatego mężczyźni często szybko dają sobie spokój.
Natomiast rozumiem o co Ci chodzi. Chodzi o to, że trzeba nawiązać jakąś nić porozumienia, zdobyć zaufanie, coś mieć wspólnego, coś wiedzieć o drugiej osobie. Zgadzam się... To jest fajna sprawa...
Mam pewne wspomnienia z tym związane. Zawsze miło do nich wracam. Ale tego typu sytuacji, o których wspominasz za wiele w życiu się nie zdarza.
Zawsze pozostaje masturbacja przed dużym lustrem, albo przed kamerką i telewizorem jak w temacie wątku ;)
 
Mężczyzna

michalek92

Podrywacz
Zawsze pozostaje masturbacja przed dużym lustrem, albo przed kamerką i telewizorem jak w temacie wątku ;)
Spoko, masz rację. Czasem jednak potrzeba mocniejszych wrażeń 😉 sama masturbacja nie jest takim przeżyciem jak interakcja między 2 żywymi osobami. Wiesz... Głowa to nie tylko myśli, ale też zmysły. Węch, dźwięk, dotyk, uczucie ciepła... To wszystko potęguje doznania. Nie wiem czy rozumiesz o co chodzi... Nic nie zastąpi pewnych rzeczy 😉
 

Marcel

Nowicjusz
sama masturbacja nie jest takim przeżyciem jak interakcja między 2 żywymi osobami. [...] Nic nie zastąpi pewnych rzeczy 😉

To zależy. Ja nagrywam się sam lub nagrywa mnie żona. Nie krępuję się, jak to mówią :D. Opisuję, jak jestem tuż przed orgazmem, jak świadomie przerywam stymulację, żeby dłużej się delektować. Czasem żona dokłada swoje: „Wyobraź sobie, że Twoi koledzy z pracy to oglądają”, „Pomyśl, że klasa z liceum widzi, jak się brandzlujesz”, „I znowu się spuściłeś, koniowalu”. Uważam, że te nagrania są znacznie bardziej hardcore niż typowe amatorskie filmy z klasycznym seksem. W seksie partnerskim zawsze jest jakieś „my”, zawsze można się trochę schować za partnerką. Ja leżę sam, nago, z rozwalonymi nogami, patrzę prosto w kamerę i mówię: „Patrzcie, jakim jestem koniowalem”. Wątpię, żeby wielu facetów robiło to z takim bezwstydem. Większość amatorskich nagrań to albo sam kutas, albo para w akcji. Wiem też, że sporo osób nagrywa swoją masturbację. Ale zazwyczaj to sam członek, bez twarzy, bez głosu, bez kontekstu.
Oglądam te filmy, podobam się sobie na nich, buduję dzięki nim ogromną pewność siebie i jestem z tego niesamowicie dumny.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry