• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Nic co ludzkie

Mężczyzna

Agam

Podrywacz
Jako młode małżeństwo byliśmy na wakacjach w Grecji. Jeszcze w tedy bez dziecka. Poznaliśmy niemiecką parę swingersów, mieli niezłe gadane i byli sporo starsi. Przyszli raz wieczorem do naszego bungalow gdy graliśmy z żoną w karty. Moja siedziała obok Stefana i pokazywała jakieś sztuczki karciane. On też pokazał sztuczkę ale nie karcianą. Numer z ręcznikiem zapamiętam do dziś. Opowiadał coś o łabedziu zbierającym się do lotu. Duży ręcznik kąpielowy położył na kolanach. Zaczął zwijać jego końce, tak że szmata się rolowała. Cały czas snuł swoje opowiadanie. Nie bardzo znam niemiecki, za to moja Beata bardzo dobrze. Siedziała obok niego i uważnie słuchała.

W pewnym momencie on poprosił ją żeby pomogła łabędziowi unieść się czy coś takiego. Beata wsadziła rękę pod ręcznik i zauważyłem jak powiększają jej się źrenice.

Jego żona Monik, wybuchnęła śmiechem, ja jeszcze nie ogarniałem na tamten moment co jest grane. Monik, wyraźnie wstawiona śmiała się i paplała jakieś pierdoły, z czego połowy nie rozumiałem. Przykuwała jednak skutecznie moją uwagę, gdy podczas słowotoku kładła mi rękę na kolanie. Miałem krótkie spodenki, a jej ręka lądowała coraz bliżej mojego krocza. Była starsza ode mnie o jakieś 10 lat, ale bardzo zadbana i szczupła. Do tego ta pewność siebie i swoboda w opowiadaniu o sex przygodach w klubach. Nie kryli się z tym że są swingersami. Stefan, dojrzały facet o grubym głosie, nie dał nic po sobie znać, kiedy moja Beata ruszała ręka pod jego ręcznikiem. Próbowałem podpatrzeć przez długi stół co tam się dzieje, ale skutecznie odwodziła mnie od tego Monik, która kładła już dłoń w okolicach mojej pachwiny. Kątem oka zauważyłem jednak, że Beata niby dyskretnie, lekko pochyla się w jego stronę i zdecydowanymi ruchami pracuje ręką pod ręcznikiem.

Monik poprosiła mnie żebym pokazał jej gdzie jest toaleta w kempingu. Na nic to, że tłumaczyłem jak do niej trafić. Ona koniecznie chciała żebym z nią poszedł. Po drodze zauważyła greckie pamiątki, które kupiliśmy tego dnia. Między nimi leżał naszyjnik z jakimiś ozdobnymi kamyczkami. Zechciała go przymierzyć i oczywiście ja miałem go jej zapiąć. Był dosyć długi więc wpadł jej w dekolt. Obróciła się i zaczęła mi pozować pytając czy jej ładnie. Przytakiwałem z każdym zadanym pytaniem, nawet w tedy kiedy rozciągała dekolt by lepiej było widać naszyjnik. Wreszcie zdjęła ramiączka bluzki pokazując mi swoje małe cycki. Sutki stały jej na baczność, a ja nadal przytakując myślałem tylko o tym żeby je possać. Monik wyczytała to w moich oczach i przyciągnęła moją głowę do piersi, którymi nie od razu się zająłem. Ssałem i lizałem je przez dobre dwie minuty, gdy poczułem jej rękę na moich spodenkach wystraszyłem się. Dotarła do mnie myśl, że w każdej chwili może tu wparować moja Beata albo jej facet. Zacząłem się wyrywać i powtarzać, że to nie właściwe i że Beata zrobi mi problemy. Monik roześmiała się i zaprowadziła mnie pod okno, z którego było dobrze widać co dzieje się na tarasie. W pierwszym momencie myślałem, że Stefan siedzi sam, ale szybko zauważyłem głowę mojej Beaty, która unosi się i opada w okolicach jego brzucha....co się kurwa tam odpierdala?



Przeszedłem do sypialni żeby zobaczyć co się dzieje z drugiej strony stolika. Widok ten w pierwszej chwili mnie przeraził. Moja ukochana Beatka robiła laskę obcemu facetowi i to jak robiła. Nigdy jej wcześniej takiej zaangażowanej nie widziałem. Jej dłoń pracowała nad jego skórą albo pieściła jaja na zmianę. Język oplatał główkę jak najlepszego lizaka, a usta co jakiś czas zaciskały się na jego trzonie, połykając go prawie w całości. Stefan odsunął się bardziej od stołu, robiąc więcej miejsca na zabawę. Złapał Beatę za włosy i najnormalniej w świecie zaczął sobie walić konia jej ustami. Beatka zabrała ręce do tyłu i całkowicie poddała się jego ruchom. Nie broniła się nawet gdy dość brutalnie nabił jej gardło na swojego kutasa.



Moja winda uczuć jeździła z góry na dół. Po chwili górę wzięło podniecenie. W końcu oglądałem super porno z moją ukochaną w roli głównej. Dłoń Monik znów znalazła się na moim sztywnym kutasie. Nie trzeba było wiele by mnie doprowadzić. Myślę że planowała mnie przelecieć, tymczasem ja eksplodowałem będąc jeszcze w spodenkach. Sperma zalała mi majtki tak obficie, że spora część wypłynęła nogawką. Monik roześmiała się słodko, a ja pobiegłem do łazienki. Gdy wróciłem po 10 min, cała trójka siedziała grzecznie przy stole jakby nigdy nic. Zaraz po tym podziękowali za wspólny wieczór i czule się pożegnaliśmy. Szczególnie czuły pocałunek na dobranoc wymienili Beata ze Stefanem. Monik za to klępnęła mnie w tyłek puszczając oczko. Zauważyłem, że na koniec coś szepnęła mojej kobiecie do ucha, ale ona kręciła głową.



Gdy w końcu poszliśmy grzecznie spać, Beata wskoczyła do łóżka w zajebiście seksownym body i oznajmiła mi, że chce zostać ostro zerżnięta tu i teraz. Starałem się jak mogłem, ale długi dzień i poprzedni obfity orgazm sprawiły, że moje ciało nie było już wydajne. Na koniec zlałem się kilkoma kropelkami na jej brzuch, po czym obiecałem, że jutro dokończymy.



Usnąłem od razu. Nawałnica emocji ostatniego dnia zafundowała mi zwariowane, nie spokojne sny. Obudziło mnie skrzypnięcie szafy. Dyskretnie podniosłem głowę i zauważyłem, że Beata się ubiera. W pierwszym momencie pomyślałem, że chce się trochę przewietrzyć. Po chwili jednak zacząłem zastanawiać się po co jej do tego te seksowne sandałki z rzemykami oplatającymi jej opalone nogi aż do samych kolan. No i największą zagadką było to, czemu pozostała w tym body, zakładając na nie jedynie krótkie dżinsowe spodenki. Beata spięła włosy w elegancki kok i bujnym krokiem ruszyła na nocną przechadzkę. Nie zatrzymywałem jej, ale nie mogłem pozwolić by sama w środku nocy chodziła po ośrodku i po plaży.



Ruszyłem za nią, ale już mi gdzieś zniknęła. We wszystkich domkach światło było już pogaszone. Zrezygnowany wracałem do kempingu, gdy zauważyłem, że w jednym z domków panuje klimatyczny pół mrok. Obok stał zaparkowany samochód na niemieckich blachach. Domyśliłem się że to bungalow Monik i Stefana. Coś mnie tknęło by ukradkiem zajrzeć do środka. Miałem cichą nadzieję zobaczenia pięknej Niemki. Zakładałem, że w upalne noce ,tak wyzwolona kobieta, chodzi nago po pokojach.



Kolejny raz okazało się, że podglądanie może zwalić człowieka z nóg. W salonie na wielkim narożniku siedział Stefan a obok niego nie kto inny jak moja ukochana Beatka. Oboje rozmawiali popijając ze szklaneczki. Nic w sumie dziwnego się nie działo, aż do tego momentu, gdy weszła Monik. Miałem rację, ta wyzwolona kobieta poruszała się po domu nago. Dziwne jednak że miała na nogach szpilki, a na ramionach szelki. Nie ogarniałem co to jest, do póki nie obróciła się w moją stronę. Okazało, że to dildo przymocowane do grubego paska, który trzymał się ciała kobiety za pomocą szelek..tzw Strapon.



Monik wyglądała w tym niesamowicie seksownie. Jej szczupłe, opalone ciało, przyozdobione sztucznym, sztywnym, czarnym kutasem, lekko zadartym do góry. Zauważyłem, że nie tylko mi podoba się ten widok. Moja Beatka, aż zagryzła wargę zerkając na Monik. Stefan wstał i pocałował kilka razy swoją żonę. Prawił jej komplementy i dotykał delikatnie po całym ciele. Stanął za nią i językiem pieścił jej długą szyję. Jego ręce masowały nagie piersi. Moja Beatka nadal siedziała, ale po chwili przesunęła się na skraj kanapy i sięgnęła ręką do sztucznego penisa skierowanego w jej stronę. Kobiety patrzyły się na siebie, zalotnie uśmiechając.

CDN nastąpi....

...jeśli chcecie
 
Mężczyzna

Agam

Podrywacz
Stałem tak z przyklejonym nosem do szyby. Niepokój i strach mieszały się w moim zaciśniętym żołądku. Z jednej strony bałem się o Beatę, Ci obcy ludzie mogli ją wciągnąć w coś, czego do końca życia będzie żałować. Z drugiej strony jest dorosła. Wiedziała jaką zabawę preferują, a parę godzin wcześniej sama tej zabawie na moment uległa.

Monik stanęła na przeciw siedzącej Beaty. Zasłoniła mi jej widok, ale jestem pewien że stała na prawdę blisko niej. Nie wiem co robiła moja ukochana w tym momencie, zauważyłem tylko, że jej nowa przyjaciółka porusza biodrami, kręcąc zmysłowo swoim opalonym tyłkiem. Jej ruchy przyspieszają, a przy każdym ruchu pośladki się spinają.

Mąż Monik, Stefan stanął tuż obok niej, również plecami do mnie. Miał na sobie szlafrok rodem z Brytyjskiej arystokracji. Domyślałem się, że pod nim znajduje się już tylko nagie ciało dojrzałego mężczyzny. Zauważyłem, że rozwija pasek od szlafroka i rozchyla go na boki niczym jakiś ekshibicjonista. Opierając ręce na biodrach, widzę że i on zaczyna się kołysać. Jego żona szepcze mu coś do ucha, po czym obdarza go namiętnym pocałunkiem. Ich języki wysuwają się z ust i tańczą ze sobą w najbardziej wyuzdany sposób. Nie byłem w stanie stwierdzić co robi moja Beatka, ale widząc jak często małżonkowie odrywają od siebie usta i skupiają się na tym co dzieje się na dole, domyślałem się że robi im cos naprawdę dobrego.

Monik pochyliła się do przodu jakby chciała pomóc. Jedną ręką łapie zdecydowanie męża za pośladek, a drugą chyba trzymała głowę mojej Beatki. Stefan wyprostował się jak latarnia i odchylił głowę do tyłu. W końcu usłyszałem jakiś dźwięk ze środka..to jego mruczący krzyk.

Mężczyzna poprawił szlafrok i przeszedł do drugiego pokoju. Beata wstała z kanapy i przytuliła Monik. Kobiety tkwiły kilka sekund w przyjacielskim uścisku. Piękna Niemka zaczęła obdarowywać moją kobietę pocałunkami po policzkach. Te subtelne pocałunki zostały zamienione na łaskotanie językiem, tak jak by coś z tych policzków zlizywała. Dopiero w tedy zauważyłem gęsty płyn kapiący z brody mojej Beatki.

Kobiety przeszły za Stefanem do drugiego pokoju. Musiałem jak złodziej przeskoczyć przez płot żeby znaleźć się przy kolejnym oknie. W tym pomieszczeniu panował półmrok. Ledwo zauważyłem męską sylwetkę siedzącą na fotelu na przeciwko łóżka. Monik ciągnęła Beatę w kierunku łóżka sypialnianego, podczas gdy ona jakby nigdy nic zsunęła dżinsowe spodenki, pozostając jedynie w koronkowym body. Niemka poprawiła swój seksowny strapon, zaciągając paski chyba do maksimum.

Położyła się na łóżku a moja ukochana wdrapała się na nią. W ciemnosci widziałem jak przybiera pozycję odwróconego jeźdźca i zaczyna zmysłowo się kołysać. Nigdy nie podejrzewałem Beatki o pociąg do kobiet, ale ten wieczór pozwolił mi ją lepiej poznać. Stefan podszedł do krawędzi łóżka i zrzucił szlafrok. W pół mroku widać było, że zabawia się sam ze sobą obserwując obie dziewczyny w akcji. Podniósł rękę i zrobił okrężny ruch palcem, jakby wydając polecenie. Moja Beata zareagowała na jego gest i odwróciła się posłusznie. Kilka sekund ujeżdżała koleżankę, podczas gdy jej mąż przypatrując się z bliska, intensywnie robił sobie dobrze.

W pewnym momencie ukląkł na łóżku tuż za kobietami. Moja Beata znieruchomiała jak by na coś czekała. Stefan przysunął się jeszcze bliżej jakby próbował do pchać. Dziewczyny leżały przytulone do siebie nieruchomo i tylko on powoli zaczynał delikatne ruchy. W tej ciemnośći nie byłem w stanie stwierdzić kogo posuwa, ale ewidentnie z jego strony wyglądało to jak pieprzenie, które powoli nabierało tępa. Dopiero po kilku sekundach zobaczyłem jak Beata unosi się i buja w rytm jego pchnięć.

Ze zmęczenia obraz mi się rozmywał. Obrazy z ciemności mieszały się z wyobraźnią. Sam nie byłem już pewien czy Stefan właśnie posuwa moją żonę czy własną. Dopiero gdy usłyszałem krzyk, rozpoznałem go jako Beaty. Zwykle tak krzyczała podczas orgazmów, ale ten był inny. Był ciągły i donośny. Trochę jakby przeszywał ją ból i ekstaza jednocześnie. Zwykle przy orgazmie jest głosna na chwilę, ale ten krzyk wydobywał się z niej już dobrą minutę. Stefan nie przestawał swoich powolnych ale agresywnych pchnięć. Tak jakby to go jeszcze bardziej nakręcało.

Wreszcie zastygł. Opadł na łóżko, tak samo jak dziewczyny. Zrozumiałem że jest po wszystkim, cokolwiek właśnie się nie wydarzyło. Stałem jeszcze kilka minut pod oknem, ale nic już nie mogłem dostrzec. Zmęczenie i zrezygnowanie zmusiło mnie do powrotu. Mój mózg odebrał tyle bodźców, że nie mogłem nawet zrozumieć czego właśnie byłem świadkiem. Gdy dotarłem do kampingu padłem nie przytomny.
 
Mężczyzna

Agam

Podrywacz
Zaprzyjaźniłem się ze Stefanem. Był on dla mnie ekscentrycznym, pewnym siebie facetem. Jego charyzma i zdecydowany ton sprawiał, że słuchałem go jak starszego wujka. Bariera językowa między nami przestawała być problemem, gdy rozmawialiśmy o rzeczach oczywistych i banalnych. Pewnego razu poznał mnie ze swoim starym greckim przyjacielem Nikosem, który był posiadaczem dość luksusowego jachtu. Po kilku piwkach na tej cudownej łodzi, Nikos stwierdził, że musimy wybrać się na mały rejs po zatoce wraz z naszymi paniami.

Następnego ranka wszyscy spotkaliśmy się na molo przy zacumowanej łodzi. W tedy poznałem żonę Nikosa, Katerine. Wyglądali trochę jak małżeństwo celebrytów. On w okolicy 60. zadbany, obwieszony złotem. Ona jakieś 10 lat młodsza, po kilku małoinwazyjnych operacjach upiększających. Wyraźnie było czuć od nich pieniądz. Od razu zwróciłem uwagę na jej idealnie napompowane cycki, które okrywała dwa numery za małą, młodzieżową bluzką.

Nikos przywitał moją Beatą bardzo ciepło, obdarowując buziakiem w policzek i gładząc po plecach. Dyskretnie zmierzył ją z lekkim uśmiechem. Jako dumny mąż muszę stwierdzić, że było na co popatrzeć. Beata tego dnia miała na sobie białe spodenki, mocno wpięte w jej wąski krok. Połowa szczupłych pośladków wydostawała się z za krótkich nogawek. Jej górę zakrywał strój białego bikini wiązanego bardzo skąpym sznurkiem.

Monika i Stefan trochę staromodnie, ale z klasą. On klapki i spodenki w kratę, tors nagi. Ona sandałki i zwiewna spódniczka. Wszyscy byli od nas starsi i o wiele zamożniejsi, mimo to nie czułem żadnej bariery towarzyskiej. Na moje szczęście wszyscy szybko przeszliśmy na angielski, więc komunikacja była klarowna. Gdy tylko Nikos od cumował jacht, wyjaśnił nam parę zasad bezpieczeństwa. Jedną z najważniejszych był umiar z alkoholem. Miał żelazną zasadę, każdy pije ile chce, ale jeśli przesadzi to ląduje przymusowo w kajucie na małą drzemkę. No cóż jego łajba, jego zasady. To miało nawet sens, pijany na pokładzie to potencjalny topielec za burtą, a ratownika w promieniu kilku kilometrów nie było.

Mimo to w miarę upływu czasu i połknięciu kilku drinków całkowicie zapomniałem o tej zasadzie. Z każdą kolejną szklanką coraz bardziej wpatrywałem się w cycki Kateriny. Nie wiem czy reszta to zauważyła, ale ona na pewno. Koło południa żona kapitana pozbyła się przyciasnej koszulki i toples przechadzała się po statku. Wiedząc jak otwartą parą są Stefan i Monik, nie mogłem się dziwić, że ich znajomi mają podobne preferencje.

Łajba bujała a słońce dawało popalić. Po jakimś czasie zacząłem żałować wypitych drinków. Widziałem jak Katerina zerka na mnie spod kapelusika, ale nie miałem dość koncentracji żeby coś z tym zrobić. Między nami usiadła Monik i obie zaczęły zadawać mi pytania. Starałem się utrzymać gadkę, ale piękne piersi i alkohol grały na moje rozkojarzenie. W tym czasie Nikos zaprosił moją żonę na mostek by pokazać jej jak steruje się ogromną łodzią. Beata z radością wspięła się na górną część pokładu.

Z góry dobiegły głośne śmiechy obojga, gdy ja postanowiłem zrobić ten krok i usiąść między paniami. Objąłem je w talii i przysunąłem do siebie. Stefan podał nam drinki z podejrzanym uśmieszkiem i skierował się na drabinkę prowadzącą na górę. Korzystając z okazji delikatnie odsłoniłem bluzeczkę Monik by swobodnie móc całować jej gładką skórę. Nie protestowała, gdy ośmielony skierowałem usta w okolicy jej piersi. Spojrzałem na Katherine, która przygryzając wargę drażniła swojego sutka. Przestawiłem głowę w drugą stronę i śmiało połknąłem ten magiczny guziczek. Nie wiem czyja dłoń znalazła się na moim kroczu, ale wiedziałem że właśnie wsiadam do autobusu, który zabierze mnie do raju.

Po chwili usta Kateriny splotły się z moimi w bezwstydnym pocałunku, podczas gdy usta Monik łaskotały nieśmiało mojego na pół sztywnego penisa. Rozpływając się w rozkoszy całkowicie zamknąłem oczy zapominając o mojej żonie znajdującej się zaledwie kilka szczebelków drabinki wyżej. Ta myśl uderzyła mnie jak przypomnienie sobie o pozostawionym żelazku. Spojrzałem w stronę wejścia na górny pokład i zauważyłem że na drabince powiewa biały stanik stroju mojej Beatki, niczym biała flaga. Wpatrywałem się w niego kilka sekund próbując zrozumieć co to oznacza...
 
Mężczyzna

Agam

Podrywacz
Ta myśl, to pytanie, tkwiło w mojej potylicy jak gwóźdź na który wypada powiesić jakiś obrazek. Im bardziej próbowałem go stworzyć tym bardziej gubiłem istotę zabawy z paniami. Wreszcie nie wytrzymałem i wyrwałem się z klinczu pięknych dam. Zabrałem butelkę wody z blatu i po dwóch łykach otrzeźwienia ruszyłem na drabinkę.

Już na drugim szczeblu miałem odpowiedni widok na górny pokład. Nikos stał przy sterze objaśniając mojej pół nagiej żonie znaczenie wszystkich zegarów. Stefan stał tuż za nią i zdecydowanie kręcił zegarem, ale tym który Beatka kryła w przyciasnych spodenkach. Nie broniła się, gdy starszy kolega rozpiął rozporek i wsunął gładko dłoń do środka. Beata wygięła się w łuk, odchylając głowę do tyłu. Jej nagie piersi skierowane w stronę sternika, sprowokowały go by jedną ręką zacząć je pieścić. Podczas gdy jedna dłoń Nikosa trzymała ster, druga drażniła sutki mojej żonki. Tym razem to Beata wsiadała do autobusu w stronę raju, a ja nie mialem zamiaru im przerywać, co było by szczytem hipokryzji.

Poczułem damskie dłonie na moim ciele, które ściągnęły mnie z drabinki. Były tak zachłanne, że od razu zsunęły do kostek moje spodenki. Dopiero teraz zauważyłem, że mam pełną, książkową erekcję. Nie zastanawiając się co miało na to wpływ, lekko myśląc oblałem sztywna laskę wodą z butelki. Panie szybko podłapały zabawę i przywarły do niej ustami jak do magicznego kranu, spijając ściekającą wodę. Monik skupiała się na nasadzie kutasa, pozwalając Katerinie zachłannie połykać większość mokrej łaski. Jej napompowane usta obracały się na moim fiucie niczym pierścień na tłoku, doprowadzając mnie do szaleństwa. Przyspieszyła ruchy głową, gdy usłyszała moje mruczenie. Monik w tym czasie wyprostowała się i gryząc mnie po klacie prosiła bym im to dał. Gdy jej zęby skubnęły mnie w okolicy brzucha, nie wytrzymałem i wystrzeliłem prosto w greckie usta Kateriny.

Od tej pory zacząłem tracić kontakt z rzeczywistością. Silny orgazm w połączeniu z alkoholem i upałem, zwalił mnie z nóg. Pamiętam jeszcze widok dwóch pięknych kobiet, perwersyjnie całujących się. Kolejny slajd z mojej głowy to widok górnego pokładu na którym klęczy moja żona między dwoma, stojącymi nad nią mężczyznami.
 
Podobne tematy
Rozpoczęty przez Tytuł Forum Odp Data
Pirx Nic śmiesznego Seks 3
S 20 lat i nic Pierwszy raz 57
S Eksperyment - popatrz, to nic nie kosztuje Seks 247
S Ostry sex W naturze nic nie ginie. Opowiadania erotyczne 0
C Prostytutka to nic złego Seks 152

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry