Jeśli chodzi o spermę innego, to jedyne o co dbaliśmy i komunikowaliśmy przed spotkaniem, to żeby nie znalazła się ona w okolicach cipki. Z przesadnej może ostrożności nie chcieliśmy też finału w gumce w cipce, właśnie ze względu na zminimalizowanie ryzyka ciąży.
W praktyce każde nasze spotkanie kończyło się finałem tamtego w jej ustach, niekiedy ściekło nieco po policzku. Nigdy mi to nie przeszkadzało, nawet za pierwszym razem, gdzie nie było to planowane i facet będąc pieczonym ustami niespodziewanie dla niej, skończył. Ona była nieco w szoku, ale głównie dlatego że nie była pewna jak ja zareaguje, bo miał być tylko masaż erotyczny dla niej, a nie było mowy o kontakcie ze spermą innego. Starała się to ukryć, ale po wszystkim powiedziałem jej, że widziałem co się stało i że mi się to bardzo podobało.
Na kolejnym spotkaniu mieliśmy już ustalone, że finał będzie w ustach, ale tym razem ona już totalnie zaszalała, bo jak tylko on skończył, to ona odwróciła się do mnie i z całym jego ładunkiem w ustach cała mi soczystego buziaka

.
Zatem, nie nie przeszkadza mi ani trochę sperma innego na niej

.