• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Nagość w domu. Jak u was jest z nagością?

Mężczyzna

IRA87

Nowicjusz
U nas w domu to całkowicie normalne. Ubieramy się tylko na wyjście z psem. A i nawet wtedy zdarzy się gołym tyłkiem dziewczynom zaświecić. A bielizna to też w zasadzie tylko erotyczna żeby ją szybko ściągnąć
 
Mężczyzna

Maksifun69

Cichy Podglądacz
W domu rodzinnym mojej narzeczonej była nagość i tylko nagość. Była uczona że każde ciało jest inne i każde wyjątkowe i nie ma się czego wstydzić itd. Z początku ciężko było mi się przyzwyczaić ale z biegiem czasu już nie miałem erekcji na każdym kroku. Teraz mamy własne mieszkanie i mieszka z nami jej brat, ta „tradycja” przyszła z nimi do tego nowego mieszkania
 
Kobieta

Soulmate86

Biegły Uwodziciel
Za dzieciaka rodzice nigdy przy nas nago nie łazili. Nawet w bieliźnie się nie zdarzało.

My dzieci nie mamy i zdarza się że leżymy nago lub chodzimy po mieszkaniu. Częściej ja z gołymi piersiami paraduje bo lubie to spojrzenie i dotykanie ich przy byle okazji.
 
Mężczyzna

GoraceCiacho69

Cichy Podglądacz
W domu rodzinnym mojej narzeczonej była nagość i tylko nagość. Była uczona że każde ciało jest inne i każde wyjątkowe i nie ma się czego wstydzić itd. Z początku ciężko było mi się przyzwyczaić ale z biegiem czasu już nie miałem erekcji na każdym kroku. Teraz mamy własne mieszkanie i mieszka z nami jej brat, ta „tradycja” przyszła z nimi do tego nowego mieszkania
to juz za duzy hardkor jak na mnie, ja rozumiem z partnerka na golasa zyc, czy z kolezankami. Ale tak to....daj pan spokoj xD dyskomfort zwykly, co innego sauna, czy plaza do tego przeznaczona, to musi byc dziwny stan podziwiam Cie, jestem przykladem dla wielu ze mozna zyc inaczej xD
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Na podstawie lat obserwacji mogę napisać tylko jedno. Większość osób traktuje nagość jako temat tabu. W obecnym czasie i dostępie do nagości na wyciągnięcie ręki, wiele osób zachowuje się jakby to była największa tajemnica ludzkości. Jak wyglądamy każdy dorosły człowiek wie, a niektórzy zachowują się jakby skrywali pod ubiorem skarby innych cywilizacji, których ludzkość nigdy na oczy nie widziała. Nie mam tu na myśli publicznego obnażania się gdzie popadnie tylko zdroworozsądkowego podejścia do tematu. Ludzie bardzo często mają traumę, bo muszą się gdzieś rozebrać do naga, najczęściej jest to lekarz i nie jest to lęk przed diagnozą tylko przed obnażeniem się, a przecież nie jesteśmy kosmitami, a lekarz to też człowiek który niejedno widział. Kolejna sprawa, która mnie bardzo irytuje, to komentowanie wyglądu innych. Przykłady można mnożyć. Sytuacja z plaż: - mogła jeszcze mniejszy ten stanik zalołyć
- pół dupy jej widać
- a ta małpa to najlepiej jakby na golasa lezała
- a ten ma takie kąpielówki, że wszystko mu się odznacza
- a dlaczego faceci chodzą bez koszulek po plaży
Itd, itp.
Robimy często aferę, jakbyśmy byli kimś innym, lepszym, zazdrościli komuś figury. Krytykujemy ludzi, którzy nie krępują się swojego ciała, a niektórzy najchętniej zadzwonili by po służby bo gdzieś pod wydmą leży sobie kobieta topless i sieje zgorszenie.
Dla mnie napotkanie kogoś nagiego, czy uprawiającego seks nie robi żadnego wrażenia jeżeli osoba/osoby zachowują się naturalnie. Co innego sytuacja gdy ktoś nago wybiega nagle z krzaków czy bramy i zachowuje się agresywnie stwarzając zagrożenie. U mnie w domu nikt nigdy się jakoś nie krępował z nagoscią, ale też nie obnosił się z tym. Babcia czy mama nie krępowaly się zdjąc stanika przy mnie, podobnie niektóre ciotki. Sam za dzieciaka kąpalem się nago z kuzynostwem i nikt z tego nie robił afery.
 
Kobieta

Olivka998

Nowicjusz
Z domu rodzinnego jestem przyzwyczajona do chodzenia w ubraniach. Dodatkowo fakt mieszkania w mieście sprawia, że po incydentach z podglądaniem po prostu instynkt samozachowawczy działa i sugeruje chodzić w ubraniach
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Z domu rodzinnego jestem przyzwyczajona do chodzenia w ubraniach. Dodatkowo fakt mieszkania w mieście sprawia, że po incydentach z podglądaniem po prostu instynkt samozachowawczy działa i sugeruje chodzić w ubraniach
Ja mam takie warunki, a też mieszkam w mieście, że mogę sobie latem bez problemu wyjść nago na balkon.
 
Kobieta

Olivka998

Nowicjusz
Ja mam takie warunki, a też mieszkam w mieście, że mogę sobie latem bez problemu wyjść nago na balkon.
Z całym szacunkiem, ale myślę że mniej osób zainteresuje nagi mężczyzna na balkonie od młodej nagiej kobiety. Ale rozumiem też fakt, że może osobę pokazująca się, podniecać ze ktoś inny ją widzi. Ja mam inny sposób myślenia i nie chciałabym żeby ktoś mnie znowu podglądał ale odpowiadam z mojej perspektywy
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Z całym szacunkiem, ale myślę że mniej osób zainteresuje nagi mężczyzna na balkonie od młodej nagiej kobiety. Ale rozumiem też fakt, że może osobę pokazująca się, podniecać ze ktoś inny ją widzi. Ja mam inny sposób myślenia i nie chciałabym żeby ktoś mnie znowu podglądał ale odpowiadam z mojej perspektywy
Rozumiem. Każdy jest inny. Ja mam ambiwalentny stosunek do nagości i mówiąc kolokwialnie mam to gdzieś czy ktoś mnie gdzieś zobaczy nago. Miałem kiedyś sąsiadkę, która bardzo często latem wychodziła nago na balkon i nie raz ją widziałem, ale to nie było na zasadzie podglądania tylko przypadku.
 
Mężczyzna

dr.Dick

Seks Praktykant
U mnie w rodzinnym domu wyglądało to tak że, przypadkowo kilkukrotnie zdarzyło się kątem oka widzieć matkę w staniku lub jak go dopiero zakładała, przupadek przechodząc obok garderoby i umieszczonej tam szafy, w której trzymaliśmy wszyscy ubrania, prócz tego zdarzyło mi się przyciąć siostrę jak była starszą nastolatką, zazwyczaj w koszulce i stringach, przecinaliśmy się przypadkiem pomiędzy pokojami, raz jedynie jak byla w łazience, a ja wybierałem sie do sklepu, krzyknęła do mnie, "kupiłbyś mi oshee i coś słodkiego", ja niewiele myśląc odpowiedziałem "ja nie mam cie w dowodzie wpisanej, jak dasz mi pieniądze to Ci kupie", kazała wyjąć z torebki portfel jej i wziąć samemu, na co ja odmówiłe, z powodu że nie lubie grzebać w prywatnych rzeczach, no i tu się zdziwiłem, wyszła w samych stringach, dłonią zasłaniała sutki jedyni, ba sięgając po torebkę, postawila ja na niskiej komodzie na buty i sięgając po portfel, wypieła się w moim kierunku, nie sposób było uciec wzrokiem 🤣🤣🤣
Stwierdzić muszę że widok zdecydowanie był wyborny, siostra jak siostra, ale dupę ma bardzo miłą dla oczu, szczególnie w jakiej pozie 😁
 
Mężczyzna

MadZed79

Nowicjusz
Jak mieszkałem sam, to miałem taki komfort, że wracałem z pracy i mogłem sobie z gołym tyłkiem łazić jak i kiedy chciałem. Kiedy przeprowadziłem się do kobiety to ona często chodziła u siebie bez ciuchów, ale to nie miało aspektu jakoś szczególnie pociągającego, nie wiem dlaczego i nie umiem tego określić.
Ostatnio jak poszedłem na masaż, to tam wszyscy na goło i kurde... jakoś od samego wejścia poczułem się jak w domu, jakoś bez oporów. Najchętniej to bym tam chodził co tydzień hehe
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry