Haha no racja, racjaNie do końca. Jak pisze do Ciebie 200 osób w jeden dzień i są tam same hej, to nie masz za bardzo punktu zaczepienia, odpiszesz każdemu "hej" i następnie będzie pytanie "co u cb?". I tak długo długo nic się nie dzieje.
Równocześnie czasem od razu ktoś napisze coś co nas rozbawi lub zainteresuje, lub chociaż nawiąże do czegoś co się ma w profilu czy do czegoś, co się pisało. To już jest zupełnie inny start.
Jeśli nie jesteś na bezrobociu, to nie masz czasu tak z ludźmi "hejować".
Zapomniałem zupełnie, że to Wy jesteście zasypywane spamem od tych "kasanowów" a nie my
Dlatego ja raczej nie pisze pierwszy, boję się, że albo nie będę miał co pisać na starcie, albo popadnę w jakąs wymuszoną sztuczność. Nie wiem co gorsze

