Przecież to tylko, i wyłącznie zależy, od ludzi, którzy chcą się spotkać.
Czyli jest problem ze spotkaniem jak jest spora odległość, czy to kwestia tylko wymówek? Bo już zgłupiałem![]()


Przecież to tylko, i wyłącznie zależy, od ludzi, którzy chcą się spotkać.
Czyli jest problem ze spotkaniem jak jest spora odległość, czy to kwestia tylko wymówek? Bo już zgłupiałem![]()
Jakbyście się mieli spotkać, to byście się spotkali. A tak to szpital, oderwane kończyny, żelazko na gazie. Odległość nie jest przeszkodą.
Czyli jest problem ze spotkaniem jak jest spora odległość, czy to kwestia tylko wymówek? Bo już zgłupiałem![]()
Wcześniej troszkę inaczej pisałaśJakbyście się mieli spotkać, to byście się spotkali. A tak to szpital, oderwane kończyny, żelazko na gazie. Odległość nie jest przeszkodą.
Bariera istnieje, bo jakbym chciała się z nimi spotkać dziś, to jednak trochę daleko. Ale sztuką jest tworzenie i wykorzystywanie okazji![]()
Nie wiem co robisz w życiu, widocznie masz dużo wolnego czasu. Bo jak każdy ma swoją pracę, karierę, życie prywatne, do tego dochodzi odległość to często ciężko jest to zgrać. Dodam, że ja nie mam przysłowiowej pracy od pn do pt 8/16.Przecież to tylko, i wyłącznie zależy, od ludzi, którzy chcą się spotkać.
Nadal piszę o tworzeniu okazji, jak jeżdżę do pracy na Śląsk, to mogę się spotkać z kimś na trasie czy z kimś z małopolski i spotkać w połowie drogi. Czy jak się bardzo chce, to w połowie drogi z Wawy do Gdańska. Kwestia motywacji.Wcześniej troszkę inaczej pisałaś
A wcześniej, że miałaś szczęście, że ktoś do kogoś przyjechał![]()
Piszę ogólnie, że najczęściej odległość nie musi być przeszkodą, nie wiem co się u Ciebie dzieje, nawet Cię nie znam. Ale i ja już się spotkałam z półrocznym ghostowaniem i tłumaczeniem, że ktoś był w szpitalu.Fajnie, że u Was wszytko jest czarne lub białe, bo w normalnym życiu większość to kolory szarości.
Ja podałem mój jeden przykład z tego forum, że była chęć spotkania na przysłowiową kawę, ale widzę że uruchomił się u wielu syndrom Marcinka, który wie lepiej co dana osoba myśli, jak nim życie kieruje i mierzy innych swoją miarą. Bo mi np. nie przyszłoby do głowy ściemniać i szukać irracjonalnych wymówek, żeby się nie spotkać, zamiast powiedzieć, że nie chcę się spotkać![]()
Proszę Cię nie porównuj sytuacji jak jedziesz gdzieś i po drodze się spotkasz lub przy okazji wyjazdu służbowego, a zgraniem tylko i wyłącznie na spotkanie. Gdyby było tak pięknie jak mówisz to na forum byłoby dużo znajomości z reala, a tak są tylko ułamkiem % do ilości użytkowników.Nadal piszę o tworzeniu okazji, jak jeżdżę do pracy na Śląsk, to mogę się spotkać z kimś na trasie czy z kimś z małopolski i spotkać w połowie drogi. Czy jak się bardzo chce, to w połowie drogi z Wawy do Gdańska. Kwestia motywacji.
Widzę, że nie wiesz o czym piszesz, naprawdę nie życzę Ci sytuacji, w której przez operacje ( całe szczęście nic zagrażającego życiu) wypadasz na miesiąc z obiegu i to jakiekolwiek aktywności fizycznej i służbowej. Miesiąc bezproduktywnego siedzenia w domuPiszę ogólnie, że najczęściej odległość nie musi być przeszkodą, nie wiem co się u Ciebie dzieje, nawet Cię nie znam. Ale i ja już się spotkałam z półrocznym ghostowaniem i tłumaczeniem, że ktoś był w szpitalu.
Ale pierdolisz. Pytałeś to dostałeś odpowiedź ale oczywiście z odpowiedzi niezadowolony (tak, jest tu temat na forum dotyczący tej tematyki - dlaczego faceci wiedzą lepiej).Fajnie, że u Was wszytko jest czarne lub białe, bo w normalnym życiu większość to kolory szarości.
Ja podałem mój jeden przykład z tego forum, że była chęć spotkania na przysłowiową kawę, ale widzę że uruchomił się u wielu syndrom Marcinka, który wie lepiej co dana osoba myśli, jak nim życie kieruje i mierzy innych swoją miarą.
Dlatego zbiór osób, które po prostu chcą się spotykać, nie wydaje się mieć sensu.Ja na szczęście mam raczej same trafione przypadki, ale też nie spotkam się z kimś, kogo nie czuję się pewna.
Jest takie bardzo dojrzałe powiedzenie: choćby skały srałyJak ktoś CHCE się z kimś spotkać to się spotka. Nawet jak będzie bardzo dużo przeciwności losu.
Wiesz szpital moze być przeszkodą ale... wtedy piszesz rozmawiasz tlumaczysz i... umawiasz się na nastepne spotkanie.Jest takie bardzo dojrzałe powiedzenie: choćby skały srały![]()
Miesiąc to nie aż tak długo. Czas upłynie i można się spotkać.Widzę, że nie wiesz o czym piszesz, naprawdę nie życzę Ci sytuacji, w której przez operacje ( całe szczęście nic zagrażającego życiu) wypadasz na miesiąc z obiegu i to jakiekolwiek aktywności fizycznej i służbowej. Miesiąc bezproduktywnego siedzenia w domu![]()
To Ty właśnie pierdolisz.Ale pierdolisz. Pytałeś to dostałeś odpowiedź ale oczywiście z odpowiedzi niezadowolony (tak, jest tu temat na forum dotyczący tej tematyki - dlaczego faceci wiedzą lepiej).
Jak ktoś CHCE się z kimś spotkać to się spotka. Nawet jak będzie bardzo dużo przeciwności losu.
Oooo dzięki nie wpadłem na to, to piszeWiesz szpital moze być przeszkodą ale... wtedy piszesz rozmawiasz tlumaczysz i... umawiasz się na nastepne spotkanie.
Chcieć to móc
O co Ty walczysz? Powiedziales swoje w temacie, ktos powiedzial swoje... po co truć siebie i innych?To Ty właśnie pierdolisz.
I proszę Cię czytaj ze zrozumieniem , bo nie pytałem tylko przedstawiłem jak to raz wyglądało z mojej strony i kto zaczął komu wmawiać jak jest w rzeczywistości? Nawet nie widząc jaka jest sytuacja drugiej strony.
Nie dziwię się, że tak narzekasz na facetów, jak im wmawiasz swoje najsłuszniejsze racje.
Taki forumowy damski Marcin z Ciebie![]()
Gdy spotykam się z kimś z Gdańska, to najczęściej w połowie drogi. I nie jest to przy okazji innych podróży. Więc wiem o czym mówię. Opisałam różne scenariusze.Proszę Cię nie porównuj sytuacji jak jedziesz gdzieś i po drodze się spotkasz lub przy okazji wyjazdu służbowego, a zgraniem tylko i wyłącznie na spotkanie.
Mówię o swojej sytuacji, mam dużo znajomych z reala, nie znam sytuacji innych użytkowników.Gdyby było tak pięknie jak mówisz to na forum byłoby dużo znajomości z reala, a tak są tylko ułamkiem % do ilości użytkowników.
No to za dwa miesiące można się spotkać.Widzę, że nie wiesz o czym piszesz, naprawdę nie życzę Ci sytuacji, w której przez operacje ( całe szczęście nic zagrażającego życiu) wypadasz na miesiąc z obiegu i to jakiekolwiek aktywności fizycznej i służbowej. Miesiąc bezproduktywnego siedzenia w domu![]()
Ojej to cios prosto w moje serduszkoTaki forumowy damski Marcin z Ciebie![]()
Można widzieć same problemy, a można widzieć rozwiązaniaGdy spotykam się z kimś z Gdańska, to najczęściej w połowie drogi. I nie jest to przy okazji innych podróży. Więc wiem o czym mówię. Opisałam różne scenariusze.
Mówię o swojej sytuacji, mam dużo znajomych z reala, nie znam sytuacji innych użytkowników.
No to za dwa miesiące można się spotkać.
A nie powinien być cios w serduszku , bo ja mam bardzo dużą sympatię do Marcina i cały czas uważam, że forum bez niego byłoby o wiele nudniejsze.Ojej to cios prosto w moje serduszko
Nikomu nie wmawiam swoich racji. Jest różnica między wmawianiem, a przedstawianiem swojego punktu widzenia. Naucz się czytania ze zrozumieniem.
Kiedyś się wykręcałem chorym psem. A wtedy nawet nie miałam psaJakbyście się mieli spotkać, to byście się spotkali. A tak to szpital, oderwane kończyny, żelazko na gazie. Odległość nie jest przeszkodą.
| Rozpoczęty przez | Tytuł | Forum | Odp | Data |
|---|---|---|---|---|
|
|
Dlaczego mężczyźni nienawidzą kobiet? | Seks | 219 | |
|
|
Dlaczego mężczyźni pytają kobiety o zdanie, skoro i tak zawsze wiedzą lepiej? | Seks | 85 | |
| M | Dlaczego mężczyźni dochodzą szybko? | Seks | 107 | |
| A | Dlaczego mężczyźni oglądają filmy porno? | Seks | 139 | |
|
|
Czy są tu mężczyźni wolni od porno? | Seks | 190 |