Hej, mieliście taki fetysz, że od czsu do czsu łapie Was że spróbować w jakimś nietypowym miejscu? Mniej lub bardziej publicznym. Ja obecnie już mniej, ale ostatnio jak byłem na spacerku do w lesie udał mi się konkret spust. Właściwie wystarczyła minutka.
Nie chcą wysypywać się ze wszystkiego, to napiszę, że miałem wiele różnych akcji. Na przykład w samochodzie jak czekałem pod uczelnią na dziewczynę i mnóstwo zajebistych dupek wypchodziło. Pod kurtką szybko doszedłem.
W aucie też parę razy zdarzyło się na parkingu dawnymi czasy do billboardów z Roxie Węgiel.
I na koniec tej części wspominek - na urlopie w Turcji na balkonie patrząc na leżące przy basenie plażowiczki.
Nie chcą wysypywać się ze wszystkiego, to napiszę, że miałem wiele różnych akcji. Na przykład w samochodzie jak czekałem pod uczelnią na dziewczynę i mnóstwo zajebistych dupek wypchodziło. Pod kurtką szybko doszedłem.
W aucie też parę razy zdarzyło się na parkingu dawnymi czasy do billboardów z Roxie Węgiel.
I na koniec tej części wspominek - na urlopie w Turcji na balkonie patrząc na leżące przy basenie plażowiczki.

