Ja zawsze fantazjowałem o seksie ze starszą kobietą +10, ale nie było mi dane. Najwięcej 5 lat starsza. Teraz to już nie jest tak pobudzająca fantazja ale nadal gdzieś tkwi z tyłu głowy
Ja miałem mój ostatni związek z kobietą o 8 lat starszą. Średnio to niestety wyglądało. Za to z młodszymi czasami miałem styczność i też wszystko zależy. W dawnych czasach, gdy ja miałem 28 a ona 18, to było raczej średnio, bo niby miała zapał do seksu ale w zasadzie była młodocianym kurwiszonem co leciała na każdego faceta, co jej powiedział, że ładna. Potem była taka o 7 lat młodsza, ale też już miała dziecko więc inne spojrzenie na świat. Aktualnie nie jestem z żadną kobietą, ale mam wrażenie, jakby jedna znajoma coś w moją stronę zakręcała. 9 lat młodsza, ale też ma syna i raczej poukładana. Też już nie ma 18 więc możę warto będzie pójść w tę stronę. Każda różnica wieku czy to w górę, czy w dół do ogarnięcia tylko trzeba brać poprawkę na wiele faktów, o których sobie ktoś możę nie zdawać sprawy, albo mieć podejście że "to jakoś przeboleję", a potem boleje, ale jak związek się zawala i ma się tak głęboko orane rany na psychice, żę nie można się przez lata otrząsnąć. Ale jak się ktoś w różnicy wieku chce spotkać tylko na seks to jeśli obie strony zadowolone i chcą, to pewnie nie ma problemu żadnego