Nic nie wspominałaś na temat planów matrymonialnych.Bardzo naiwne pytanie.
A widujesz na co dzień mężczyzn z kobietami 25 lat starszymi od nich w związkach małżeńskich? W Polsce, wciąż zacofanej i zaściankowej to nie do przyjęcia. Za to jak stary dziad z kasą bierze sobie dziewczynę 30 lat młodszą, i się taki 60+ rozmnaża z nią, to nagle wszyscy to akceptują.
PODWÓJNE STANDARDY!!!
Odnośnie do rzekomej akceptacji związków między mężczyzną i dużo młodszą kobietą to stereotyp. Mój ojciec miał żonę młodszą o 30 lat i nie było to akcpetowane ani przez obie rodziny ani nawet przez jego przyjaciół. Zgrzyty były cały czas. Oczywiście część najbliższych to zaakceptowała. I w świecie celebrytów też tak jest. To, że ktoś staje się bohaterem sweet artykułu w prasie brukowej nie znaczy, że nie spotyka się z ostracyzmem we własnej grupie. Moim zdaniem w związkach, gdzie to kobieta jest dużo młodsza jest gorzej. Kobieta z reguły posądzana jest o zwykłe kurewstwo, motywacje finansowe etc.
Kiedy to mężczyzna bierze starszą, to też budzi kontrowersje, ale na pewno mniejsze. Pytasz, czy znam dużo takich par. Nie, nie jest ich dużo, ale znam takie. Jeeden z moich najbliższych kolegów ma żonę starszą o 23 lata. Są parą od bardzo dawna.
Ogólnie związki z różnicą wieku na poziomie jednego pokolenia nie są częste i wzbudzają emocje. Niekoniecznie jednak musi to być objaw zaściankowości.

